onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Niedawny pretendent do tytułu mistrza świata wagi super półśredniej Wilky Campfort (21-2, 12 KO) jest pewny siebie przed walką z Patrykiem Szymańskim (15-0, 9 KO), pomimo ubiegłorocznej porażki z Jermallem Charlo. Pięściarze skrzyżują rękawice w sobotę na gali Premier Boxing Champions w Reading.

- Może niektórych zdziwię, ale tym razem trenowałem dłużej niż do mojej poprzedniej walki. Jestem lepiej przygotowany niż przed pojedynkiem z Charlo. Sparowałem przed tą walką z Andre Berto, to była solidna praca w ringu. Na Szymańskiego na pewno będę gotowy - mówi 31-letni Amerykanin.

- Jestem typem zawodnika, który cały czas idzie do przodu. Nie lubię bawić się w szachy wr ingu, kibicom mój styl na pewno się podoba. Ruszę na Szymańskiego i sprawdzę, co jest warty. Może się okazać, że to dzieciak, który jeszcze nie dorósł do tego poziomu - zapowiada Campfort.

Dla Szymańskiego, który ostatnie trzy miesiące spędził w USA będzie to pierwszy tegoroczny pojedynek. Transmisja gali w telewizji Fightklub w nocy z soboty na niedzielę od godz. 03.00.