onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Paweł Stępień (12-0, 11 KO) rozpoczyna przygotowania do kolejnej zawodowej walki. 28-latek ze Szczecina po udanych ubiegłym roku, pomimo niewielkiej ilości zawodowych walk, znalazł się na 26. miejscu światowego rankingu wagi półciężkiej portalu statystycznego Boxrec.com.

W 2018 roku podopieczny trenera Jurija Wachtierowa stoczył pięć walk. Wszystkie pojedynki Stępień zakończył przed czasem, a w listopadzie wygrał z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej Dmitrijem Suchockim.

- Wygrana cieszy, ale wiem, że w tej walce było sporo do poprawy. Oglądałem ją na spokojnie. To nie był mój dzień. Moje ruchy nie były tak precyzyjne jakbym chciał. Jest z czego wyciągać wnioski, bo przeboksowałem trochę rund i musiałem poradzić sobie w sytuacji, kiedy walka nie idzie po mojej myśli - mówi Stępień.

Dokładna data powrotu na ring pięściarza grupy KnockOut Promotions nie jest jeszcze znana. W ostatnich tygodniach pięściarz ze Szczecina wypoczywał, ale już wraca do formy.

- Kilka tygodni luzu było mi potrzebnych. W ubiegłym roku stoczyłem pięć walk, ale też pięć razy zbijałem wagę, co też jest pewną walką z organizmem. Powoli zaczynam wchodzić na właściwe obroty. Czekam na datę walki, żeby już móc zacząć się mentalnie nastawiać. Na pewno chcę się rozwijać. Nie stawiam sobie celów na najbliższy rok. Mam jeden cel, ale on jest długoterminowy i nie zamierzam wykonywać pochopnych ruchów. Chcę swoim tempem iść do przodu i przechodzić na kolejne poziomy trudności, kiedy będę na nie gotowy - przekonuje Stępień.

Paweł Stępień był jednym z polskich sportowców, którzy w ostatnim czasie wsparli Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Szczecinian wystawił na aukcję możliwość stoczenia z nim sparingu. Cały czas można wziąć udział w licytacji. Aktualna najwyższa oferta wynosi 950 zł.