Patronat medialny


 


- Trenujemy dwa razy dziennie i są to naprawdę ciężkiej treningi, różnią się dużo od moich poprzednich przygotowań do walk - mówi o obozie treningowym w Big Bear Patryk Szymański (11-0, 6 KO), który od dwóch tygodni ma okazję ćwiczyć ramię w ramię w Kalifornii z mistrzem świata WBA wagi średniej Giennadijem Gołowkinem. 21-letni pięściarz z Konina rozpoczął w ten sposób przygotowania do swojego następnego zawodowego startu.

- Szykuję się obecnie do kolejnej walki, która odbędzie się pod koniec lata. Mam nadzieję, że po mojej postawie w ringu, będzie widać jak ciężko się tutaj trenuje. Wspólnie z moim promotorem Mariuszem Kołodziejem stwierdziliśmy, że taki obóz dużo mi da. W zależności od dnia, pracujemy nad techniką i siłą - opowiada pięściarz grupy Global Boxing, który w Kalifornii szlifuje formę pod okiem Abela Sancheza, szkoleniowca Gołowkina. Kilka ostatnich obozów przygotowawczych Szymański spędził w dolnośląskim Dzierżoniowie, trenując z Piotrem Wilczewskim.

- Czy Sanchez znajdzie się w moim narożniku przy kolejnych walkach? Nie chce jeszcze na ten temat nic mówić, bo tak naprawdę nic nie wiadomo. Szczegółów dotyczących mojego najbliższego pojedynku jeszcze nie mogę podawać, ale raczej będzie to występ na terenie USA - mówi zawodnik dzierżący tytuł międzynarodowego mistrza Polski w wadze junior średniej.