Patronat medialny


 


- Co to za różnica, ile mam lat? Czuję się znakomicie - mówi były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Cedric Boswell (35-2, 26 KO), który 26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi zmierzy się z Marcinem Rekowskim (16-1, 13 KO).

- Cały czas trenuję i mogę obiecać, że 26 września będę gotowy. Gdyby tak miało nie być, nie przyjąłbym tej walki - dodaje urodzony w Detroit pięściarz.

- Walka z Rekowskim jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ dzięki niej mogę wrócić do miejsca, które kocham, czyi do ringu. Wracam, bo obecnie droga do pasa wagi ciężkiej jest otwarta. Poza fenomenalnym Władimirem Kliczko każdy jest do pokonania - podsumowuje Boswell, który w starciu z "Rexem" zastąpił Mariusza Wacha.

Rekowski w tym roku stoczył jedną walkę, wygrywając przez techniczny nokaut z Gbengą Oluokunem.

Pełna treść artykułu oraz rozmowa z Boswellem na Polsatsport.pl >>