onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

12 grudnia na gali w Ełku trzecią tegoroczną walkę stoczy najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (13-0, 4 KO). 27-letni podopieczny Andrzeja Gmitruka aktualnie pracuje nad swoją formę podczas treningów w warszawskim Legia Fight Clubie.

Add a comment

Istnieje duża szansa, że najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) stoczy swoją kolejną zawodową walkę 28 listopada na gali w Dusseldorfie, gdzie główną atrakcją będzie pojedynek o pasy mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Władymirem Kliczko i Tysonem Furym.

Syrowatka podczas imprezy organizowanej na stadionie ESPRIT Arena miałby zmierzyć się z Robertem Tlatlikiem (16-0, 10 KO) - zdradził w magazynie "Puncher" Andrzej Gmitruk, trener polskiego pięściarza. Tlatlik mieszka na stałe w Niemczech, chociaż urodził się w Chorzowie. 27-latek boksował już w ubiegłym roku na gali z udziałem Kliczki, kiedy to Ukrainiec pokonywał Kubrata Pulewa.

Dla Syrowatki, który ostatni raz boksował w czerwcu, byłby to trzeci tegoroczny występ. Niewykluczone, że pięściarz z Ełku wystąpi jeszcze w tym roku na grudniowej gali organizowanej w jego rodzinnym mieście.

Add a comment

Najprawdopodobniej w połowie grudnia kolejną zawodową walkę stoczy najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (13-0, 4 KO). 27-latek z Ełku ostatni raz boksował w czerwcu, wygrywając przez techniczny nokaut z Tarikiem Madnim.

- Jestem cały czas w treningu, jak tylko potwierdzi się termin walki, to wejdę na większe obroty. Trenuję i czekam na wyzwania, mam nadzieję, że po delikatnym przestoju teraz coś się ruszy. Być może w najbliższych dniach będę wiedział coś konkretniejszego na temat moich planów - mówi Syrowatka, który niedawno zadebiutował w rankingu federacji WBC.

W tym roku Syrowatka pokonał również dobrze znanego polskim kibicom Felixa Lorę. Niedawno podopieczny Andrzeja Gmitruka i Andrzeja Liczika podpisał nowy kontrakt promotorski ze Sferis KnockOut Promotions.

Add a comment

Michał Syrowatka (13-0, 4 KO), który znakomicie wypadł na zeszłorocznej gali Polsat Boxing Night, szybko nokautując Michał Chudeckiego, był wstępnie przymierzany także do startu na zbliżającej się edycji imprezy Polsatu. Ostatecznie jednak w Łodzi nie wystąpi. Co słychać u notowanego na 22. pozycji rankingu WBC wagi super lekkiej zawodnika AG Promotion i Sferis KnockOut Promotions? Zapraszamy do wysłuchania wywiadu.

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) otrzymał propozycję walki o pas IBO w swoim przedziale wagowym z Rosjaninem Eduardem Trojanowskim (22-0, 19 KO) - poinformował Dariusz Wojtkowski, menadżer Polaka. Pojedynek miałby się odbyć 5 września na gali organizowanej w Rosji.

- Propozycja jest ciekawa, ale walka miałaby się odbyć za miesiąc, a ja dopiero w ubiegłym tygodniu rozpocząłem treningi. Na pewno nie jest to optymalny czas na przygotowania, ale będę jeszcze dyskutował o tej ofercie ze swoim sztabem promotorskim i trenerskim. Nie wykluczam, że jednak przyjmę ten pojedynek - mówi 27-letni pięściarz, który od niedawna współpromowany jest przez AG Promotion i Sferis KnockOut Promotions.

35-letni Trojanowski w tym roku zanotował już dwie wygrane, boksując ostatni raz w czerwcu. Rosjanin ma na koncie m.in. wygraną z Maciejem Zeganem, którego rozbił w niecałe trzy rundy blisko pięć lat temu.

Syrowatka w czerwcu znokautował Tarika Madniego, zdobywając pas WBC Baltic. Dzięki tej wygranej zawodnik z Ełku zadebiutował w rankingu World Boxing Council.

Add a comment

Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) rozpoczął w Białymstoku przygotowania do jesiennych startów. Pięściarz współpromowany od niedawna przez AG Promotions i Sferis KnockOut Promotions liczy, że wystąpi 26 września na gali Polsat Boxing Night, gdzie według niedawnych informacji miałby się zmierzyć z Lanardo Tynerem (30-10-2, 19 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=52p-lc9U-xA

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) podpisał kontrakt z grupą Sferis KnockOut Promotions. 27-latek z Ełku dalej będzie współpromowany również przez AG Promotion. Istnieje duża szansa, że Syrowatka, który w tym roku zanotował wygrane z Felixem Lorą i Tarikiem Madnim, już wkrótce zadebiutuje na amerykańskich ringach.

Add a comment

- Uznałem, że mogę zgodzić się na dodatkowy kilogram i limit 64,5 kg. Organizatorom to nie pasowało. Zażądałem także testów antydopingowych. Organizatorom też to nie pasowało - opowiada Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) o kulisach rozmów w sprawie walki z Lanardo Tynerem (30-10-2, 19 KO). Pięściarze mieliby skrzyżować rękawice 26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi, jednak organizatorom nie udało się uzgodnić warunków z zawodnikami. Jednym z punktów spornych były testy antydopingowe o które prosił Syrowatka, mając w pamięci wpadki Tynera z przeszłości.

Dlaczego odmówiłeś walki z Lanardo Tynerem na Polsat Boxing Night?
Michał Syrowatka: Zacznijmy od tego, że nie otrzymałem żadnej konkretnej oferty, więc ciężko odrzucać propozycję, skoro tak naprawdę jej się nie otrzymało

Komunikat przekazany przez organizatorów był jednak jednoznaczny - odmówiłeś 10-rundowej walki w kategorii do 65 kilogramów.
Były rozmowy na temat ewnetualnej walki z Tynerem i oczywiście zgodziłem się na ten pojedynek. Zdaję sobie spawę, że Tyner boksuje w wyższej kategorii wagowej, ale ja jestem zawodnikiem wagi super lekkiej. Uznałem, że mogę zgodzić się na dodatkowy kilogram i limit 64,5 kg. Organizatorom to nie pasowało. Zażądałem także testów antydopingowych, ponieważ w światowym boksie zaczyna być to standardem. Organizatorom też to nie pasowało. Oferta finansowa o której słyszałem też nie była zadowolająca. Po opłaceniu przygotowań wyszedłbym na zero z tą kwotą.

Jest już pewne, że do tej walki nie dojdzie?
Ja chcę tego pojedynku, to na pewno byłaby ciekawa walka, ale boksujmy w 64,5 kg i przede wszystkim zróbmy sobie testy antydopingowe. Dla mnie to bardziej Polsat nie chciał tej walki, nie przystając na te dwa warunki.

Czy to był jedyny kandydat rozpatrywany w kontekście twojego występu na Polsat Boxing Night?
Z tego co wiem, to jedyny. Oczywiście, że chętnie wystąpiłbym na tej gali, ale wszyscy wiedzą, że jestem zawodnikiem wagi super lekkiej i chcętnie zaboksuję z każdym w swoim limicie. Rozpocząłem już przygotowania pod ten termin i nie odpoczywałem zbyt długo po poprzedniej walce, więc czekam na konkretne propozycje.

Jeśli nie gala Polsat Boxing Night, to być może już niedługo zadebiutujesz w USA?
Mam taką nadzieję. Grupy AG Promotion i Sferis KnockOut Promotions działają teraz wspólnie i liczę, że dzięki tej współpracy otrzymamy możliwości pokazania się w Stanach Zjednoczonych, gdzie moja kategoria wagowa jest bardzo atrakcyjna.

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (13-0, 4 KO) odmówił walki z Lanardo Tynerem (30-10-2, 19 KO) na wrześniowej gali Polsat Boxing Night - poinformował na Twitterze Mateusz Borek. Pięściarze mieli zmierzyć się na dystansie dziesięciu rund w limicie do 65 kg.

