Get Adobe Flash player

Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki



Reklama

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 3478 gości i 41 użytkownik 
  • abe
  • feb4
  • Gradoo
  • rav91
  • Domer
  • gazda
  • buffon77
  • mark debinski
  • Edzio555
  • piec
  • Allan
  • Gajtos
  • Suasili
  • takijeden
  • Eternal
  • Magoo
  • overmars
  • Joga
  • cop
  • Ryba
  • Lasuch
  • Motylos
  • baQ
  • lennox88
  • Armand
  • Adam Waleczny
  • Gwahlur
  • Mateusz1991r
  • Teddy_ Vandox
  • Ibeabuchi
  • yale
  • teczaj
  • Red Skull
  • pigwus
  • YoungMoney
  • bosybols
  • offick
  • morla3330
  • Mitrydates
  • Piotrek

Więcej artykułów…

Już niebawem kolejną zawodową walkę stoczy boksujący w wadze półciężkiej Maciej Miszkiń (13-0, 4 KO). "Handsome" po raz ostatni walczył w marcu ubiegłego roku. Od tamtej pory zmagał się z kolejnymi kontuzjami i przechodził kolejne operacje łokci.

Maciej Miszkiń Zmagający się od dłuższego czasu z kontuzjami łokci Maciej Miszkiń (13-0, 4 KO) wznowił treningi. Pięściarz grupy KnockOut Promotions przeszedł w ciągu ostatnich sześciu miesięcy pięć operacji i liczy, że problemy zdrowotne przestaną być wkrótce jego głównym zmartwieniem.

- Jedna ręka już w ogóle nie boli. Drugą jeszcze trochę czuję, ale od zabiegu minęło mało czasu. Rozpoczynam powoli treningi, jestem głodny boksu i liczę, że zdążę się przygotować na galę w Bydgoszczy, która odbędzie się na początku czerwca - mówi Miszkiń, który ostatni zawodowy pojedynek stoczył w marcu ubiegłego roku.

- Pierwsze operacje nie przynosiły właściwych skutków. Dopiero doktor Robert Śmigielski przyśpieszył tempo mojego powrotu do zdrowia. W kilka tygodni naprawił to, czego inni nie umieli zrobić przez kilka miesięcy. Teraz przede mną tylko ciężka praca na sali treningowej - zakończył pięściarz występujący w kategorii półciężkiej.

Maciej Miszkiń

Boksujący w kategorii półciężkiej Maciej Miszkiń (13-0, 4 KO) przeszedł w ostatnim czasie dwie operacje prawego oraz jeden zabieg lewego łokcia. Pięściarz grupy 12 Round KnockOut Promotions z urazem lewej ręki  zmagał się od pięciu lat.

- To była kontuzja od kopnięcia, które przyjąłem w 2006 roku. Pękły wtedy dwie głowy kości, które się odczepiły i pozrywały więzadła. Z prawą ręką problemy zaczęły się przed marcową walką. Były tam potrzebne aż dwa zabiegi, ponieważ podczas pierwszej operacji lekarze nie zdążyli wszystkiego oczyścić. Teraz czeka mnie rehabilitacja, a potem w końcu będę mógł swobodnie bić – mówi Miszkiń.

- Przez kilka lat biłem asekuracyjnie lewą ręką, używałem jej tylko wtedy, kiedy byłem pewny, że trafię. Rehabilitacja lewej ręki idzie trochę szybciej niż prawej, ale kiedy przestanę odczuwać ból, dopiero zacznie się zabawa – zapowiada.


Maciej MiszkińMaciej Miszkiń (13-0, 4 KO) wystąpił w niedzielę w głównym wydarzeniu gali sztuk walki organizowanej w Sokółce. Pięściarz stoczył tam wygrany przez nokaut w trzeciej rundzie pokazowy pojedynek z Iharem Karaweu (5-1, 4 KO).

Zachęcony dopingiem blisko pięciotysiecznej publiczności Polak już w pierwszej rundzie posłał Białorusina na deski po ciosie na korpus. Drugie starcie było nieco bardziej wyrównane, ale w trzeciej odsłonie Miszkiń zakończył zawody ciosem z prawej ręki. W tym roku pięściarz noszący pseudonim "Handsome" stoczył jedną zawodową walkę. Na ring najprawdopodobniej powróci 15 października.

Miszkiń Błachowicz

Maciej Miszkiń (13-0, 4 KO) oraz dwóch zawodników mieszanych sztuk walki - Jan Błachowicz oraz Daniel Omeljańczuk podczas wizyty w zakładzie karnym w Borze Czerwonym. Wszyscy zostali zaproszeni przez kierownictwo zakładu, by porozmawiać ze skazanymi za lżejsze przestępstwa oraz odbyć mały pokaz sztuk walki.

- Skazani pytali nas o arkana boksu, o to jak to wygląda od kuchni, chcieli poznać jak najwięcej naszych tajemnic. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z tej wizyty i prawdopodobnie jeszcze tam wrócimy latem na dłuższy pokaz sztuk walki - powiedział pięściarz grupy 12 Round KnockOut Promotions. Miszkiń ostatni zawodowy występ zaliczył na gali w Krynicy, gdzie już w pierwszej rundzie efektownie znokautował Rolanda Horvatha.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Maciejem Miszkiniem (13-0, 4 KO), który w sobotę na gali "Wojak Boxing Night" w Krynicy Zdroju pokonał przez TKO w pierwszej rundzie Rolanda Horvatha (3-8-1, 1 KO).

Video. Paweł Kołodziej po wygranej w Krynicy Zdroju >>
Video. Dawid Kostecki po wygranej w Krynicy Zdroju >>
Video. Rafał Jackiewicz po wygranej w Krynicy Zdroju >>
Video. Andrzej Wawrzyk po wygranej w Krynicy Zdroju >>

Maciej MiszkińMaciej Miszkiń (13-0, 4 KO) pokonał przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie Rolanda Horvatha (9-22-3, 1 KO). Polak w swoim stylu od pierwszej sekundy ruszył do przodu i zepchnął swojego rywala do głębokiej defensywy.

Horvath już po kilkudziesięciu sekundach po raz pierwszy zapoznał się z deskami po zainkasowaniu kilku ciosów na korpus oraz na głowę. Przybysz zza granicy zdołał się podnieść, ale Miszkiń wyczuł krew i natychmiast dopadł do przeciwnika zasypując go kolejną serią ciosów. Zawody zakończył potężny cios lewą ręką na korpus, po którym Horvath po raz drugi padł na matę ringu. Przeciwnik Polaka znowu wstał, ale sędzia nie dopuścił go do dalszych zawodów.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Maciejem Miszkiniem (12-0, 3 KO), który w sobotę pokonał jednogłośnie na punkty Sitiliana Keliego (2-3, 1 KO).

Maciej MiszkińMaciej Miszkiń (12-0, 3 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Sitiliana Keliego (2-3, 1 KO). Przewaga pięściarza o pseudonimie "Handsome" nie podlegała dyskusji w żadnej rundzie i sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem lepszego w tej rywalizacji.

Polak od pierwszej rundy ruszył do przodu i zdecydowanie narzucił rywalowi z Belgii swój styl boksowania. Miszkiń wyprowadzał bardzo dużo uderzeń na korpus, które odbierały oddech Keliemu i sprawiały, że Belg był coraz łatwiejszym celem do trafienia dla naszego pięściarza. "Handsome" z biegiem czasu narzucał coraz większą presję na przeciwnika i systematycznie rozbijał jego niezbyt szczelną gardę.

Od trzeciej rundy Keli niemal nie wyprowadzał już ciosów i skupiał się przede wszystkim na tym, żeby zainkasować jak najmniej ciosów od Miszkinia. Polak nie starał się na siłę szukać rozwiązania przed czasem, a każda jego akcja była dokładnie przemyślana. Czwarte i piąte starcie to dalsza dominacja Polaka, który skutecznie lokował kombinacje celnych ciosów bitych w różnych płaszczyznach. W piątej rundzie Miszkiń zaczął polować na jeden nokautujący cios, ale trwało to tylko kilkadziesiąt sekund. Zaraz potem wrócił do konsekwentnych akcji prezentowanych od pierwszego starcia.

Dla pięściarza wywodzącego się z mieszanych sztuk walki było to już siódme tegoroczne zwycięstwo.

ISSN: 2082-9760


Kliczko vs Kliczko


Zapraszamy:

Reklama
Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku