Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki

 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 12453 gości oraz 80 użytkowników.

 

 

Już w najbliższą sobotę w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) w swojej walce życia skrzyżuje rękawice z czempionem WBA wagi junior ciężkiej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). W narożniku Rosjanina stanie słynny Freddie Roach, który zapewnia, że jego podopieczny jest w wybornej formie.

- Rosyjscy pięściarze bardzo ciężko trenują i Denis nie jest tu wyjątkiem - mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej legendarny szkoleniowiec z Los Angeles. - W okresie naszej współpracy przerobiliśmy ponad sto rund sparingowych.

- Gdy po raz pierwszy miałem okazję tarczować Denisa, pomyślałem, że nie ma on mniej talentu od Manny'ego Pacquiao, mimo że ten bokser odmienił moje życie. Dobrze rozumiemy się z Denisem nawet za pośrednictwem tłumacza, a to gwarancja dobrej współpracy. Lebiediewa w pełni formy zobaczycie 27-go - powiedział Roach, a zapytany o atuty i wady czempiona WBA odparł: - On ma i mocne i słabe strony, oczywiście pracowaliśmy nad wszystkimi.

Dziś na konferencji prasowej w Moskwie po raz pierwszy twarzą w twarz przed sobotnią walką o pas WBA wagi junior ciężkiej stanęli Denis Lebiediew (25-2, 19 KO) i Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO).

Za kilka godzin na konferencji prasowej w Moskwie po raz pierwszy twarzą w twarz staną mistrz świata WBA wagi junior ciężkiej Denis Lebiediew (25-2, 19 KO) i Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO). Pięściarze zmierzą się w ringu w sobotę na gali w stolicy Rosji.

Polak wraz ze sztabem promującej go grupy Sferis KnockOut Promotions dotarł do Moskwy już wczoraj. Podczas sobotniej imprezy do obrony tytułu mistrzowskiego federacji WBC w limicie kategorii cruiser stanie także Krzysztof Włodarczyk, który skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem Europy Grigorijem Drozdem. Transmisja gali w Polsat Sport.

- Denis jest w lepszej formie, niż zakładałem - mówi Freddie Roach, trener mistrza świata WBA wagi junior ciężkiej Denisa Lebiediewa (25-2, 19 KO), który w sobotę na gali w Moskwie skrzyżuje rękawice z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO). Lebiediew przez ostatnie tygodnie pracował z Roachem na treningach w Los Angeles.

- Lebiediew trenował do tej walki bardzo ciężko, jest głodny walki i naprawdę dobrze przygotowany. Mamy swój plan na walkę i jesteśmy pewni wygranej w sobotę - zapowiada amerykański szkoleniowiec, który od wielu lat współpracuje m.in. z Mannym Pacquiao.

Denis Lebiediew walką z Kołodziejem powróci na zawodowe ringi po ponad rocznej przerwie. W kwietniu Rosjanin miał stoczyć rewanżowy pojedynek z Guillermo Jonesem, ale Panamczyka nie dopuszczono do walki z powodu pozytywnego wyniku testów antydopingowych.

27 września na gali w Moskwie w swojej walce życia Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) zmierzy się z czempionem WBA kategorii cruiser Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). - Jestem dobrej myśli - mówił dziś Kołodziej tuż przed wylotem do stolicy Rosji.

27 września w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) zmierzy się z mistrzem świata WBA wagi junior ciężkiej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Zdaniem Macieja Miszkinia, pięściarza i komentatora gal bokserskich, Kołodzieja czeka trudne zadanie, ale Polak nie jest pozbawiony szans na wygraną.

Mistrz świata WBA wagi junior ciężkiej Denis Lebiediew (25-2, 19 KO) od kilku dni przebywa już w Moskwie, gdzie w przyszłą sobotę stanie do walki z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO). Dzisiaj do stolicy Rosji przyleci Freddie Roach, amerykański szkoleniowiec Lebiediewa.

- Głównym sparingpartnerem Lebiediewa był Ismail Siłłach, było też dwóch innych sparingpartnerów, ale oni nie odgrywali tak dużej roli w przygotowaniach - mówi Wadim Korniłow, menadżer rosyjskiego czempiona World Boxing Association.