39-letni Tyner, który w przeszłości wiele razy miał okazję sparować z Floydem Mayweatherem Jr, w ubiegłym roku pokazał się polskim kibicom na gali w Lublinie, gdzie po zaciętej walce przegrał na punkty z Łukaszem Maćcem.

Syrowatka ostatni raz boksował w czerwcu, kiedy to łatwo poradził sobie z Belgiem Tarikiem Madnim. Data kolejnego występu pięściarza z Ełku nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi super lekkiej Michał Syrowatka (13-0, 5 KO) znokautował w sobotę Tarika Madniego, zdobywając przy okazji tytuł WBC Baltic. 27-letni pięściarz z Ełku nie ukrywa, że w kolejnym zawodowym występie bardzo chętnie pokazałby się publczności w Stanach Zjednoczonych.

Jak bardzo jesteś zadowolony z ostatniej walki?
Michał Syrowatka: Jestem bardzo zadowolony. Zaboksowałem tak, jak chciałem. Do tego pojedynku podszedłem z innym nastawieniem, chciałem pokazać kibicom coś więcej niż wcześniej. Postawiłem na ofensywny boks i walczyło mi się łatwiej. Dodatkowo byłem w Krynicy już tydzień przed walką, co pozwoliło mi się jeszcze mocniej skoncentrować na pojedynku.

Nokautując Madniego poczułeś, że zaczynasz dotykać głową sufitu na polskich galach?
Nie przesadzałbym, ale nie ukrywam, że chcę się rozwijać i dążę do pojedynków z jak najlepszymi pięściarzami. Jak się okazało, Madni nie był dla mnie wyzwaniem, a ja jestem ambitny i chciałbym sprawdzać się z bardziej wymagjącymi rywalami.

Po walce twój trener i promotor Andrzej Gmitruk zasugerował, że spróbujecie ruszyć na rynek amerykański. Czy są w tej sprawie jakieś konkrety?
Na to pytanie musi odpowiedzieć mój promotor. On dba o moje interesy i wspólnie dążymy do tego, żeby zacząć boksować w USA. Na razie nie będzie to przeprowadzka na stałe do USA, jak w przypadku Artura Szpilki, ale kilka tygodni obozu treningowego czy pojedynek w USA są bardzo możliwe.

Pójdziesz drogą Macieja Sulęckiego, który po współpracy z Andrzejem Gmitrukiem podpisał kontrakt z Alem Haymonem?
Ja przede wszystkim chcę walczyć z coraz lepszymi zawodnikami, zdobywać kolejne pasy i zostać mistrzem świata. Taką drogą chciałbym pójść. Wiem, że walki w Stanach Zjednoczonych, gdzie moja kategoria wagowa jest dużo popularniejsza niż u nas, na pewno mi to ułatwią.

Kiedy należy spodziewać się konkretnych wiadomości w sprawie twojej przyszłości?
Ja jestem od boksowania. Te sprawy zostawiam mojemu promotorowi i wierzę, że wybierze dla mnie najlepsze rozwiązanie, dające największe możliwości rozwoju.

Gdzie wolałbyś stoczyć kolejną walkę - Polsat Boxing Night czy gala w USA?
Chyba postawiłbym na pojdynek w Stanach Zjednoczonych, chociaż jeśli przyjdzie konkretna oferta walki ze strony telewizji Polsat i będzie ona satysfakcjonująca, to będziemy ją z moim sztabem poważnie rozważać.

Na polu potencjalnych rywali pozostaje chyba tylko Michał Chudecki, bo Przemysław Runowski na razie nie schodzi do wagi super lekkiej.
Mogę walczyć jeszcze raz z Michałem, nie ma żadnego problemu. Z chęcią udowodnię, że pierwszy pojedynek nie był dziełem przypadku. Czytałem, że dla niego był to wypadek przy pracy i mimo porażki czuje się lepszym pięściarzem ode mnie. Z przyjemnością udowodnię, że to ja jestem lepszy i mam nadzieję, że po drugiej walce Michał nie będzie miał już nic do powiedzenia.

Add a comment