onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

W piątek na gali Wojak Boxing Night w Wieliczce Łukasz Janik (27-2, 14 KO) zmierzy się z Franco Raulem Sanchezem (18-10-2, 9 KO). "Lucky Look", będący aktualnie oficjalnym challengerem do tytułu mistrza Unii Europejskiej wagi junior ciężkiej, chciałby w kolejnym pojedynku zaboksować o pas EBU-EU. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z pięściarzem z Jeleniej Góry.

http://www.youtube.com/watch?v=0nAg63NmpCc

Add a comment

91,0 kg wniósł dziś na wagę Łukasz Janik (27-2, 14 KO) przed jutrzejszą walką z Franco Raulem Sanchezem (18-10-2, 9 KO) na gali Wojak Boxing Night w Wieliczce. Rywal Polaka ważył 90,8 kg. Transmisja z gali w Polsacie Sport.

http://www.youtube.com/watch?v=TAfOPfvgWL4

Wyniki ważenia przed pozostałymi walkami Wojak Boxing Night w Wieliczce:
Kamil Szeremeta (72,7 kg) - Jose Yebes (73,0 kg)
Sasun Karapetyan (69,5 kg) - Krzysztof Szot (68,0 kg)
Krzysztof Kopytek (69,9 kg) - Patryk Litkiewicz (69,4 kg)
Marek Matyja (79,4 kg) - Bai-Thaimko Conteh (79,3 kg)
Tomasz Król (63,5 kg) - Arkadiusz Rejowski (60,7 kg)

Add a comment

5 grudnia na gali Wojak Boxing Night w Wieliczce kolejną zawodową walkę stoczy boksujący w kategorii junior ciężkiej Łukasz Janik. - Czuję, że nadchodzi mój czas, chciałbym w 2015 roku zawalczyć o najważniejsze trofea - mówi pięściarz z Jeleniej Góry.

28-letni Janik w w listopadzie 2013 roku był blisko sprawienia ogromnej sensacji, bijąc się o zwycięstwo do ostatniego gongu z jednym z najlepszych bokserów globu w limicie 91 kg Olą Afolabim. Pojedynek był częścią gali HBO rozgrywanej w legendarnej nowojorskiej hali Madison Square Garden.

- Poznałem smak wielkiego boksu i chcę jak najszybciej wrócić do pojedynków o najwyższe stawki - przyznaje "Lucky Look", który w Wieliczce zmierzy się z Argentyńczykiem Franco Raulem Sanchezem. - Jestem obecnie pierwszy w rankingu zawodników Unii Europejskiej, niedawno przyszła propozycja walki o mistrzostwo Europy, marzy mi się także pojedynek o mistrzostwo świata. Wierzę,że zrealizuję swoje plany w 2015 roku, ale najpierw muszę zwyciężyć w sobotę.

- W Wieliczce pokażę dobry boks, jestem w świetnej formie, sparowałem z dwoma mistrzami świata - Krzysztofem Włodarczykiem i Yourim Kalengą i dobrze sobie radziłem w tych sparingach. Teraz pora, by pokazać tę formę w walce - dodaje Janik.

Zbliżająca się gala w Wieliczce będzie już szóstą bokserską imprezą organizowaną w zabytkowej kopalni soli. - Walki toczymy 125 metrów pod ziemią i z tego względu Underground Boxing Show znalazło się w Księdze Rekordów Guinessa. Cieszymy się, że to wydarzenie na stałe wpisało się już w kalendarz pięściarskich imprez w Polsce - mówi promotor Tomasz Babiloński.

W Wieliczce oprócz walki Janik - Sanchez rozegranych zostanie jeszcze pięć innych pojedynków. Wystąpią m.in.: Kamil Szeremeta, Krzysztof Kopytek, Robert Matyja, Sasuna Karapetyan i Tomasz Król. Bezpośrednia transmisja w Polsacie Sport.

http://www.youtube.com/watch?v=Y6A9IdlgRRs

Add a comment

Andrzej Wasilewski w rozmowie z ringpolska.pl skomentował informację podaną na Twitterze przez Mateusza Borka, jakoby odrzucił propozycję starcia Łukasza Janika (27-2, 14 KO) z Francisco Palaciosem (22-2, 13 KO). Współwłaściciel Sferis KnockOut Promotions stwierdził, że dziennikarza Polsatu Sport ktoś najprawdopodobniej wprowadził w błąd.