- Denis teraz trenuje w bokserskiej akademii na Łużnikach. Jest z nim Justin Fortune, specjalista od przygotowania fizycznego, dzisiaj dolatuje także Freddie Roach, który czuwał nad całym procesem treningowym w USA - opowiada Korniłow.

Kołodziej dzisiaj zakończy obóz przygotowawczy w Wiśle, gdzie przebywa od dwóch tygodni. W niedzielę wyleci do Moskwy, gdzie za kilka dni stanie przed pierwszą w karierze szansą na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Podczas tej samej gali Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 35 KO) będzie bronił pasa WBC wagi cruiser, krzyżując rękawice z Grigorijem Drozdem (38-1, 27 KO).

Już tylko 10 dni pozostało do pierwszej mistrzowskiej walki Pawła Kołodzieja (33-0, 18 KO). Pięściarz Sferis KnockOut Promotions w przyszłą sobotę na gali w Moskwie skrzyżuje rękawice z czempionem WBA kategorii junior ciężkiej Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Aktualnie podopieczny Fiodora Łapina przebywa na zgrupowaniu w Wiśle i jak przyznaje, daje z siebie wszystko, by forma na pojedynek była życiowa.

- Nigdy nie miałem wcześniej tak trudnych przygotowań - opowiadał we wtorkowym "Puncherze" Kołodziej. - Miałem taki moment, że byłem bardzo zmęczony, wtedy trener powiedział mi: Paweł, zawsze trenowałeś ciężko, ale nigdy nie trenowałeś do walki o mistrzostwo świata. Tak to wygląda.

- Ostatni etap przygotowań to już sesje sparingowe. Mam przyjemność sparować z Krzysztofem Głowackim, który ma podobny styl boksowania do Denisa Lebiediewa - relacjonował bokser z Krynicy Zdroju. - Codziennie myślę o tej walce, po to tutaj jestem, żeby tylko o tym myśleć. Muszę wyeliminować najsilniejsze strony Lebiediewa, czyli lewą rękę, silny cios po zakroku.

Paweł Kołodziej, wraz z Krzysztofem Włodarczykiem, który w Moskwie zmierzy się z Grigorijem Drozdem, do Rosji wyleci w poniedziałek. 

Materiał video z przygotowań Kołodzieja na Polsatsport.pl >>

27 września w Moskwie Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) stanie do walki o pas WBA wagi junior ciężkiej z faworytem gospodarzy Denisem Lebiediewem (25-2, 19 KO). Rosyjski czempion przed zbliżającą się konfrontacją wydaje się być bardzo pewny siebie.

- Mam sparingpartnerów klasę lepszych od Kołodzieja, dlatego sparingi są trudne. Bywa, że na nich obrywam, ale jak mawia mój trener od przygotowania fizycznego: to jest cena zwycięstwa - opowiada w wywiadzie dla Sportbox.ru Lebidiew o swoim obozie treningowym w Los Angeles pod okiem Freddiego Roacha.

Pytany o opinie o Kołodzieju, mistrza WBA odpowiada z nutką ironii: - Dałem mu szansę, a on już trąbi naokoło, że mnie pokona. Rekord mówi, że on kładzie co drugiego rywala, więc ma czym uderzyć. Jak dobry jest naprawdę, to się przekonamy. W jego rekordzie brak jest wielkich nazwisk. Dam mu szansę, kiedyś trzeba zacząć...

Mierzący zaledwie 180 cm Lebiediew przekonuje, że niestraszna mu konfrontacja z 15 cm wyższym rywalem, jednak nie chce zdradzać jak przygotowywał się do starcia z wysokim Polakiem. - W tym temacie kart nie odkryję. Powiem tylko, że braliśmy to pod uwagę i pod tym kątem ułożyliśmy taktykę - mówi czempion, który po raz ostatni zwyciężył w grudniu 2012 roku, stopując Santandera Silgado.

