Patronat medialny


 


- To będzie przyszły mistrz świata - mówili zgodnie Felipe Romero i jego sekundanci o Mateuszu Masternaku po sobotniej walce. Polak pokonał Meksykanina przed czasem i zebrał wspaniałe recenzje. - Zrobiliśmy świetny interes, podpisując z nim kontrakt - cieszyli się z kolei Wilfied Sauerland i jego syn Kalle, organizatorzy gali z ramienia Sauerland Event.

Na temat sobotniej walki przeprowadziliśmy rozmowę z trenerem Masternaka Andrzejem Gmitrukiem. Opowiedział nam o reakcjach po walce i planach na przyszłość swojego podopiecznego.

- Mamy powody do zadowolenia. Masternak wygrał z Romero w wielkim stylu. 
Andrzej Gmitruk: Mateusz potwierdził swoje ogromne możliwości. W wielu fragmentach pokazał, że jest zawodnikiem nietuzinkowym. Wielokrotnie już powtarzałem, że obok Grześka Proksy, Mateusz jest zawodnikiem, z którego w przyszłości możemy mieć poważne wyniki. Zdradzę, że celowo nie przyśpieszaliśmy tej walki, żeby wygrał ją zdecydowanie przed czasem. Rozmawiamy na temat jesiennej walki o mistrzostwo Europy albo starcia z jakimś poważniejszym zawodnikiem i dlatego chcieliśmy, żeby Mateusz poczuł walkę na dłuższym dystansie. 

- Jakie opinie pojawiały się w Niemczech zaraz po walce?
Sekundanci Felipe Romero, który sparował z wieloma wybitnymi zawodnikami na świecie, od razu po walce przyszli do naszej szatni, pogratulowali nam i powiedzieli o Mateuszu, że to będzie przyszły mistrz świata. Bardzo zadowoleni byli również przedstawiciele Sauerland Event. 

- Co mówili?
Kalle Sauerland i jego ojciec Wilfried byli pod dużym wrażeniem walki Mateusza. Są bardzo zadowoleni z dyspozycji jego dyspozycji i zacierali ręce, że zrobili świetny interes, podpisując z nim kontrakt. 

- Kiedy możemy się spodziewać kolejnej walki z udziałem Masternaka?
Trzeba poczekać jeszcze chwilę. Lada dzień będę rozmawiał z Kallem Sauerlandem i Hagenem Doeringiem. Zastanowimy się, co dalej. Była propozycja walki o mistrzostwa Europy z Aleksandrem Aleksiejewem, ale on chyba nie za bardzo chce bronić tego tytułu. Myśli o zwakowaniu tego pasa i walki o mistrzostwo świata. 
Sobotnia walka Mateusza trwała 10 rund, ale uważam, że go nie wyeksploatowała zbytnio. Dlatego uważamy, że jeszcze przed Euro 2012 Mateusz stoczy jakąś walkę, a później kolejną na jesieni. Taką samą koncepcję ma Kalle Sauerland.

rozmawiał Artur Mazur, Wirtualna Polska{jcomments on}