onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



 

Michał Cieślak (15-0, 10 KO) już w sobotę wraca do kategorii junior ciężkiej! Na gali w Legionowie zmierzy się z niebezpiecznym Siergiejem Radczenką (6-1, 1 KO) - Niespodzianki nie będzie - zapewnia Polak.

Długo patrzyliście sobie w oczy. On się trochę napinał.
Michał Cieślak: Jesteśmy doświadczonymi zawodnikami, więc to było trochę takie pod publikę.

Radczenko powiedział, że liczy na sprawienie niespodzianki, że to jest właśnie jego siła.
Jestem na wszystko przygotowany, żadnej niespodzianki nie będzie.

Jak planujesz rozegrać ten pojedynek?
Po swojemu. Mam plan opracowany, także wychodzę, robię swoje, nie daję mu się rozwijać i tak to będzie wyglądało.

Jak się czujesz przed tym pojedynkiem?
Przygotowania przebiegły bardzo dobrze, więc to, co zaplanowaliśmy, to zrealizowaliśmy. W ringu będzie ogień. Rywala szanuję, będę musiał uważać, ale w sobotę wyjdę i zrobię swoje.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >>