Patronat medialny


 


W sobotę oficjalnie potwierdzono, że 29 czerwca w hali Dunkin Donuts w Providence dojdzie do walki o tytuł mistrza świata WBO wagi średniej pomiędzy Demetriusem Andrade (27-0 17 KO) i Maciejem Sulęckim (28-1, 11 KO). 

- Sulęcki to czołówka naszej kategorii wagowej, jedyną porażkę poniósł w pojedynku z Dannym Jacobsem, sprawiając mu sporo problemów - mówi o polskim rywali broniący pasa niepokonany Amerykanin. - Nie mogę zlekceważyć tego faceta, on zapracował sobie na tę szansę i spodziewam się, że da z siebie wszystko. Uważam się jednak za najlepszego zawodnika w limicie 160 funtów i pokażę to 29 czerwca. To jest mój czas!

- W zeszły czwartek skończyłem 30 lat. Walka o mistrzowski pas to dla mnie najlepszy prezent urodzinowy. Jestem teraz w najważniejszym momencie mojej kariery. Wierzę, że wygram i że to co najlepsze jeszcze przede mną. Najbliższe pięć lat to ma być najlepszy okres w moim życiu bokserskim, muszę wykorzystać tę okazję! - zapowiada pretendent z Warszawy, który kilka dni temu rozpoczął obóz przygotowawczy w Dzierżoniowie z trenerem Piotrem Wilczewskim.