onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Patryk Szymański (15-0, 9 KO) kończy przygotowania do walki z niedawnym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi super półśredniej Wilkym Campfortem (21-2, 12 KO). Pięściarze skrzyżują rękawice 2 lipca na gali Premier Boxing Champions w Reading w stanie Pensylwania.

- Został mi jeszcze jeden sparing w tym tygodniu, a później już będę łapał świeżość - zdradza Szymański, który do tego występu już od trzech miesięcy szlifuje swoje umiejętności w USA. Pomimo kilku zmian terminów walki, zawodnik z Konina twierdzi, że idealnie trafił z formą.

- Forma jest naprawdę bardzo dobra, myślę że za tydzień będzie to idealnie, pamiętając o tym, że teraz jeszcze trochę odpocznę. Pozostaje mi jeszcze wyregulować wagę i będzie bardzo dobrze. Dawno nie czułem się tak dobrze - przekonuje pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions, dla którego będzie to najtrudniejszy test na zawodowych ringach.

- Na papierze Campfort wygląda na najbardziej wymagającego z moich dotychczasowych rywali, ale zobaczymy jak będzie w ringu. Na pewno nie oceniam go przez pryzmat ostatniej walki, bo to zbyt solidny pięściarz - ocenia Szymański.

Campfort w swoim ostatnim zawodowym występie przegrał z Jermallem Charlo walkę o pas mistrzowski IBF w limicie do 69 kilogramów. W Stanach Zjednoczonych walkę Polaka z Amerykaninem pokaże telewizja ESPN.