onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



- Jestem dużo lepiej przygotowany, niż przed pierwszą walką - mówi Michał Syrowatka (19-1, 7 KO), który w sobotę na gali w Liverpoolu przystąpi do rewanżu z Robbiem Daviesem Jr (15-1, 11 KO). Pięściarze po raz pierwszy skrzyżowali rękawice z lipcu ubiegłego roku. Polak znokautował Anglika w dwunastej rundzie.

- Wydaje mi się, że jestem mądrzejszy, niż przed pierwszą walką. Wiem, czego się spodziewać oraz miałem zdecydowanie lepsze przygotowania. Sparowałem z naprawdę mocnymi zawodnikami i czuję się dużo lepiej, niż wtedy, chociaż w ubiegłym roku też byłem pewien wygranej przed walką - przekonuje pięściarz z Ełku.

Do Anglii Syrowatka wyleci w środę. W czwartek ma się odbyć finałowa konferencja prasowa przed pojedynkiem z Brytyjczykiem, a w piątek pięściarze przystąpią do oficjalnej ceremonii ważenia.

- W tym tygodniu robię wagę i regeneruję się. Już teraz słyszę, że na tarczy moje ręce wyglądają na szybkie, ale ja wiem, że zmęczenie dopiero puszcza. W sobotę ma być petarda i wtedy dopiero pokażę na co mnie stać - zapowiada zawodnik grupy KnockOut Promotions.

Stawką walki Syrowatka - Davies będzie pas WBA Continental wagi super lekkiej. Ten tytuł Polak odebrał Anglikowi podczas ubiegłorocznej walki.