Boks to nasza wspólna pasja




Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki

 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 7612 gości oraz 19 użytkowników.




27 września na gali w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie przed pierwszą w karierze szansą na zdobycie tytułu mistrza świata, krzyżując rękawice z posiadaczem pasa federacji WBA Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Pięściarz z Krynicy w ostatnich miesiącach przymierzany był do kilku mistrzowskich pojedynków, podpisując ostatecznie kontrakt na starcie z leworęcznym Rosjaninem.

Niemal dokładnie za miesiąc na ringu w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie do najważniejszej walki w zawodowej karierze, krzyżując rękawice z mistrzem świata WBA wagi junior ciężkej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Zdaniem trenera Fiodora Łapina wrześniowa konfrontacja będzie pierwszym prawdziwym testem klasy jego podopiecznego.

- Paweł nigdy jeszcze nie miał rywala, który zmusiłby go do pokazania sto procent umiejętności - mówi szkoleniowiec grupy Sferis KnockOut Promotions. -  Inaczej wychodzi się na walkę z mistrzem świata, kimś ze światowej czołówki, a inaczej boksuje się z kimś, kto przyjechał przegrać. To będzie dla Pawła sprawdzian. On przeważnie boksował na tyle, na ile musiał, aby wygrać. Mam nadzieję, że teraz się wzniesie na wyżyny, bo na pewno Lebiediew postawi mu trudne warunki. 

33-letni Kołodziej już po raz drugi w tym roku trenuje do walki mistrzowskiej. Wcześniej szykował formę przed planowaną na marzec konfrontacją z czempionem IBF Yoanem Pablo Hernandezem, jednak Kubańczyk pojedynek odwołał ze  względu na chorobę. Fiodor Łapin pytany, czy Lebiediew będzie bardziej wymagającym przeciwnikiem od Hernandeza, odpowiada twierdząco.

- Myślę, że tak. Hernandez też jest niebezpieczny, ale łatwiej się do niego przyzwyczaić, poza tym często zachowuje się nieodpowiednio po przyjętym mocnym ciosie, szybko chce oddać i nadziewa się na kolejne akcje. Lebiediew to twardziel, to jest zawodnik, który potrafi zaskoczyć bardzo ciekawymi akcjami, choć potem troszkę przysypia. Paweł jednak trenuje bardzo ciężko, bo wie, że to dla niego wielka szansa - tłumaczy Łapin, który w Moskwie opiekował się będzie także Krzysztofem Włodarczykiem broniącym pasa WBC w starciu w Grigorijem Drozdem.

27 września w Moskie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) w swojej najważniejszej walce w dotychchczasowej karierze zmierzy się z mistrzem świata WBA wagi junior ciężkej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Ulli Wegner, trener m.in. niedoszłego rywala Polaka Yoana Pablo Hernandeza, uważa, że faworytem wrześniowej potyczki będzie rosyjski czempion.

- Stawiam w tej walce na Lebiediewa. Znam Kołodzieja bardzo dobrze, był sparingpartnerem moich zawodników. Myślę, że przewaga jest po stronie Rosjanina - stwierdził szkoleniowiec grupy Sauerland Event w rozmowie z portalem Sportbox.ru.

Warto przypomnieć, że Kołodziej faktycznie miał okazję sparować z podopiecznymi Wegnera, jednak sparingi te miały miejsce wiele lat temu.

Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) rozpoczyna decydującą fazę przygotowań do zaplanowanej na 27 września walki z mistrzem świata WBA wagi junior ciężkiej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Pięściarz z Krynicy Zdroju w ostatnich miesiącach przymierzany był do kilku mistrzowskich pojedynków, z których żaden nie doszedł do skutku. Zawodnik grupy Sferis KnockOut Promotions ma nadzieję, że tym razem pech będzie go omijał.

- Nie jestem sobie nawet w stanie tego wyobrazić, że miałoby się nie udać. Takie przekładania walk i ciągłe przygotowania, to coś strasznego - twierdzi Kołodziej. - Bardzo to rozbija psychicznie i ciężko sobie z tym poradzić. Po zamieszaniu z Hernandezem nie mogłem dojść do siebie przez kilka miesięcy. Oczywiście, że podświadomie cały czas ten dystans jest, ale nie mogę sobie na to pozwolić. Za chwilę zostaną dwa tygodnie, będę miał potwierdzenie i co wtedy? Muszę być zawodowcem cały czas - dodaje.

Lebiediew będzie zdecydowanie najtrudniejszym rywalem, z którym Kołodziej spotka się na zawodowych ringach. Rosjanin przegrywał tylko z Marco Huckiem oraz Guillermo Jonesem, który w walce z Rosjaninem został złapany na stosowaniu niedozwolonych środków dopingujących.

- Oglądałem walkę z Huckiem na żywo i zarówno moim, jak i wielu ekspertów zadaniem Lebiediew został tym werdyktem skrzywdzony. To naprawdę świetny zawodnik. Dużo porusza się w ringu i myśli, a do tego mocno bije z obu rąk. Jest to dla mnie wielkie sportowe wyzwanie, z czego bardzo się cieszę - komentuje 33-latek.

- Trzeba będzie go zagryźć. Nie ma innego wyjścia. Tam trzeba będzie wszystko postawić na jedną kartę i z taką świadomością jadę do Moskwy – podsumowuje Kołodziej.

Pełna wersja artykułu na Polsatsport.pl >>

27 września na gali w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie do pierwszej w karierze walki o mistrzostwo świata. Rywalem Polaka będzie czempion WBA kategorii junior ciężkiej Denis Lebiediew (25-2, 19 KO). Rosjanin do starcia z kryniczaninem szykuje się w USA pod okiem Freddiego Roacha.

- Ten obóz będzie trwał mniej więcej tyle sam co poprzednie, ale różnił się będzie z tego względu, że mój przeciwnik ma szczególny styl boksowania. Dobierzemy sparingpartnerów podobnych do niego - mówi Lebiediew w wywiadzie dla portalu Allboxing.ru.

- Kołodziej to wysoki zawodnik z nokautującym uderzeniem. Oceniając po walkach, kładzie na deski co drugiego rywala. Solidny wybór na dobrowolną obronę, jest wysoko notowany w rankingu WBA - zachwala polskiego oponenta mistrz.

35-letni Denis Lebiediew po raz ostatni boksował w maju 2013 roku. Przegrał przed czasem z Guillermo Jonesem, jednak wynik walki unieważniono, gdy okazało się, że Panamczyk wspomagał się w procesie treningowym zakazanymi diuretykami.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO), który 27 września w Moskwie stanie do walki o tytuł mistrza świata WBA wagi junior ciężkiej z Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO).

Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) zaakceptował zaproponowane mu warunki walki o mistrzowski pas wagi junior ciężkiej federacji WBA z Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO) - poinformował redakcję ringpolska.pl promotor polskiego pięściarza Piotr Werner. Pojedynek rozegrany  zostanie 27 września na gali w Moskwie.

- Paweł, który ostatnio był dość chimeryczny jeśli chodzi o negocjacje swoich walk, tym razem zachował się naprawdę po męsku i długo z decyzją nie zwlekał. Cieszy mnie taka postawa Pawła, jestem przekonany, że świadczy ona o jego wielkiej determinacji przed najważniejszą próbą w zawodowej karierze - ocenił współwłaściciel grupy Sferis KnockOut Promotions.

Podczas moskiewskiej gali w pojedynku wieczoru wystąpić powinien także boksujący w tej samej wadze co Kołodziej mistrz świata WBC Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 35 KO), który w stolicy Rosji zmierzyć się ma z Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO). "Diablo" w przeciwieństwie do swojego kolegi z grupy na razie nie powiedział "tak", jednak Piotr Werner w przyszłość patrzy z optymizmem.

- Oferta finansowa, którą teraz złożono Krzysztofowi jest dobra i godna mistrza, nie jest gorsza od tej za walkę z Rachimem Czakijewem i nie wyobrażam sobie, by Krzysztof chciał stracić tytuł WBC z powodu kilku dolarów. Według mnie Krzysiek po prostu chce jeszcze skonsultować sprawę z żoną, gdy wróci ona z urlopu i wszystko zakończy się pomyślnie - stwierdził współpromotor Włodarczyka.

Tylko trzech polskich pięściarzy znalazło się w najnowszym rankingu najstarszej bokserskiej organizacji World Boxing Association. Z powodu długiej nieaktywności z zestawienia kategorii junior średniej został usunięty Damian Jonak.

Wszyscy trzej Polacy klasyfikowani są w rankingu wagi junior ciężkiej - były mistrz Europy Mateusz Masternak jest siódmy, Krzysztof Głowacki jest ósmy, a szykujący się do walki z Denisem Lebiediewem o mistrzostwo świata WBA Paweł Kołodziej zajmuje jedenastą pozycję.

Pojedynek Kołodzieja z Lebiediewem ma odbyć się 27 września na gali w Moskwie.

Freddie Roach będzie czuwał nad przygotowaniami Denisa Lebiediewa (25-2, 19 KO) do zaplanowanej na 27 września walki z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO). Słynny amerykański szkoleniowiec trenował z Rosjaninem także do niedoszłego kwietniowego rewanżu z Guillermo Jonesem.

Lebiediew już wyleciał do Los Angeles, gdzie spędzi kilka kolejnych tygodni. Kołodziej, szykując się do pierwszej w karierze walki o mistrzostwo świata, aktualnie przebywa na obozie w Zakopanem.

Stawką pojedynku Lebiediew - Kołodziej będzie tytuł WBA wagi junior ciężkiej. Podczas tej samej gali Krzysztof Włodarczyk przystąpi do siódmej obrony pasa WBC wagi cruiser, mierząc się z Grigorijem Drozdem.

Portal SportBox.ru poinformował, że promotorzy mistrza świata WBA wagi junior ciężkiej Denisa Lebiediewa (25-1, 19 KO) prowadzą aktualnie negocjacje z czterema potencjalnymi rywalami, którzy mogliby skrzyżować z nim rękawice 27 września na gali w Moskwie. Najpoważniejszym kandydatem do pojedynku z Rosjaninem pozostaje Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO), nazwiska trzech pozostałych pięściarzy nie zostały ujawnione.

Wczoraj Piotr Werner, współpromotor Kołodzieja, udał się do Moskwy w celu finalizacji rozmów na temat walki pięściarza z Krynicy z Lebiediewem oraz pojedynku mistrza świata WBC wagi cruiser Krzysztofa Włodarczyka (49-2-1, 35 KO) z mistrzem Europy Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO). Obie walki miałyby się odbyć podczas tej samej gali organizowanej przez rosyjskiego miliardera Andreja Rabinskiego.

Ola Afolabi (21-3-4, 10 KO) wciąż nie może pogodzić się z tym, że nie doszło do jego walki z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO) w eliminatorze do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej. Jak zdradził Brytyjczyk, pięściarz z Krynicy zgodził się na walkę w czerwcu na terenie Polski, ale nie chciał przystąpić do pojedynku z Afolabim trzy tygodnie później w Nowym Jorku.

Aby włączyć polskie napisy, należy wcisnąć drugą ikonę od lewej w panelu Youtube

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze