onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Mimo wyraźnej wygranej z Maciejem Sulęckim (28-2, 11 KO) mistrz świata WBO wagi średniej Demetrius Andrade (28-0, 17 KO) po raz kolejny nie zachwycił amerykańskiej publiczności. Pięściarz z Providence, podobnie jak w większości poprzednich występów, boksował mało widowiskowo i bardzo defensywnie. Przebieg sobotniego pojedynku dobrze oddają statystyki ciosów. 

Jak obliczył Compubox, Andrade w ciągu dwunastu rund trafił Sulęckiego 133 razy, wyprowadzając łącznie tylko 496 uderzeń, co daje średnią zaledwie 41 ciosów na rundę (dla porównania boksujący w dywizji ciężkiej Adam Kownacki osiąga często wynik powyżej 60). 

Sulęcki był jeszcze bardziej pasywny od mistrza - zadał tylko 331 ciosów, trafiając 51 razy. Skuteczność polskiego challengera na poziomie 15 procent dobitnie świadczy o tym, jak dobrym defensorem okazał się być Amerykanin.