Patronat medialny


 


Masternak- Tytuł w kategorii junior ciężkiej nigdy nie należał do tych najbardziej prestiżowych. Choć w 2003 roku przesunięto jej limit ze 190 do 200 funtów, zmiana ta nie odbiła się jakoś znacząco na jakości. Nie wygenerowała też większego zainteresowania tą kategorią wagową ze strony najpoważniejszych stacji telewizyjnych - pisze Derek Bennett.

Amerykański żurnalista postanowił przeanalizować sytuację panującą obecnie w wadze cruiser. Dziennikarz zwraca uwagę na to, iż przede wszystkim dywizja ta cierpi na brak wielkich nazwisk, a jeśli nawet takowe się pojawiają - po jakimś czasie decydują się na przejście do "królewskiej" kategorii.

- Juan Carlos Gomez przeszedł do wagi ciężkiej, Guillermo Jones rozważa taki ruch. Mormeck jest klasyfikowany w rankingach zawodników tej kategorii, Haye jest już czempionem, a Adamek za niedługo otrzyma szansę walki o tytuł w "królewskiej"  dywizji. Duże nazwiska wywodzące się z cruiser, nie chcą w niej pozostać. Większa chwała i większe pieniądze czekają na nich po przekroczeniu granicy 200 funtów. Inna sprawa, że tak naprawdę niewielu spośród najlepszych "junior ciężkich" jest w stanie podołać wyzwaniu w wadze ciężkiej - uważa Bennett.Zdaniem dziennikarza nadzieją tej kategorii wagowej, mogącą dodać jej nieco impetu, są stosunkowo młodzi jeszcze pięściarze, którzy albo już stanowią o sile wagi junior ciężkiej, bądź za nie długo będą o niej stanowić. Wśród tych zawodników, Bennet wymienia m.in. Mateusza Masternaka (21-0, 15 KO).

- Marco Huck ma dopiero 26 lat i zasłużył sobie już na rewanż z Cunninghamem, który powoli zdradza już objawy starzenia się. Ciekawie prezentuje się Kubańczyk Yoan Pablo Hernandez, który pokonał niedawno Steve' Hereliusa. W tym roku znaczący postęp powinien poczynić także 25-letni Alexander Frenkel, mający na swoim koncie zwycięstwa nad byłymi czempionami. Lateef Kayode może imponować swoją siłą, jednak potrzebuje jeszcze trochę czasu by boksersko dojrzeć, co pokazał jego ostatni pojedynek. Wywodzący się z Polski Mateusz Masternak pozostaje niepokonany i zrobił niedawno krok do przodu w swojej karierze, wygrywając wszystkie rundy z Ismailem Abdoulem - pisze amerykański żurnalista.

- Nie wygląda na to, by w kategorii junior ciężkiej coś miało się w najbliższym czasie drastycznie zmienić, jednak grupa utalentowanych młodych pięściarzy powinna pomóc tej dywizji zachować status quo. To nadal będzie kategoria "europejska" - to tutaj wychowuje się najlepszych cruiserów. Podobnie jak i w wadze ciężkiej, brak amerykańskiej gwiazdy albo postaci naprawdę wyjątkowej, nie spowoduje wzmożenia zainteresowania amerykańskich stacji zmaganiami zawodników tej wagi. Może gdyby Adamek lub Haye pozostali w limicie 200 funtów, sytuacja wyglądałaby dziś inaczej - podsumował Bennett.{jcomments on}