onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



6 kwietnia na gali w Katowicach kolejny zawodowy pojedynek stoczy były mistrz świata wagi ciężkiej Mariusz Wach (33-4, 17 KO). Rywalem 34-letniego "Wikinga" będzie Martin Bakole (11-1, 8 KO).

Polak chce się zrehabilitować po jesiennym boju z Arturem Szpilką. Wach późno wziął się do odrabiania strat, kładł "Szpilę" na deski, ale nie wystarczyło czasu i przegrał minimalnie na punkty po 10 rundach. W przyszłą sobotę w katowickim Spodku takiego dreszczowca ma nie być.

- Dreszczowca nie, ale fajerwerki owszem - mówi Mariusz przed starciem z prawie tak ciężkim jak on (116 kg w ostatniej walce) Martinem Ilungą Bakole z DR Konga.

- Chcę to rozegrać lepiej niż ze Szpilką. Bardzo ważne będą pierwsze trzy rundy. Nie mogę zaspać, lecz powinienem być aktywny, zadawać ciosy. A przede wszystkim żadnego nie przyjąć. Bakole jest silniejszy fizycznie od Szpilki, ma czym przywalić. Ale w połowie pojedynku powinien już słabnąć, tak jak w potyczce z Michaelem Hunterem - ocenia Wach.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>