onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Mariusz Cendrowski (23-4-2, KO) pokonał jednogłośnie na punkty Bernarda Donfacka (14-10-3, 6 KO) i wywalczył tytuł międzynarodowego mistrza Polski wagi super średniej. Po ośmiu rundach sędziowie wypunktowali wyraźne zwycięstwo wrocławianina.

Cendrowski starał się utrzymywać walkę w środku ringu i polował na bezpośrednie prawe proste. Donfack z kolei próbował odgryzać się mocnymi ciosami sierpowymi, jednak celność jego uderzeń pozostawiała sporo do życzenia. Kameruńczyk kilkakrotnie trafił Polaka, jednak były to jedynie pojedyncze przebłyski.

Boksujący zachowawczo Cendrowski skutecznie unikał większości ataków Donfacka i jednocześnie samemu sporadycznie przeprowadzał ofensywne akcje. Dla Polaka był to pierwszy występ od czasu minimalnej porażki z Domenico Spadą.

Zapraszamy do obejrzenia nagrania video z ważenia przed walkami z undercardu jutrzejszej gali "Wojak Boxing Night" we Wrocławiu z główną atrakcją w postaci walki o pas WBC wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (46-2-1, 33 KO) i Francisco Palaciosem (21-1, 13 KO).

Bilety na galę wciąż dostępne w kasach Hali Stulecia!

22 września podczas gali "Wojak Boxing Night" we Wrocławiu na ring po minimalnej porażce w walce o pas WBC Silver wagi średniej powróci Mariusz Cendrowski (22-4-2, 8 KO). Rywalem 34-letniego wrocławianina w walce o Międzynarodowe Mistrzostwo Polski kategorii super średniej będzie Bernard Donfack (14-9-3, 6 KO).

Mieszkający na stałe w Niemczech Kameruńczyk w przeszłości walczył z Dawidem Kosteckim oraz Piotrem Wilczewskim. Głównym wydarzeniem wrocławskiej nocy z boksem będzie pojedynek rewanżowy mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka z Francisco Palaciosem.

Bilety na wrocławską galę z udziałem Włodarczyka i Palaciosa nabyć można w kasach Hali Stulecia oraz na stronach internetowych ebilet.pl i ticketpro.pl.

W głównym wydarzeniu wieczoru sobotniej gali w Rzymie Domenico Spada (35-4, 18 KO) pokonał jednogłośnie na punkty (115-112, 115-113, 115-113) Mariusza Cendrowskiego (22-4-2, 8 KO). Włoch wywalczył wakujący pas WBC Silver wagi średniej.

{dailymotion}xrm6y4_domenico-spada-vs-mariusz-cendrowski-ii_sport{/dailymotion}

W głównym wydarzeniu wieczoru gali w Rzymie Domenico Spada (35-4, 18 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Mariusza Cendrowskiego (22-4-2, 8 KO). Włoch wywalczył wakujący pas WBC Silver wagi średniej.

Był to rewanż za walkę pięściarzy sprzed blisko czterech lat, kiedy to również Spada wygrał wysoko na punkty. Na przestrzeni walki Polak toczył w miarę wyrównany bój z faworytem gospodarzy, jednak nie udało mu się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dla Cendrowskiego była to druga porażka w ciągu trzech ostatnich zawodowych występów.

W sobotę podczas gali w Rzymie na ring powróci doświadczony Mariusz Cendrowski (22-3-2, 8 KO), który zmierzy się z Domenico Spadą (34-4, 18 KO) w walce o pas WBC Silver wagi średniej. Będzie to rewanż za starcie pięściarzy z lipca 2008 roku. Włoch wygrał wówczas jednogłośnie na punkty, jednak twierdzi, że przez ostatnie lata Polak bardzo się rozwinął.

- Przed rewanżem jestem pewny siebie, ale na pewno nie lekceważę Cendrowskiego. W pierwszej walce pokazał, że jest twardy. Przez ostatnie lata on zrobił duży postęp. Wygrał dwa razy w Niemczech, co mi nigdy się nie udało. Zwycięstwo nad nim będzie dla mnie bardzo cenne - zapowiada Spada.

- Będę starał się zepchnąć Cendrowskiego do obrony. Nie mogę dać mu pokazać swoich umiejętności, muszę kontrolować walkę. Liczę, że wygrana nad Polakiem przybliży mnie do pojedynku z pełnoprawnym mistrzem WBC w wadze średniej Julio Cesarem Chavezem Jr - mówi Włoch.

Pierwotnie rywalem Spady na gali w Rzymie miał być Avantdil Kurtszidze, jednak Gruzin wycofał się kilka tygodni temu z walki z powodu kontuzji.

16 czerwca podczas gali we Włoszech dojdzie do walki rewanżowej pomiędzy Mariuszem Cendrowskim (22-3-2, 8 KO) oraz Domenico Spadą (34-4, 18 KO). Stawką pojedynku będzie pas WBC Silver wagi średniej.

Pięściarze po raz pierwszy spotkali się w lipcu 2008 roku. Włoch wygrał jednogłośnie na punkty. Polak ostatni zawodowy występ zaliczył we wrześniu podczas gali we Wrocławiu. Początkowo Spada miał się spotkać w czerwcu z Avantilem Kurtiszidze, jednak Gruzin doznał kontuzji i wycofał się z zawodów.

Mariusz Cendrowski (22-3-2, 8 KO) udanie powrócił na zawodwe ringi po porażce z rąk Avtandila Khurtsidze i pokonał na punkty Antona Sjomkina (13-6, 11 KO).

Polak już w pierwszej rundzie posłał rywala na deski po jednym z kilku dobry prawych. W kolejnych starciach przewaga polskiego pięściarza także nie podlegała dyskusji. Sjomkin po raz drugi wylądował na deskach w 4. odsłonie po dobrym kontrującym prawym. Po czterech rundach wszyscy trzej sędziowie punktowali 40-34 na korzyść Polaka.


Najnowsze komentarze