Patronat medialny


 


Boksujący w kategorii super półśredniej Patryk Szymański (15-0, 9 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Richarda Gutierreza (28-17-1, 17 KO) na gali Premier Boxing Champions w Chicago. 

Kolumbijczyk od pierwszej rundy starał się mocno naciskać na Polaka, ale Szymański boksował w swoim tempie i punktował rywala. Pięściarz z Konina po raz pierwszy w karierze przeboksował pełen dystans dziesięciu rund.

22-letni Szymański odnotował w ten sposób trzecią tegoroczną wygraną i niewykluczone, że wróci na ring jeszcze w grudniu.

Add a comment

Po 70,7 kg wnieśli Patryk Szymański (14-0, 9 KO) i Richard Gutierrez (28-16-1, 17 KO) na oficjalnej ceremonii ważenia przed galą PBC w Chicago. Dla 22-letniego Polaka będzie to trzeci tegoroczny występ.

Add a comment

- Muszę być bardzo skoncentrowany, bo każdy błąd tak doświadczony rywal może wykorzystać - mówi jeden z najciekawszych polskich pięściarzy młodego pokolenia Patryk Szymański (14-0, 9 KO), który jutro na gali Premier Boxing Champions w Chicago zmierzy się z doświadczonym Richardem Gutierrezem (28-16-1, 17 KO). Dla pięściarza z Konina będzie to najtrudniejszy test na zawodowych ringach.

Oglądałeś kwietniową walkę Gutierreza z Omarem Chavezem, synem słynnego Julio Cesara? Zdaniem większości obserwatorów Gutierrez wygrał tę walkę, nawet awansował po niej w klasyfikacji portalu Boxrec.com.
Patryk Szymański: Tej walki akurat nie oglądałem, widziałem parę innych walk. Skupialiśmy się wspólnie z trenerem na jego ostatniej walce z Ramonem Alvarezem.

Co zobaczyłeś w walce Gutierreza z Alvarezem? Kolumbijczyk łapie tyle porażek, bo jest już wypalony, czy wciąż groźny, ale po prostu boksuje z zawodnikami z czołówki?
Zawiesił wysoko poprzeczkę Alvarezowi. Jest wciąż groźny, w tej walce muszę być bardzo skoncentrowany, bo każdy błąd tak doświadczony rywal może wykorzystać.

To chyba będzie pierwsza prawdziwa weryfikacja współpracy z trenerem Chico Rivasem. Gutierrez wydaje się rywalem na innym poziomie niz trzej ostatni.
Myślę, że tak i jestem na to gotowy. Współpracuję z Chico już od roku i na każdym obozie dokładaliśmy pewne elementy. Czuję, że z obozu na obóz rozwijam się.

Wydaje się, że to będzie też w pewnym sensie weryfikacji wartości twoich ostatnich nokautów, bo Gutierrez łatwo się nie przewraca. Zgodzisz się?
Nie do końca. Nokaut przychodzi gdy rywal jest czysto trafiony, a tego jestem pewny, że jeśli czysto trafię, to znokautuję Gutierreza. Moim zdaniem on jest nie tyle twardy,  co po prostu ma śliski styl i dobrze amortyzuje większość uderzeń.

Dodatkowym utrudnieniem dla ciebie może być to, że walczysz na swingu. Byłeś już w takich sytuacjach w przeszłości, więc wiesz, że czasami bywa nerwowo.
Zupełnie taką samą sytuację ma rywal, więc w ogóle się tym nie przejmuję.

Jednocześnie masz szansę pokazać się w amerykańskiej telewizji, jeśli jedna z dwóch głównych walk zakończy się przed czasem. Jakoś cię to nakręca?
Jestem zawodnikiem któremu ciężko się sparuje, często nie umiem się w 100% skoncetrować czy zmowtywować, ale to się zmienia kiedy wychodzę do prawdziwej walki w ringu przy kibicach. To mnie motywuje, nakręca i na pewno pokazanie się na amerykańskiej stacji telewizyjnej będzie dodatkową motywacją, w tym pozytywnym sensie. Jestem przekonany, że pozwoli mi to wejść w trakcie walki na jeszcze wyższy poziom. 

A co dla ciebie znaczy, że gala będzie pokazywana w kanale pierwszym Telewizji Publicznej?
Cieszę się, że wreszcie kibice w Polsce będą mogli zobaczyć moją walkę przed telewizorami, a do tego rywal jest wymagający, więc mam nadzieję, że dostarczymy dużo emocji.

O ile będziemy mądrzejsi po tej walce, jak duży dzieli ciebie dystans od naprawdę mocnych walk w twojej wadze?
Nie wybiegajmy za bardzo w przyszłość. Jutro jest Gutierrez, poważny test na mojej drodze. Ja ma nadzieję, że ta walka otworzy mi powoli drogę do pojedynków na amerykańskich telewizjach i oczywiście z coraz mocniejszymi rywalami oraz głośniejszymi nazwiskami. 

Add a comment

16 października w hali UIC Pavillion Patryk Szymański (14-0, 9 KO) stanie przed najprawdopodobniej najtrudniejszym wyzwaniem w karierze. Jego rywalem będzie Richard Gutierrez, który może nie imponuje bilansem (28-16-1, 17 KO), ale ma na koncie walki z takimi zawodnikami jak: Vanes Martirosyan, Gilberto Ramirez, Luis Carlos Abregu, Joshua Clottey czy Omar Chavez. Nie zwykł on przegrywać przed czasem, dlatego też jest spora szansa, że pojedynek potrwa więcej niż kilka rund i z pewnością będzie cennym doświadczeniem dla młodego pięściarza z Konina.

Forma i waga zrobione?
Patryk Szymański: Czuję się bardzo dobrze, więc forma jest. Co do wagi- zostały do zbicia ostatnie funty, ale z tym problemu większego nie ma.

Co możesz powiedzieć na temat swojego rywala?
Jest to na pewno doświadczony i twardy zawodnik.

Czy traktujesz Gutierreza jako największe wyzwanie w zawodowej karierze?
Jeden z większych testów.

Ostatnie 7 pojedynków wygrałeś przed czasem. Guttierez przed czasem raczej nie przegrywa. Spodziewasz się, że Twoja szczęśliwa passa może zostać zatrzymana?
Nie myślę w ogóle o tym. Wychodzę do ringu i robię swoje, ale wiem jedno- gdy czysto trafię, na pewno go znokautuję.

Czy jesteś już po rozmowie z Panem Andrzejem Wasilewskim, który będzie teraz Cię współpromować? Wiadomo już czy kibice będą mogli Cię oglądać na polskich ringach?
Wstępne rozmowy już jakieś były, ale myślę, że dopiero po walce w Chicago usiądziemy i porozmawiamy na temat mojej przyszłości.

Jeśli miałbyś wybrać dowolnego zawodnika ze swojej kategorii wagowej, z którym chciałbyś się zmierzyć, choćby w następnej walce, to kogo byś wybrał?
Nie zastanawiałem sie nad tym. Uważam, że moja kariera jest w dobrych rękach i ufam swoim promotorom oraz trenerowi i to oni wybierają dla mnie rywali tak, aby każda kolejna walka pchała mnie do góry.

O boksie czytaj też na topboxing.wordpress.com >>

Add a comment

Maksymalnie trzy zdania odpowiedzi. Bez zastanowienia - pierwsza myśl, która przychodzi do głowy - takie były reguły szybkiego sparingu (słownego) z Patrykiem Szymańskim (14-0, 9 KO). Jak młody, zaledwie 22-letni pięściarz z Konina, kończący treningi na Florydzie przed walką z Richardem Gutierrezem (28-16, 17 KO), dał sobie radę?

Nie jesteś zbyt miły, zbyt uprzejmy jak na pięściarza?
Patryk Szymański: Nie. Bo na ringu jestem zupełnie innym człowiekiem niż poza nim. Umiem rozdzielać życie prywatne i mój ringowy charakter. To nie takie trudne.

"Szymański znowu ma rywala z łapanki. Jakiś Richard Gutierrez w Chicago" - to z forum bokserskiego.
Typowe patrzenie "po rekordzie". Bez znajomości walk, bez przyglądania się jak i z kim rywal walczył.

Ci, którzy trochę więcej wiedzą, twierdzą, że Gutierrez to natrudniejszy przeciwnik, jakiego miałeś do tej pory w zawodowym boksie. Prawda?
To się okaże na ringu. Ale patrząc obiektywnie, oglądając jego walki - na pewno tak.

Masz rywala w swojej kategorii wagowej…w Polsce?
Nie widzę.

Zaraz będą komentarze.
Niech będą. Mówię jak jest.

Masz więcej krytyków czy ludzi patrzących na Twoją karierę pozytywnie?
Myślę, że w ostatnim czasie to się zmieniło - na moją korzyść. Udowodniłem kibicom, walkami w ringu, że można we mnie wierzyć.

Zwracasz uwagę na opinie spoza kręgu trener, rodzina, promotor?
Nie bardzo. Wiadomo, że zawsze będą tacy, którym się coś nie podoba, ale ja sam jestem swoim największym krytykiem. I mam plan.

Tata Grzegorz będzie ponownie dopingował siedząc nie przed telewizorem, ale przy ringu. Pomaga?
Oczywiście, to ojciec. Czwarta kolejna walka z Tatą – były cztery kolejne nokauty.

Andrzej Wasilewski ogłosił, że przechodzisz pod jego promotorskie skrzydła. Co z tego dla Ciebie wynika?
Mam nadzieję, że się dowiem, jak p. Wasilewski znajdzie czas spotkać się ze mną w Chicago. Chcę być po tym spotkaniu mądrzejszy - wiedzieć, co się zmieni. Konkretnie.

