Patronat medialny


 


21 czerwca na gali w Monako Mateusz Masternak (32-1, 23 KO) zmierzy się z Yourim Kalengą (19-1, 13 KO) w walce o pas WBA Interim wagi junior ciężkiej. Pierwotnie rywalem "Mastera" miał być Ilunga Makabu, jednak jak twierdzi polski pięściarz, zmiana oponenta nie zakłóciła procesu jego przygotowań.

- Zmiana przeciwnika nie wpłynęła na mnie negatywnie, bo to nastąpiło dość wcześnie. Nie zaczęliśmy jeszcze wtedy sparingów, więc nie miało to większego znaczenia - tłumaczył w magazynie "Puncher" Polsatu Sport Masternak. Obaj są bardzo niebezpieczni. Makabu może byłby trudniejszy do wyboksowania, ale mniej niebezpieczny jeśli chodzi o pojedyncze uderzenia. Natomiast Kallenga jest obdarzony bardzo silnym, pojedynczym uderzeniem. Trzeba będzie uważać na każdy wyprowadzony cios.

"Master" dodał, że godząc się na starcie o tymczasowe trofeum World Boxing Association nie brał w ogóle pod uwagę aspektu finansowego. 

- W tym szczególnym przypadku kompletnie nie patrzyłem na pieniądze. Jeżeli odliczę przygotowania, springi, odżywki, dietetyków, to prawdopodobnie... wyjdę na zero. Tutaj nie zarobię, ale to jest inwestycja w nazwisko. Jest to szalenie istotna walka, która na pewno będzie dla mnie istotna w przyszłości - stwierdził były mistrz Europy.

Więcej do przeczytania na stronie Polsatsport.pl >>