27 września na gali w Moskwie Denis Lebiediew (25-2, 19 KO) bronił będzie pasa WBA wagi junior ciężkiej w starciu z Pawłem Kołodziejem (33-0, 18 KO). Dla Rosjanina będzie to powrót na ring po 16-miesięcznej przerwie, jednak czempion przekonuje, że długi rozbrat z ringiem nie wpłynie źle na jego dyspozycję.

- Brakowało mi walk, chcę przypomnieć o sobie kibicom, bo być może niektórzy zapomnieli już, że jest taki "cruiser" jak Lebiediew - mówi mistrz WBA w rozmowie z portalem Allboxing.ru. - Zamierzam wyjść na ring i rozgrzać się przed kolejnymi zwycięstwami. Ale nie wybiegajmy w przyszłość, najpierw muszę pokonać Pawła, potem pomyślę, co dalej. 

Dla Lebiediewa starcie z niezwyciężonym Polakiem będzie dobrowolną obroną tytułu. - Gdy wybieraliśmy go na przeciwnika, był pierwszy w rankingu WBA, więc jest to uczciwy wybór i wartościowy rywal. Było dwóch kontrkandydatów, o ile się nie mylę, inny Polak i Kanadyjczyk. Wybrałem Pawła, bo tak moim zdaniem było najsłuszniej.

Denis Lebiediew już dziś ma wylądować w Moskwie, gdzie przejdzie ostatnie szlify formy przed zbliżającą się konfrontacją z Kołodziejem. Wcześniej trenował w Los Angeles pod okiem legendarnego Freddiego Roacha i jego asystenta Marvina Somodio. Na razie nie jest w stu procentach pewne, jaki będzie skład narożnika Rosjanina w dniu walki.

Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) i Denis Lebiediew (25-2, 19 KO) przy okazji zaplanowanej na 27 września w Moskwie walki o pas WBA wagi junior ciężkiej zostaną poddani kontroli antydopingowej przez rosyjską agencję do spraw zwalczania dopingu w sporcie RUSADA - poinformował portal Sportbox.ru. Testy przeprowadzone przez RUSADA dwukrotnie okazały się skuteczne w wychwyceniu dopingu u poprzedniego rywala Lebiediewa - Guillermo Jonesa, którego najpierw przyłapano na stosowaniu furosemidu przed a potem po walce.

Informację o sposobie sprawdzania Lebiediewa i Kołodzieja z radością przyjął promotor Polaka Andrzej Wasilewski, który zaznaczył jednak, że chciałby aby takim samym badaniom zostali poddani Krzysztof Włodarczyk (49-2-1, 35 KO)i Grigorij Drozd (38-1, 27 KO) rywalizujący w Moskwie o tytuł federacji WBC.

- Nie kryję, że ucieszyła mnie wiadomość o tym, że nasi rosyjscy przyjaciele poważnie podchodzą do tematu dopingu w boksie, dyscyplinie, w której sportowcy na szali kładą swoje zdrowie - powiedział w rozmowie z ringpolska.pl Wasilewski. - Ten sport musi być czysty a zasady rywalizacji jasne i uczciwe.

- Z satysfakcją odbieram każdy ruch w stronę zaostrzenia w zawodowym pięściarstwie kontroli dopingowej, bo w dobie nowoczesnych środków farmakologicznych sprawdzanie sportowców wyłącznie po pojedynku i kontrolowanie wyłącznie moczu nie jest efektywnym narzędziem do walki z dopingowiczami. Wiem, jak bardzo Rosjanie kochają sport, jak mocne są w tym kraju tradycje olimpijskie i dlatego chciałbym zaproponować, aby RUSADA w Moskwie sprawdziło nie tylko Kołodzieja i Lebiediewa, ale i Włodarczyka i Drozda. Mam nadzieję, że moja propozycja spotka się z przychylnością ze strony naszych rosyjskich przyjaciół - dodał współwaściciel grupy Sferis KnockOut Promotions.

- W mojej opinii promotor gali w Moskwie jest zobowiązany wobec kibiców, aby dopilnować, by w obydwu mistrzowskich walkach były uczciwe szanse, czysty sport i fair play! - zakończył Andrzej Wasilewski.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze

Zapraszamy: