Patronat medialny


 


Mariusz Wach (36-6, 19 KO) przeszedł już pierwszy test na obecność w organizmie koronawirusa przed walką z Hughiem Fury (24-3, 14 KO). Badanie dało wynik negatywny, ale pięściarz z Krakowa zostanie zbadany jeszcze dwukrotnie przed pojedynkiem, która ma być jedną z głównych atrakcji zaplanowanej na 12 grudnia gali w Londynie.

- Miałem już jeden test, na razie jest ok. Zaraz po przylocie przejdę kolejny test i przed samą walką trzeci. Jestem dobrej myśli, zawsze jestem optymistą i co by się nie działo, szukam pozytywów - mówi Wach.

- Wiadomo, że każdego dnia mogę się zarazić. Przywitam się z kimś, ktoś ściągnie maseczkę i nie będę miał na to wpływu. Zakładam jednak, że będzie dobrze. Choroby nigdy nie trzymały się mnie i liczę, że tak pozostanie - dodaje "Wiking".

Główną atrakcją gali w Londynie będzie pojedynek Anthony'ego Joshuy z Kubratem Pulewem o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej. Transmisja dostępna będzie na platformie DAZN.