onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 




- Wracam do Polski, poskładam rączkę i walczymy dalej - powiedział "Super Expressowi" Mariusz Wach (33-3, 17 KO) po tym jak przegrał przez techniczny nokaut z Jarrellem Millerem (20-0-1, 18 KO) na gali w Uniondale. Pojedynek został zastopowany przez sędziego w dziewiątej rundzie.

- W drugiej rundzie zacząłem czuć, że coś jest nie tak z moją prawą ręką. Trafiłem Millera mocno w czoło i pękła mi kość - zdradził "Super Expressowi" Wach, który od trzeciego starcia wyraźnie osłabł i oddał rywalowi inicjatywę.

- Nie mogłem uderzać mocno prawą ręką, ale nie chciałem, by przerwano walkę. Gdyby nie ta ręka, fani zobaczyliby kawał dobrego boksu - mówił Wach, który po walce trafił do szpitala. - To na pewno nie jest koniec mojej kariery. Obiecuję, że kibice zobaczą mnie jeszcze w ringu - zapewnia pięściarz z Krakowa, dla którego była to druga porażka przed czasem na zawodowych ringach.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>

Komentarze   

+7 #1 Marcino 2017-11-13 09:47
Chętnie bym obejrzał jak Wachu spuszcza lanie Szpilce.
-6 #2 Mateusz 2017-11-13 09:52
Czyli dalej bedzie walczyl do kasy
+1 #3 MrCrowley 2017-11-13 10:03
Osobiście mam mieszane odczucia, jeśli chodzi o walkę Wacha. W 1 i 2 rundzie rzeczywiście wyglądał dobrze, ale potem z rundy na rundę było gorzej. Rozumiem, że to wina kontuzji, ale miałem również wrażenie że pojawiły się braki kondycyjne. Wach momentami dyszał ciężko.

Druga sprawa to słaba taktyka. Wach powinien trzymać Millera na dystans, kłuć lewym prostym. Tymczasem Wach często wchodził w półdystans i przepychanki z niższym, cięższym i silniejszym rywalem.

Trzecia sprawa to właśnie siła. Co z tego, że Wach ma 2 metry wzrostu i długie łapy, skoro nie ma w nich siły? Nie widać, żeby Wach w Dzierżoniowie w ogóle zagląda na siłownię. Lewe proste, które zadawał to były pacnięcia a'la Dariusz Sęk. Były momenty, w których Miller przyjmował je bez gardy na twarz bez obaw, że cokolwiek poczuje.
+1 #4 Budyń 2017-11-13 10:21
MrCrowley

Dokładnie. Mariusz nie ma argumentów aby walczyć o jakiekolwiek laury. Jego najsilniejsze atrybuty to wzrost, doświadczenie, niezły zasięg ramion i wytrzymałość na ciosy. Wystarczająco, aby pokonać Tepera. Zbyt mało, aby dać sobie radę z nacierającym turem. Trudno powiedzieć, co by się działo w tej walce gdyby nie kontuzja ale pewne jest, iż Miller, bez względu na przyjętą ilość ciosów, nie przestraszyłby się sił Mariusza bo jest ona doprawdy niewielka w porównaniu do czołówki.
+3 #5 Guiliano 2017-11-13 10:36
Wach tak jak Szpilka będzie miał problem z rekami już do końca kariery. Jeśli nie nabawi się kontuzji podczas przygotowań to połamie się podczas walki. Smutna prawda.
-5 #6 I Polski Mistrz Świata Wagi Słomkowej 2017-11-13 10:39
Cytat z MrCrowley:

...pojawiły się braki kondycyjne.

Bo uwaga :D
Cytat z MrCrowley:
Wach momentami dyszał ciężko.




Cytat z MrCrowley:

Druga sprawa to słaba taktyka. Wach powinien trzymać Millera na dystans, kłuć lewym prostym.

Cytat z MrCrowley:

Lewe proste, które zadawał to były pacnięcia .

Czy ty się słyszysz chłopaku ? :cry:


Cytat z MrCrowley:

Wach często wchodził w półdystans i przepychanki z niższym, cięższym i silniejszym rywalem.

Co z tego że Wach ma długie łapy, skoro nie ma w nich siły? Nie widać, żeby Wach w Dzierżoniowie w ogóle zagląda na siłownię.


Mądrości zza klawiatury . Beka :lol:
+1 #7 kozakpop 2017-11-13 10:55
Ja tam jestem za niech walczy lubie mariusza ale prawda jest taka ze wszystkie ważniejsze walki przegrywał do vivatu a jego najwiekszym sukcesem jest wygrana z Hammerem, ja wiem ze z Millerem miał kontuzje ale prawda jest taka ze Miller był lepszy od Mariusza zadawał 2 razy wiecej ciosów zasłużenie wygraół tam nie było tak ze mariusz prowadził, Wach twardy chłop ale na czołówke to za mało nalezy zaznaczyz ze Miller to zaden az a Waszka ma juz swoje lata
+1 #8 Legman 2017-11-13 11:01
Wach 7-10kg lżejszy, bez kontuzji i przede wszystkim z takim agresywnym nastawieniem jak w sobotę mógłby dać wiele ciekawych walk. Szczególnie z dużymi rywalam jak np. Breazele, Ustinow, Helenius, Washington, Martin. Uważam, że w takim stanie jak wcześniej napisałem miałby duże szanse na wygraną z każdym z tych gości i bardzo chętnie zobaczyłbym takie potyczki.
+1 #9 kozakpop 2017-11-13 11:24
A ja sie nie zgodze mariusz nie będzie faworytem w walkach z czołówka brak sztabu wiek plus bardzo nierówna forma u Mariusza nie daje gwarancji że za poł roku bedzie w formie i nastawieniem Miler przejechał sie po nim gładko nawet nie był zamroczony mariusz to spoko gość ale mi sie wydaje ze poza aspektami finansowymi jego kariera nie ma sensu bo juz nic nie osiagnie ale bez wzgledu na to poogladam go jeszcze w ringu i bede mu kibicował bo ma szczeke i pozytywnie go odbieram
+4 #10 bolek 2017-11-13 11:54
@ I Polski Mistrz Świata Wagi Słomkowej spieprzaj stąd błaźnie
+1 #11 Robocop 2017-11-13 12:31
Pierwsza runda dla Wacha. Gdyby nie było kontuzji w II rundzie a Mariusz utrzymał takie tempo i pressing do końca walki to by ją wygrał. Nawet przed czasem. Miller jest cienki. Ortiz, Powietkin a nawet Jennings wycierają nim ring. Gdyby Mariusz wygrał tą walkę i wyszedł do ringu o pas z Wilderem lub AJ to przegrywa ale zgarnia wypłatę życia.
#12 Wiesław Wojnar 2017-11-13 14:55
A jakie są teraz opcje dla Wacha? Z kim może walczyć?
#13 h4 2017-11-13 15:44
Cytat z Wiesław Wojnar:
A jakie są teraz opcje dla Wacha? Z kim może walczyć?

Szpilka, Zimnoch, Izu
#14 MrCrowley 2017-11-13 15:46
Cytat z h4:
Szpilka, Zimnoch, Izu


Na pewno też Adamek
+2 #15 Magic 2017-11-13 16:08
Trener do wymiany,trener od cardio do wymiany -a czy on owego ma...?
A z reszta on juz lepszy nie bedzie... brak dynamiki ,konducji I sily , brak pomyslu na walke ...ogolnie lipa...
+2 #16 b-hop 2017-11-13 16:49
2 pierwszy rundy dla Mario ale schodzil po drugiej rundzie i dyszał nie dlaby rady kondycyjnei nawet gdyby reka byla zdrowa
+2 #17 Gankis 2017-11-13 18:02
Mario ale znowu masz stac i przyjmowac? Zdrowie tez jest jedno.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze