Patronat medialny


 



- To rywal, przy którym nie można na chwilę zgubić koncentracji - mówi Maciej Sulęcki (28-2, 11 KO), który 29 sierpnia podczas gali Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach zmierzy się z Sashą Yengoyanem (44-7-1, 26 KO). Dla pięściarza z Warszawy, który w ostatnim pojedynku boksował o mistrzostwo świata WBO wagi średniej, będzie to powrót na ring po 14-miesięcznej przerwie.

- Yengoyan nie bije bardzo mocno, ale zapycha i potrafi uprzykrzyć życie w ringu, ale tego właśnie chcemy. Cieszę się, że będę miał okazję sprawdzić się z doświadczonym zawodnikiem, który pozwoli zmierzyć się z kilkoma płaszczyznami, które reprezentuje nasz rywal - analizował Sulęcki podczas wizyty w magazynie "Ring TVP Sport.

Przeciwnik Polaka na zawodowych ringach boksuje od 2008 roku. Yengoyan nigdy nie przegrał przed czasem i ma za sobą kilka ważnych sprawdzianów na mistrzowskich dystansach.

- To zawodnik, który na pewno da nam rundy. Nie ma sensu wychodzić do ringu z rywalem, który przewróci się po kilku ciosach. Tutaj mamy gwarancję, że rywal jest twardy, ponieważ nigdy nie został znokautowany. Trzeba będzie zachować koncentrację, wykonywać plan taktyczny i bawić się boksem, bo sam chcę zobaczyć, czy to jeszcze potrafię - podsumował "Striczu".

Sulęcki po raz ostatni przed polską publicznością boksował blisko dwa lata temu. Do najbliższego występu zawodnik grupy KnockOut Promotions przygotowuje się pod skrzydłami trenera Piotra Wilczewskiego. W Suwałkach kibice zobaczą w akcji także Mateusza Tryca, Kamila Bednarka, Przemysława Zyśka oraz Denisa Krotiuka.

Kup bilety na galę KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach!