onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Według Toma Loefflera z promującej Olę Afolabiego (20-3-4, 9 KO) grupy K2 26 lipca to ostateczny i nienegocjowalny termin eliminatora IBF wagi junior ciężkiej, w którym jego zawodnik zmierzyć ma się z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO).

Jeszcze dziś polski pięściarz poinformował ringpolska.pl, że data walki nie jest w stu procentach pewna. Innego zdania jest jednak będący organizatorem eliminacyjnego boju Loeffler, który w rozmowie z Przemkiem Garczarczykiem oświadczył: - Nie rozumiem pytań o kontrakt. IBF akceptuje lipiec.

Promujący Kołodzieja Andrzej Wasilewski zgodził się z opinią opiekuna Afolabiego. - List, który otrzymaliśmy w czwartek od IBF to była ostateczna odpowiedź, nasza prośba o zmianę terminu została niestety odrzucona. Data walki Kołodziej - Afolabi to 26 lipca - powiedział współwłaściciel grupy Sferis KnockOut Prmotions.

Add a comment

Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) przyznał w rozmowie z ringpolska.pl, że nie podpisał jeszcze kontraktu na planowaną na 26 lipca walką z Olą Afolabim (20-3-4, 9 KO), której stawką byłby status oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej. Pięściarz Sferis KnockOut Promotions dodaje, że jako alternatywne rozwiązanie rozważa starcie na gali "Polsat Boxing Night" z Mateuszem Masternakiem (32-1, 23 KO), o ile ten pokona dziś Youriego Kalengę (19-1, 13 KO) w boju o pas WBA Interim.

- Paweł, jak wygląda sprawa twojego pojedynku z Afolabim? Federacja IBF przesłała w czwartek pismo, w którym potwierdza oficjalnie datę 26 lipca...
Paweł Kołdodziej: Czekamy jeszcze na ostateczne stanowisko IBF. Otrzymaliśmy maila od Lindeya Tuckera, który napisał, że potrzebuje jeszcze jednego-dwóch dni na rozstrzygniecie mojej sprawy. 

- Czyli nie jest jeszcze pewne, że zmierzysz się z Afolabim?
Zgadza się, to jeszcze nic pewnego.

- Bierzesz pod uwagę inne opcje? Jesteś notowany na pierwszej pozycji także przez federację WBA, ostatnio w studio Polsat mówiłeś o ewentualnej walce z Mateuszem Masternakiem...
Tak, dziś Mateusz boksuje o pas WBA Interim i myślę, że nasza walka mogłaby być ciekawa. Słyszałem też coś o możliwości walki z pełnoprawnym mistrzem WBA Denisem Lebiediewem. Na razie czekam, co zadecydują w IBF.

Add a comment

Jak poinformował redakcję ringpolska.pl Andrzej Wasilewski, federacja IBF potwierdziła 26 lipca jako ostateczną datę finałowego eliminatora IBF wagi junior ciężkiej pomiędzy Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO) i Olą Afolabim  (20-3-4, 9 KO).

Wcześniej polski pięściarz za pośrednictwem promotora zwrócił się z prośbą do władz federacji o przesunięcie terminu walki na 6 września. Zawodnik z Krynicy swoje stanowisko argumentował faktem, że pierwotnie pojedynek anonsowany był na 26 czerwca i niedawna zmiana daty zakłóciła cykl jego przygotowań. Panel mistrzowski International Boxing Federation odesłał jednak odpowiedź odmowną.

Zapytany, co by się stało, gdyby Kołodziej nie zdecydował się na występ w lipcu, współwłaściciel Sferis KnockOut Promotions odpowiada: - Zgodnie z regulaminem w takim wypadku Paweł straciłby miejsce w czołowej dziesiątce rankingu. Z naszego punktu widzenia to strata pieniędzy, które zainwestowaliśmy w jego drugą pozycję na liście IBF. 

- Mam nadzieję, że Paweł będzie walczył, rozmawiałem z nim przedwczoraj, waży 94 kg, jest po dobrym obozie w Zakopanem, więc wydaje się, że formę będzie miał naprawdę mistrzowską i po wygranej w słynnej nowojorskiej Madison Square Garden pojedzie jesienią do Niemiec odebrać pas Yoanowi Pablo Hernandezowi - dodaje Andrzej Wasilewski.

List federacji IBF w sprawie walki eliminacyjnej Kołodziej - Afolabi >>

Add a comment

Czytaj więcej...

Andrzej Wasilewski w rozmowie z Polsatsport.pl skomentował słowa Pawła Kołodzieja (33-0, 18 KO), który we wtorkowym magazynie "Puncher" zarzucił swojemu promotorowi, że ten nie zadbał o jego interesy w kontekście planowanej na 26 lipca walki eliminacyjnej IBF z Olą Afolabim  (20-3-4, 9 KO). 

- Magazyn Puncher był nagrywany we wtorek, a Paweł dwa dni wcześniej wrócił z obozu w Zakopanem, gdzie trenował pod kątem przygotowań na 26 lipca, więc informacje o tym, że on nie wiedział o zmianie terminu są nieprawdziwe. Nie wiem dlaczego Paweł takie rzeczy opowiada. Od dawna było mówione o tym w mediach, poza tym dużo wcześniej otrzymał nowy kontrakt, co oczywiście mam udokumentowane. Sam nie wiem na czym stoimy. Jedno jest pewne. Taka walka to ogromne obciążenie psychiczne i kiedy przychodzi do potężnych nerwów niektórzy zawodnicy różnie się zachowują. Paweł nie do końca panuje nad emocjami, które są przecież ogromne. My po zamieszaniu przy starciu z Illungą Makabu, na prośbę Pawła, umówiliśmy się, że nie będziemy w mediach mówić o takich rzeczach, a jak widać on tego nie dotrzymał - stwierdził współwłaściciel Sferis KnockOut Promotions, a zapytany o to, czy walka z Afolabim w lipcu dojdzie do skutku odparł: - Termin wskazany przez grupę K2 to jest 26 lipca. Oczywiście Pawła nikt do walki nie zmusi, ale trzeba mieć świadomość tego, że prawie na pewno, jeśli Paweł się wycofa, to zostanie ukarany wycofaniem jego nazwiska z pierwszej dziesiątki rankingu IBF na przynajmniej sześć miesięcy.

Wasilewski ustosunkował się także do pomysłu konfrontacji Artura Szpilki (16-1, 12 KO) z Tomaszem Adamkiem (49-3, 29 KO), do której szef sportu w Polsacie Marian Kmita chciałby doprowadzić 18 października na gali "Polsat Boxing Night" w Łodzi.

- Tu jest sytuacja też o tyle skomplikowana, że Artur był raczej przymierzany do walki w listopadzie - zauważył promotor "Szpili". - Piotr Werner od pół roku planował to starcie w Krakowie, więc dopiero trzeba by było podjąć z nim jakieś rozmowy. Na tę chwilą to i jak jest fakt medialny, a nie mamy żadnych konkretów. (...) Na pewno dla Artura byłoby to wielkie wyzwanie, ale jeśli chodzi o odpowiedzialność promotorską, to do tej walki teraz nie powinno dojść. Ostatnią walkę przegrał i to przed czasem, więc z punktu widzenia prowadzenia kariery nie powinno to się stać. Co innego gdyby Artur był zawodnikiem trzydziestoparoletnim, natomiast on jest młody i wciąż się rozwija. Jego możliwości są dużo większe niż te, które dzisiaj prezentuje. W związku tym, po pierwszej porażce w życiu kolejna walka powinna być z choć trochę słabszym zawodnikiem. 

Cała rozmowa z Andrzejem Wasilewskim do przeczytania na Polsatsport.pl >>

Add a comment

Undercard gali "Polsat Boxing Night" planowanej na 18 października w Łodzi był jednym z tematów programu "Puncher - Extra Time". Goszczący w studio Polsatu Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) w rozmowie z Mateuszem Borkiem zadeklarował gotowość do wzięcia udziału w październikowej imprezie, ale przyznał, że nie chciałby na niej krzyżować rękawic z którymś z kolegów z grupy Sferis KnockOut Promotions.

- Najlepiej, gdyby to był Mateusz Masternak. Zobaczmy, jaka będzie jego przyszłość, czy zdobędzie ten czasowy pas WBA. Jeżeli miałbym walczyć z kimś z Polaków, to chciałbym z Mateuszem - powiedział bokser z Krynicy-Zdroju występujący w kategorii junior ciężkiej.

Mateusz Masternak (32-1, 23 KO) już w sobotę zmierzy się z Yourim Kalengą (19-1, 13 KO) w boju o tytuł WBA Interim. Kołodziej 26 lipca spotkać ma się z Olą Afolabim (20-3-4, 9 KO) w finałowym eliminatorze IBF.

Add a comment

W trwającym na antenie Polsatu Sport programie "Puncher" Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stwierdził, że nie podpisał jeszcze kontraktu na walkę z Olą Afolabim (33-0, 18 KO) planowaną na 26 lipca  w Nowym Jorku. Pięściarz Sferis KnockOut Promotions podkreślił, że na jedynym kontrakcie na starcie z Brytyjczykiem, jaki sygnował figurowała data 28 czerwca.

- Jestem tym wszystkim zaskoczony, bo z tego co ja rozumiem, to jeżeli obie strony postanawiają inaczej [zmieniając datę - red.], wypada zrobić jakiś aneks do umowy - powiedział Kołodziej. - Oficjalnie walka [28 czerwca] w mediach nie została skasowana, jestem zaniepokojony i nie wiem, jak to odczytać., Nie wiem, czy ta walka ma moc prawną, czy jest nowy termin i jest walka w Nowym Jorku.

- Ewidentnie mam przeczucie, że Andrzej Wasilewski nie dba o moje interesy, mam przekonanie, że nie zajmuje się moimi sprawami tak, jak powininen się zajmować promotor. Ja jestem zawodnikiem, który walczy, a nie podpisuje kontrakty, które rozumie więcej lub mniej - dodał bokser z Krynicy-Zdroju.

Paweł Kołodziej oznajmił ponadto, że bierze pod uwagę rezygnację z konfrontacji z Olą Afolabim w lipcowym terminie. 

http://www.youtube.com/watch?v=xXaLidEQyeY

Add a comment

Tom Loeffler, promotor Oli Afolabiego (20-3-2, 9 KO) zdradził w rozmowie z polsatsport.pl, że Brytyjczyk podpisał już kontrakt na walkę eliminacyjną do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO). Pojedynek ma odbyć się 26 lipca w nowojorskiej hali Madison Square Garden.

Karolina Owczarz: Paweł Kołodziej mówi, że do walki podchodzi na spokojnie, dopóki nie są podpisane kontrakty. Wy chyba wypełniliście już swoją powinność?
Tom Loeffler: Rzeczywiście. Podpisaliśmy kontrakt na kwotę 10 tysięcy dolarów. Afolabi rozumie, że to jest dla niego szansa powrotu na pozycję obowiązkowego pretendenta do tytułu mistrzowskiego. Dlatego też musi się zgodzić na warunki kontraktu.

Wszystkim ciężko jest uwierzyć, że taki zawodnik jak Afolabi wyjdzie do ringu za taką kwotę. Nie zapominajmy, że te 10 tysięcy jest do podziału z team'em Brytyjczyka.
Przetarg na walkę wynosił 40 tysięcy, a podział też był prosty. Kołodziej jest wyżej w rankingu, więc bierze 75 procent, a Afolabi 25. Mimo tego, że to pięściarz światowej klasy, który trzykrotnie walczył z Marco Huckiem, musiał się na to zgodzić. Problemem jest to, że walka zorganizowana będzie w okresie piłkarskich mistrzostw świata, więc pokrycie kosztów musieliśmy wziąć na siebie.

I nie dostanie od Was nic więcej?
10 tysięcy jest w umowie i dokładnie tyle dostanie. On wie, że musi to zrobić. Jeśli wygra, to następny będzie Yoan Pablo Hernandez, a przy takiej potyczce gaża byłaby zdecydowanie większa.

Cała rozmowa z Tomem Loefflerem na polsatsport.pl >>

Add a comment

- Kołodziej to bez wątpienia lepszy pięściarz, niż Janik i Rusiewicz. Tamci mieli jednak bardzo mocne głowy i każdy jeden udowadniał, że z Polakami nie walczy się łatwo, a jeszcze ciężej wygrywa - mówi Ola Afolabi (20-3-2, 9 KO) w rozmowie z polsatsport.pl na temat planowanej na 26 lipca walki z Pawłem Kołodziejem (33-0, 19 KO).

Karolina Owczarz: Mówiło się o tym już od dawna, ale dopiero teraz możemy oficjalnie powiedzieć, że Twoim najbliższym rywalem będzie Paweł Kołodziej. Pasuje Ci ta opcja?
Ola Afolabi: To jest po prostu kolejne wyzwanie, którego się muszę podjąć, aby moc walczyć o mistrzowskie pasy. On w rankingu IBF jest numerem dwa, ja cztery, więc taka jest naturalna kolej rzeczy. Jeśli wygram, to następny będzie mistrz, czyli Yoan Pablo Hernandez, o czym naprawdę marzę. Nie wybiegam jednak w przyszłość i teraz skupiam się tylko na Kołodzieju.

Wiesz coś o nim?
Wiem, że jest wysoki, boksuje na dystans i nigdy nie walczył poza Polską. Z pewnością go nie lekceważę. Według mnie to, zaraz po Krzysztofie Włodarczyku, najlepszy pięściarz w Polsce. Też przecież nie bez powodu jest niepokonany.

Oficjalny przetarg na tę walkę ma wynosić 40 tysięcy dolarów. 75 procent dla Polaka, 25 dla Ciebie, czyli po przeliczeniu, po podziale z team’em, Twoja gaża ma wynieść około pięciu tysięcy. Jakoś ciężko mi w to uwierzyć.
Nic takiego nie słyszałem. Nie mam pojęcia ile dostanę, ale na pewno nie tyle. Jeśli jednak miałbym dostać coś takiego, to do walki na pewno nie dojdzie, to by nawet nie wystarczyło na pokrycie kosztów przygotowań.

Pełna wersja rozmowy na polsatsport.pl >>

http://www.youtube.com/watch?v=xXaLidEQyeY

Add a comment

26 lipca na gali boksu organizowanej przez kompanię promotorską braci Kliczko w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) może się zmierzyć z Olą Afolabim (20-3-4, 9 KO) w eliminatorze IBF wagi junior ciężkiej. "Może się zmierzyć", bo jak się okazuje, kontrakty na pojedynek nie zostały jeszcze podpisane. Co o konfrontacji swojego podopiecznego z byłym tymczasowym mistrzem WBO sądzi trener Fiodor Łapin? Zapraszamy do wysłuchania rozmowy ze szkoleniowcem grupy Sferis KnockOut Promotions.

http://www.youtube.com/watch?v=xXaLidEQyeY

Add a comment

– Jest to fantastyczna informacja, ale już kilka razy miałem przecież takie sytuacje w życiu. Dopóki nie są podpisane wszystkie dokumenty i dopóki nie wejdę do ringu wolę podchodzić do tego ze spokojem – skomentował w rozmowie z Polsatsport.pl Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) informacje o planowanej na 26 lipca walce z Olą Afolabim (20-3-4, 9 KO). Pojedynek ma być jedną z głównych atrakcji gali organizowanej przy udziale telewizji HBO w nowojorskiej Madison Square Garden.

– Znam go bardzo dobrze, ponieważ już kiedyś mieliśmy się spotkać w ringu. On narzuca tempo i idzie do przodu od pierwszej do dwunastej rundy, więc przede wszystkim musiałbym przygotować się kondycyjnie. Bije dobrze z prawej ręki, więc i przed tym musiałbym się dobrze bronić. To jest jego siła, ale poza tym jest w moim zasięgu – przekonuje Kołodziej, który ostatni raz boksował w listopadzie ubiegłego roku.

W marcu pięściarz z Krynicy miał walczyć o mistrzostwo świata IBF wagi junior ciężkiej z Yoanem Pablo Hernandezem, jednak Kubańczyk nabawił się kontuzji i pojedynek odwołano. Walka z Afolabim będzie finałowym eliminatorem do tytułu International Boxing Federation.

Add a comment

26 lipca na gali boksu organizowanej przez kompanię promotorską braci Kliczko w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) zmierzy się z Olą Afolabim (20-3-4, 9 KO) w walce o miano oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBF.

Głównym wydarzeniem imprezy będzie potyczka z udziałem jednej z największych gwiazd współczesnego boksu - Gienadija Gołowkina z Danielem Gealem o pas WBA  kategorii średniej. Podczas tego samego wieczoru na ringu w MSG w pojedynku pogromcy Artura Szpilki Bryanta Jenningsa z niepokonanym Mikem Perezem wyłoniony zostanie oficjalny pretendent do tytuł mistrzowskiego WBC w królewskiej dywizji.

Ola Afolabi mający w swoim dorobku pasy IBO i tymczasowego czempiona WBO to ścisła czołówka limitu wagowego do 91 kg. W swoim ostatnim występie mieszkający w USA Brytyjczyk zwyciężył na punkty Łukasza Janika.

Add a comment