Patronat medialny


 



Niemal trzy miesiące minęły już od ostatniej walki stoczonej przez Marcina Rekowskiego (15-1, 12 KO). Boksujący w kategorii ciężkiej 36-latek w pierwszej połowie tego roku zanotował aż cztery występy, pokonując m.in. byłego mistrza świata Olivera McCalla i byłego mistrza Europy Alberta Sosnowskiego.

- Po walce z Albertem Sosnowskim zrobiłem sobie krótkie wakacje, ale teraz już ciężko trenuję od jakiegoś czasu i czekam na jakieś wiadomości w sprawie konkretnej daty. Być może będę coś wiedział w przyszłym tygodniu - mówi Rekowski, który był wstępnie przymierzany do pojedynku z Krzysztofem Zimnochem na listopadowej gali Polsat Boxing Night.

Starcie "Rexa" z Zimnochem nie dojdzie jednak do skutku, ponieważ pięściarz z Białegostoku w najbliższym czasie przejdzie operację prawego barku. Wcześniej Zimnoch miał także operowaną lewą rękę i na ring wróci dopiero w przyszłym roku.

Rekowski po wygranej nad Albertem Sosnowskim otrzymał propozycję stoczenia walki o mistrzostwo Unii Europejskiej z Erkanem Teperem, jednak nie zdecydował się przyjąć tej oferty, pamiętając o tym, że w okresie od lutego do maja wychodził do ringu aż czterokrotnie.