- Będziesz miał na miejscu dwóch promotorów - będzie Andrzej Wasilewski i Leon Margules.
No właśnie. Będzie jeszcze łatwiej.

- Twój plan na 2016 rok.
Czekam na debiut w amerykańskiej telewizji i rywali, których pokonanie da mi lepsze miejsce w rankingach. Jestem gotowy na takie walki. 

Add a comment

Samuel Rogers (15-2, 8 KO) jest jednym ze sparingpartnerów Patryka Szymańskiego (14-0, 9 KO), który przygotowuje się do gali Premier Boxing Champions w Chicago. Pięściarz z Konina 16 października w hali UIC Pavilion skrzyżuje rękawice z Richardem Gutierrezem (28-16-1, 17 KO).

Dla Polaka będzie trzeci tegoroczny występ na gali z cyklu PBC. Szymański do swojego pojedynku po raz kolejny przygotowuje się na Florydzie pod okiem Chico Rivasa, który w ostatnim czasie miał okazję także współpracować m.in. z Maciejem Sulęckim.

Głównym wydarzeniem gali w Chicago będzie walka Andrzeja Fonfary z byłym mistrzem świata wagi półciężkiej Nathanem Cleverlym.

Add a comment

Po fuzji bokserskich grup Sferis KnockOut Promotions, Babilon Promotions, AG Promotion i Global Boxing Promotions tempa mają nabrać kariery Patryka Szymańskiego (14-0, 9 KO) i Kamila Łaszczyka (21-0, 8 KO). Obaj pięściarze prowadzeni do tej pory przez Mariusza Kołodzieja w najbliższym czasie mogą spodziewać się pojedynków z wymagającymi rywalami. 

- Richard Gutierrez, z którym Szymański spotka się w Chicago na gali Fonfara - Cleverly, jest już jakościowo dużym przeskokiem i powinien dać Patrykowi ciężką walkę, a później poprzeczka na pewno pójdzie jeszcze wyżej. Ambitne plany mamy także względem Łaszczyka. Więcej będziemy mogli powiedzieć po środowym spotkaniu w sprawie obu pięściarzy - zdradził ringpolska.pl Andrzej Wasilewski ze Sferis KnockOut Promotions. 

Patryk Szymański po raz ostatni boksował w lipcu, stopując w pierwszej rundzie Maurice'a Louishomme. Kamil Łaszczyk w sierpniu wypunktował Oscaurisa Friasa. Obaj boksowali na galach w Stanach Zjednoczonych.

Add a comment

37-letni Kolumbijczyk Richard Gutierrez (28-16-1, 17 KO) będzie przeciwnikiem Patryka Szymańskiego (14-0, 9 KO) podczas gali Premier Boxing Champions, która odbędzie się 16 października w Chicago - poinformował na Twitterze Przemek Garczarczyk.

Gutierrez w trakcie swojej kariery miał okazję walczyć m.in. z Vanesem Martirosyanem czy Alfredo Angulo, a jego ostatni występ z Ramonem Alvarezem został uznany za nieodbyty z powodu przypadkowej kontuzji jakiej Kolumbijczyk doznał w czwartym starciu. Szymański w tym roku zanotował już dwie wygrane.

Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek Andrzeja Fonfary z byłym mistrzem świata wagi półciężkiej Nathanem Cleverlym. Stawką tej walki będzie pas WBC International.

Add a comment

16 października na gali Premier Boxing Champions w Chicago kolejną zawodową walkę stoczy Patryk Szymański (14-0, 9 KO). Nazwisko przeciwnika 22-letniego pięściarza z Konina nie zostało jeszcze potwierdzone.

Szymański do swojego występu ponownie będzie przygotowywał się na Florydzie, gdzie jego głównym trenerem będzie Chico Rivas. Zawodnik współpracujący z Alem Haymonem ostatni raz boksował w ubiegłym miesiącu, wygrywając już w pierwszej rundzie z Mauricem Louishommem. W marcu Polak pokonał z kolei Yoryiego Estrellę.

Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek Andrzeja Fonfary z byłym mistrzem świata wagi półciężkiej Nathanem Cleverlym.

Add a comment

Patryk Szymański (14-0, 9 KO) rozpoczął na Florydzie przygotowania do kolejnej zawodowej walki. Pięściarz z Konina, który od ubiegłego roku współpracuje z amerykańskim trenerem Chico Rivasem, na ring ma wrócić jesienią.

22-latek ostatni raz boksował w ubiegłym miesiącu, wygrywając już w pierwszej rundzie z Mauricem Louishommem. W marcu Polak pokonał z kolei Yoryiego Estrellę.

Szymański jest jednym z pięściarzy współpracujących z Alem Haymonem, najważniejszą postacią zawodowego boksu.

Add a comment