onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Michałem Syrowatką (15-1, 4 KO), który na ring powróci prawdopodobnie podczas październikowej gali organizowanej przez Andrzeja Gmitruka.

Najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (15-1, 4 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Andreia Staliarczuka (11-26-5, 2 KO) w pojedynku poprzedzającym główne wydarzenie gali w Tarnowie. Po sześciu rundach sędziowie punktowali 59-54 i dwukrotnie 60-53.

28-letni Syrowatka boksował w spokojnym tempie i kontrolował przebieg walki. W trzecim starciu Białorusin znalazł się na deskach po mocnym prawym sierpowym, a przed nokautem uratował go gong.

W kolejnych rundach Polak cały czas przeważał nad przeciwnikiem i trafiał mocnymi uderzeniami w różnych płaszczyznach, ale twardy Staliarczuk nie dopuścił do kolejnych nokdaunów. Dla Syrowatki było to drugie tegoroczne zwycięstwo.

Dariusz Grajdek (1-0, 1 KO) będzie ostatecznie przeciwnikiem dobrze zapowiadającego się zawodnika wagi półciężkiej Pawła Stępnia (2-0, 2 KO) podczas sobotniej gali w Tarnowie. Pojedynek zakontraktowano na cztery rundy, chociaż Stępień dwa pierwsze zawodowe występy kończył już w pierwszych odsłonach.

Nazwisko rywala poznał również najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (14-1, 4 KO), który tym razem skrzyżuje rękawice z Andreiem Staliarczukiem (11-25-5, 2 KO). Syrowatka miał już okazję boksował w Białorusinem trzy lata temu, kiedy to wygrał jednogłośnie na punkty. Staliarczuk ostatnio regularnie odwiedza polskie gale, gdzie m.in. zremisował z Damianem Wrzesińskim i Dawidem Kwiatkowskim.

Przeciwnikiem Przemysława Opalacha (21-2, 18 KO) podczas gali w Tarnowie będzie z kolei Selemani Saidi (17-9-5, 13 KO). Dla pięściarza z Olsztyna będzie to trzeci tegoroczny występ.

Główną atrakcją tarnowskiej imprezy będzie pojedynek rewanżowego ulubieńca miejscowych kibiców Dariusza Sęka (25-2-1, 8 KO), który zmierzy się z Jewgienijem Machtiejenką (6-3, 5 KO).

Kup bilety na galę w Tarnowie >> 

Najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (14-1, 4 KO) stoczy swoją drugą tegoroczną walkę 7 maja na gali w Tanowie. Tym razem 28-latek z Ełku pokaże się kibicom na krótszym dystansie sześciu rund.

Na początku kwietnia Syrowatka udanie zrewanżował się Rafałowi Jackiewiczowi za ubiegłoroczną porażkę, wygrywając jednogłośnie na punkty podczas gali w Krakowie. 

- Przed galą w Tarnowie nie będę miał pełnego okresu przygotowawczego. To będzie raczej podtrzymanie formy zbudowanej na poprzedni pojedynek - tłumaczy Syrowatka, który w ubiegłym roku podpisał kontrakt z grupą Sferis KnockOut Promotions.

Podczas bokserskiej imprezy w Tarnowie kibice zobaczą także m.in. Dariusza Sęka, mistrzynię Europy wagi półśredniej Ewę Piątkowską i Pawła Stępnia.

Organizatorzy zaplanowanej na 28 maja gali w Szczecinie chcieli doprowadzić do pojedynku na szczycie polskiej wagi super lekkiej pomiędzy Michałęm Syrowatką (14-1, 4 KO) i Przemysławem Runowskim (11-0, 2 KO). Syrowatka odrzucił jednak tę propozycję, ponieważ ma problemy ze zdrowiem.

- Taka oferta dotarła do mnie i oczywiście jestem na taki pojedynek chętny, ale w innym terminie. Teraz muszę trochę odpocząć i zaleczyć uraz mięśnia międzyżebrowego. Zmagam się z tą kontuzją już od jakiegoś czasu i chcę to w końcu mieć z głowy - tłumaczy Syrowatka, który w sobotę udanie zrewanżował się Rafałowi Jackiewiczowi za porażkę z grudnia.

- Myślę, że idealnym terminem dla takiego pojedynku byłaby listopadowa gala Polsat Boxing Night. Wtedy wyjdziemy z Przemkiem do ringu i wyjaśnimy sobie, który z nam jest lepszy - przekonuje pięściarz z Ełku.

Mimo wszystko Runowski na gali w Szczecinie wystąpi, a nazwisko jego przeciwnika powinno zostać oficjalnie potwierdzone niedługo. Podczas tej samej gali walki stoczą również m.in. Michał Cieślak i Krzysztof Zimnoch.

Michał Syrowatka (14-1, 4 KO) pokonał jednogłośnie na punty byłego mistrza Europy wagi półśredniej Rafała Jackiewicza (48-15-2, 22 KO) w pojedynku otwierającym galę Polsat Boxing Night w Krakowie. Po dziesięciu rundach rewanżowej walki sędziowie punktowali 96-64, 96-94 i 98-93 dla Syrowatki.

Walka wyglądała zupełnie inaczej niż pierwsze, rozegrane w grudniu ubiegłego roku starcie pięściarzy na gali w Ełku. Syrowatka boksował spokojnie i po pierwszej rozpoznawczej rundzie, od drugiej pięściarz z Ełku punktował rywala pojedynczymi mocnymi uderzeniami z obu rąk.

Syrowatka trafiał w różnych płaszczyznach, a polujący na jeden cios Jackiewicz był bezradny. Syrowatka nie wchodził w wymiany, pilnował bezpiecznego dla siebie dystansu i kontrolował tempo walki, wygrywając niemal wszystkie rundy. Jackiewicz kolejny pojedynek ma stoczyć już w czerwcu. 

- Nie ukrywam, że Jackiewicz trochę zalazł mi za skórę swoim gadaniem - mówi Michał Syrowatka (13-1, 4 KO) przed jutrzejszym rewanżem z byłym mistrzem Europy Rafałem Jackiewiczem (48-14-2, 22 KO). Pięściarze skrzyżują rękawice na gali Polsat Boxing Night w Krakowie na dystansie dziesięciu rund.

http://www.youtube.com/watch?v=UjlaSwiBUYI

Najnowsze komentarze