onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Maciej Sulęcki (28-1, 11 KO) przeszedł kolejne badania prawej dłoni. Tomografia komputerowa wykazała, że 29-latek doznał podczas niedawno stoczonej walki z Gabrielem Rosado odprysku kości, jednak nie doszło do złamania.

W najbliższych dniach Sulęcki rozpocznie rehabilitację, która potrwa ok. dwóch tygodni. Potem pięściarz grupy KnockOut Promotions będzie mógł wrócić do treningów. Polak może w czerwcu zaboksować z mistrzem świata WBO wagi średniej Demetriusem Andrade (27-0, 17 KO).

- Ręka mnie boli, ale na razie nie dopuszczam myśli, że w czerwcu nie zaboksuję z Andrade. Nawet jeśli przez pierwszą część przygotowań musiałbym trochę oszczędzać prawą rękę, to na sparingi wszystko już się zagoi - mówi Sulęcki.

- Na razie nie znamy konkretnej daty walki z Andrade. Najbardziej pasowałaby nam druga połowa czerwca, pod ten termin byłbym przygotowany na sto procent. Jestem dobrej myśli i chcę walki o pas już teraz - przekonuje "Striczu".

Eddie Hearn, który promuje Demetriusa Andrade, informował niedawno, że 31-letni Amerykanin na ring wróci 15 lub 22 czerwca. Wkrótce powinny być znane szczegóły tego wydarzenia.