Patronat medialny


 


Wracający na ring po ponad dziesięciomiesięcznej przerwie, walczący na co dzień w wadze ciężkiej Marcin Rekowski (16-1, 13 KO) zastopował pochodzącego z Nigerii  Gbenge Oluokuna (19-12, 12 KO). 

Rekowski od samego początku starał się punktować przeciwnika ciosami prostymi i utrzymywać jednocześnie bezpieczny dystans. Mający ograniczone pole manewru Oluokun próbował stwarzać zagrożenie pojedynczymi szarpanymi akcjami, jednak poza nielicznymi wyjątkami, nie przynosiły one żadnego wymiernego skutku.

Polski "ciężki" stopniowo rozmontowywał defensywę przeciwnika, coraz śmielej dokładał do swojego repertuaru ciosy sierpowe i uderzenia na korpus, aż w końcu - w piątej rundzie - trafił rywala podwójnym lewym sierpowym, poprawił ciosem na dół, po którym Oluokun przykląkł w narożniku. Sędzia ringowy Grzegorz Molenda po wyliczeniu do "9" zdecydował się przerwać pojedynek. Dla 37-letniego Rekowskiego było to szesnaste zwycięstwo odniesione na zawodowych ringach.