onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Wygląda na to, że Oleksandr Usyk (10-0, 9 KO) jednak zadebiutuje na amerykańskich ringach jeszcze w tym roku. Ukraiński mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej ma bronić swojego pasa 17 grudnia na gali w Inglewood, a jednym z kandydatów do walki z nim jest Mateusz Masternak (37-4, 26 KO).
 
- Dostałem zapytanie w tej sprawie od mojego promotora, ale na tym się skończyło. Zgodziłem się, ale nie ekscytuje się tym specjalnie, bo to już trzecie zapytanie o grudniową walkę z Usykiem jakie otrzymałem. Wiem, że raczej szukają mu rywala z USA i rozmawiają z dwoma innymi zawodnikami - mówi "Master", który wolałby boksować z Usykiem na terenie Europy.
 
- Gala miałaby się odbyć w Kalifornii, co oznacza 9 godzin różnicy czasu. Musiałbym spędzić w USA trzy tygodnie przed takim pojedynkiem, żeby się zaaklimatyzować. Nie mam pojęcia, gdzie miałbym się przez ten czas zatrzymać, ani czy trener Andrzej Gmitruk poleciałby ze mną. Europa byłaby dużo lepsza, patrząc z mojej perspektywy - wylicza pięściarz z Wrocławia, któremu  w grudniu kończy się kontrakt z grupą Sauerland Event.
 
Usyk dzierży pas mistrzowski WBO od września, kiedy to odebrał go Krzysztofowi Głowackiemu. Głównym wydarzeniem gali w Inglewood będzie pojedynek Bernarda Hopkinsa z Joe Smithem Jr.