onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Być może w kwietniu pierwszy tegoroczny pojedynek stoczy utalentowany pięściarz wagi super półśredniej Patryk Szymański (15-0, 10 KO), który niedawno powrócił do rankingu federacji WBO. 22-letni pięściarz z Konina w ubiegłym roku stoczył trzy zwycięskie walki na terenie USA, ale niewykluczone, że w tym roku Szymańskiego kibice obejrzą także na polskich galach.

Od pewnego czasu przebywasz w Polsce. Nie odpoczywasz jednak.
Patryk Szymański: Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych zrobiłem sobie trochę wolnego, ale już od Nowego Roku rozpocząłem mocne przygotowania do mojej kolejnej walki. Dokładnej daty występu jeszcze nie znam, ale formę podtrzymuję.

Niedawno rozpocząłeś współpracę z Jakubem Chyckim.
Tak, wyjeżdżam do Kuby na konsultacje. Koordynuje on cały mój plan, periodyzację przygotowań. Nakreśla wszystko i przygotowuję się zgodnie z jego planem.

To będzie dłuższa współpraca?
Myślę, że to będzie dłuższa współpraca. Zapoczątkowaliśmy ją badaniami pod koniec ubiegłego roku, a od początku stycznia wdrażamy już w życie przygotowany plan. Cały czas się docieramy, jak to w nowej współpracy. Z tygodnia na tydzień widzę efekty, czuję się coraz mocniejszy fizycznie, moja wytrzymałość również jest już na wyższym poziomie, wydolność także, a na tych elementach mi zależało. To chciałem poprawić, na tym się skupiliśmy i czuję już efekty tej pracy.

Mógłbyś coś więcej powiedzieć na temat swojego kolejnego pojedynku?
Myślę, że zaboksuję w pierwszej połowie kwietnia. Były opcje, abym zaprezentował się na gali w Polsce, ale nie mam póki co żadnych potwierdzeń. Jeśli nie wystąpię w Polsce, to na pewno w Stanach Zjednoczonych.

Jakie są Twoje cele na 2016 rok?
Z pewnością rozwijać się jako pięściarz, skupić się na wzmocnieniu fizycznym, walczyć z coraz lepszymi rywalami. Stoczę w tym roku trzy lub cztery walki. Chciałbym ponadto pokazać się w amerykańskiej telewizji.

Pełna rozmowa z Patrykiem Szymańskim na Boxing.pl >>