Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Ostatni raz jak dotąd kibice mieli okazję zobaczyć cię w ringu 2 kwietnia, wypunktowałeś po bardzo dobrej walce w twoim wykonaniu Erica Fieldsa. Na pewno już analizowałeś tamten występ. Jak go oceniasz?
Mateusz Masternak: Uważam, że to był bardzo dobry pojedynek i udany powrót na polską ziemię w duecie z trenerem Andrzejem Gmitrukiem. Walka była bardzo emocjonująca. Oczywiście jest kilka rzeczy do poprawki, mam na myśli głównie błędy taktyczne, które rywal na najwyższym poziomie mógłby wykorzystać. Trener z powrotem uruchomił pracę nóg na najwyższych obrotach, a mocna garda, typowa dla niemieckiego stylu, też pozostała i z tego jesteśmy bardzo zadowoleni.

Aktualnie jesteś zawodnikiem grupy Sauerland Event. Twój kontrakt wkrótce wygaśnie. Czy  jesteś zainteresowany przedłużeniem tej umowy? Sam wiele razy podkreślałeś, że nie do końca jesteś zadowolony z tego jak niemiecka grupa prowadziła twoją dotychczasową karierę.
Czekam na propozycję od mojego promotora, jak każda inna grupa ma prawo ją złożyć. Także na chwilę obecną sprawa jest otwarta.

Czy pewne jest, że w tym roku już nie zobaczymy cię ponownie w ringu? Rozumiem, że jeśli powrót to na początku przyszłego roku?
W boksie nic nie jest pewne. Jestem w treningu, a więc jestem gotów rozpocząć przygotowania pod konkretną datę. To, że w mediach nie mówię o konkretnej walce, nie oznacza, że nic się nie dzieje. Toczą się rozmowy, jest nazwisko i data, ale dopóki nie będę miał potwierdzonej informacji, nie ujawnię szczegółów. Nie lubię bić piany w mediach, zapowiadać po kilka razy walk, które z różnych przyczyn mogą nie zostać zakontraktowane. Jeśli nie uda się walczyć jeszcze w tym roku, chciałbym, aby następny był dużo bardziej intensywny.

Już od dawna mówi się o twojej ewentualnej walce z Krzysztofem Włodarczykiem. Zarówno ty jak i Krzysztof chcecie tej walki. Zatem kiedy możemy spodziewać się waszego pojedynku?
Ten pojedynek jest jeszcze cięższy do przewidzenia niż walka o pas! Przymiarki pojawiają się już od kilku lat, ale za każdym razem gasną tak szybko, jak ogień zapałki. Zastanawiam się, czy do tego pojedynku w ogóle kiedykolwiek dojdzie.

Kategoria cruiser w Polsce jest mocna. Oprócz ciebie w tej kategorii mamy między innymi: Krzysztofa Włodarczyka, Krzysztofa Głowackiego czy Michała Cieślaka. Wiadomo, że od dawna chcesz walki z „Diablo”, ale czy byłbyś zainteresowany ewentualnym pojedynkiem z Głowackim lub Cieślakiem?
Oczywiście, jeśli nie Krzysiek Włodarczyk, to chętnie zaboksowałbym z Krzyśkiem Głowackim, z tego względu, iż jest byłym Mistrzem Świata, jest uznanym na świecie zawodnikiem i taka walka wniosłaby dużo więcej do mojej kariery niż pojedynek z Michałem.

Pełna treść artykułu na blogu "Wokół Ringu" >>