Patronat medialny


 


Mariusz Wach (36-6, 19 KO) i Hughie Fury (24-3, 14 KO) wchodzą w finałową fazę przygotowań przed walką, która będzie jedną z głównych atrakcji gali organizowanej 12 grudnia w Londynie. Sparingpartnerzy Brytyjczyka chwalą formę i są pod wrażeniem jego siły ciosu.

- Wszyscy mówią, że Hughie nie bije mocno i nie jest puncherem. To nieprawda. Wszystko zależy do właściwej techniki i timingu. Jeśli w wadze ciężkiej zrobisz wszystko we właściwym momencie, to jesteś w stanie znokautować każdego. Hughie jest puncherem, poczułem jego ciosy - mówi mierzący 201 cm Steve Robinson, który pomaga Fury'emu przed pojedynkiem z Polakiem.

- Dillian Whyte przeboksował z Wachem pełen dystans, dlatego Fury będzie chciał wygrać z nim przed czasem. To będzie dla niego ważny komunikat, że rozwija się i ma coś do powiedzenia w wadze ciężkiej - dodaje Robinson.

Główną atrakcją grudniowej imprezy będzie starcie Anthony'ego Joshuy (23-1, 21 KO) z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO) o mistrzowskie pasy królewskiej dywizji federacji WBA, WBO i IBF. Ponadto w stolicy Wielkiej Brytanii w boju o wakujący tytuł World Boxing Organization kategorii junior ciężkiej zaboksują Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) i Lawrence Okolie (14-0, 11 KO).