Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

– Walka z Zimnochem udowodniła, że McCall wciąż jest niebezpieczny. Piekielnie mocno bije i ma bardzo dobrą obronę - mówi w rozmowie z Polsatsport.pl Przemysław Saleta, oceniając szanse w sobotniej walce Marcina Rekowskiego (12-0, 10 KO) z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej Oliverem McCallem (56-13, 37 KO). Pojedynek będzie głównym wydarzeniem gali "Wojak Boxing Night" w Opolu.

– Rekowski przede wszystkim musi uważać na prawą rękę McCalla. Musi trzymać go w zasięgu swoich ciosów, ale ciągle zmieniać kąt ustawienia, co zmusi Amerykanina do poruszania się. Jeśli Marcin będzie boksował mądrze, to powinien wyraźnie wygrać to starcie na punkty, bo nie liczyłbym na rozstrzygnięcie tego wcześniej. Nie wolno zapominać, że Oliver przegrał tylko jedną walkę przed czasem, wtedy, kiedy się rozpłakał podczas przerwy… – prognozuje pięściarz urodzony we Wrocławiu.

– Jeśli chodzi o pracę nóg, to już nawet nie jest ten sam „Atomowy Byk”, co chociażby pięć lat temu. Ostatnie, co pięściarz traci z wiekiem, to siła, więc Rekowski musi bardzo uważać. Jeśli będzie walczył mądrze, powinien wygrać to starcie – ocenia w rozmowie z Polsatsport.pl Saleta.

Pełny artykuł na Polsatsport.pl >>