- Nikt ze mną nie rozmawiał na temat Palaciosa, nie było ani słowa. Ta informacja jest nieprawdziwa - powiedział Wasilewski. - Nie wiem kto ją wymyślił i kto przekazał tę nieprawdziwą wiadomość Mateuszowi Borkowi. 

- Dodatkowo warto zaznaczyć, że Palacios w tej chwili chętnie podpisałby kontrakt promotorski prawie z każdym, jednak my w ogóle o tym nie myśleliśmy i nie było takiego tematu - zapewnił promotor Łukasza Janika.

Do sprawy odniósł się także trener boksera z Jeleniej Góry Fiodor Łapin, wyrażając zdziwienie doniesieniami, jakoby miał stwierdzić, że "Wizard" byłby za mocnym oponentem dla "Lucky Looka".

- Nikt mnie nie pytał o zdanie, ja sam o tym, że Łukasz ma boksować w Wieliczce dowiedziałem się trzy tygodnie temu, a o kolejnych potencjalnych rywalach dowiadywałem się od samego Łukasza. Słyszałem o trzech - Cordingtonie, Djeko i Sanchezie. Nie rozumiem, dlaczego w tej całej sprawie pojawiło się w ogóle moje nazwisko - stwierdził Łapin.

Add a comment

Mateusz Borek, komentując na Twitterze tekst Przemka Garczarczyka o kłopotach w poszukiwaniu rywala dla Łukasza Janika (27-2, 14 KO) na galę w Wieliczce, stwierdził, że nie było formalnych przeszkód, by zakontraktować dla "Lucky Looka" Francisco Palaciosa (22-2, 13 KO), jednak kandydatura "Wizarda" została odrzucona przez obóz polskiego pięściarza.

- Polsat chciał walki Janik vs Palacios, który zgodził się na kasę. Ale tej walki nie chcieli Fiodor Łapin i Andrzej Wasilewski. Łapin uważał, ze to za mocny rywal, Wasilewski chciał, żeby Palacios,  dostając szansę, podpisał z nim kontrakt na kilka walk - napisał dziennikarz Polsatu Sport, dementując także informację, jakoby stacja Polsat odrzuciła propozycję pojedynku Janika z Aaronem Williamsem (21-3, 14 KO): - Nikt z TV Polsat nie blokował walki Janik - Williams. 

Ostatecznie Łukasz Janik na gali Wojak Boxing Night w Wieliczce skrzyżuje rękawice z Argentyńczykiem Raulem Sanchezem (18-10, 9 KO).

Add a comment

Nie ma dla pięściarza niczego gorszego niż mieć datę walki, a nie mieć rywala. Każdego dnia się budzisz i się zastawiasz na kogo masz się przygotowywać. Tragedia - to słowa Tomka Adamka, ale nie znam boksera, który nie podpisałby się pod tymi zdaniami. Na przykład Łukasz Janik (27-2, 14 KO).

Nie jestem przekonany, czy Łukasz wie, ilu ich było, więc pomogę - jedenastu. Od pięściarzy dla których Janik mógł być jakąś tam odskocznią rankingową, do byłego i aktualnego pretendenta do tytuł mistrza świata. Zaglądamy za kulisy.

Tomek Babiloński lubi (jak zresztą każdy chyba promotor) mieć listę walk zamkniętą miesiąc przed pierwszym gongiem. Pojawia się więc na stołach matchmakerów w różnych krajach data walki i nazwisko przeciwnika, zaczyna się szukanie rywala, który nie tylko spodoba się promotorowi w Polsce, ale musi być zatwierdzony przez trenera, samego zawodnika i pokazującą wieczór stację telewizyjną. No i zgadzać się musi kasa. Czyli sprawa nie jest taka prosta. A jak na dodatek, jak było w Wieliczce, okazuje się, że główny bohater dostaje propozycję nie do odrzucenia (jak Paweł Głażewski na walkę w  Oldenburgu), to cała zabawa zaczyna się od nowa. Bo dla tych, którzy zgodzili się na "Głaza", Janik to już przecież inny rywal - i okazja do podwyższenia wysokości kontraktu.

Babiloński na galę w Wieliczce “przepytał” - policzyłem  dokładnie - jedenastu potencjalnych rywali. I to tych, policzonych przeze mnie po mojej stronie oceanu. Chronologicznie wyglądało to dokładnie tak: Francisco Palacios (22-2, 13 KO), Portoryko; Max Alexander (16-6, 2 KO), USA; Aaron Williams (21-3, 14 KO), USA; Hamilton Ventura (14-1, 12 KO), Argentyna; Epifanio Mendoza (40-19, 34 KO), Kolumbia; Quantis Graves (10-0, 4 KO), USA; ; Andres Taylor (21-7, 8 KO), USA; Olanrewaju Duradola (18-2, 17 KO), Nigeria; Jaidon Codrington (21-4, 17 KO), USA; Ola Afolabi (21-3, 10 KO), Wielka Brytania; Raul Sanchez (18-10, 9 KO), Argentyna.  

Odpadali z różnych powodów. Paru (Alexander, Williams, Mendoza) nie przeszło przez weryfikacyjne poprzeczki poziomu ustawione przez TV. Inni, jak na przykład doskonale znany "Wizard" Palacios, nie zostali zaakceptowani przez trenera. Hamilton Ventura negocjował na dwie ręce, licząc na bój z Czakijewem, ale, że chytry dwa razy traci, nie zawalczył nigdzie. Czasami zabrakło dodatkowego tygodnia albo dwóch na trening (Graves, Taylor, Duradola), a w przypadku Codringtona, z zawodu policjanta, nie dało się wywalczyć kilku dni zwolnienia z pracy.  

Najbardziej ekscytująca propozycja pojawiła się w ostatniej chwili. Kiedy walka Afolabi - Hernandez o tytuł IBF została odwołana, wspólnie z kolegą, który niech pozostanie postacią anonimową, wpadliśmy na pomysł skontaktowania się z promotorem Oli - Tomem Leofflerem. E-maili i wiadomości tekstowych z Tomem miałem w ciągu 48 godzin kilkadziesiąt. Zgadzał się rywal (walka Afolabi – Janik w MSG miała dobre recenzje), miejsce ("Słyszałem, że boks w Wieliczce jest spektakularny" - Loeffler)  i data. Było także OK od Janika i trenera Fiodora Łapina. Zgadzały się nawet pieniądze. Loeffler zrobił wszystko, żeby Ola był w Wieliczce, ale ostatecznie trener pretendenta do tytułu mistrza świata IBF doszedł do wniosku, że osiem tygodni przygotowań na mańkuta (Hernandez), nie można zastąpić tygodniem treningów na Janika. Pięściarska bajka w Wieliczce była naprawdę bardzo blisko.

http://www.youtube.com/watch?v=Y6A9IdlgRRs

Add a comment

Argentyńczyk Franco Raul Sanchez (18-10-2, 9 KO) będzie ostatecznie rywalem Łukasza Janika (27-2, 14 KO) w pojedynku wieczoru gali Wojak Boxing Night - Underground Boxing Show VI w Wieliczce 5 grudnia.

Poszukiwania oponenta dla "Lucky Looka" trwały długo i nie były łatwe, bo ze starcia z Polakiem rezygnowali kolejni pięściarze. Jedną z ostatnich opcji był nawet aktualny pretendent do pasa IBF wagi junior ciężkiej Ola Afolabi (21-3-4, 10 KO), który po wycofaniu się z zaplanowanego na 6 grudnia boju przez Yoana Pablo Hernandeza pozostał bez walki.

- Słyszałem o możliwej walce z Afolabim, dochodziły mnie też słuchy o innych zawodnikach przymierzanych do mnie - przyznaje Janik. - Chcę pokazać w Wieliczce dobry boks, jestem w niezłej formie, mam za sobą dobre sparingi z mistrzami świata Krzysztofem Włodarczykiem i Yourim Kalengą.

- Muszę wygrać 5 grudnia, a potem zobaczymy, co zaproponują promotorzy, wiem że była m.in. propozycja walki o mistrzostwo Europy z Rachimem Czakijewem w lutym - dodaje popularny "Lucky Look".

Pełna karta walk gali Wojak Boxing Night w Wieliczce >>

http://www.youtube.com/watch?v=Y6A9IdlgRRs

Add a comment

Czytaj więcej...

5 grudnia na gali Underground Boxing Show VI drugą tegoroczną walkę stoczy Łukasz Janik (27-2, 14 KO). Rywal pięściarza z Jeleniej Góry nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony, ale niewykluczone, że 28-latek na początku przyszłego roku stanie przed szansą na wywalczenie jednego z mistrzowskich tytułów w Europie.

http://www.youtube.com/watch?v=Y6A9IdlgRRs

Add a comment

Łukasz Janik (27-2, 15 KO) wciąż nie ma pewności kto będzie jego rywalem podczas planowanej na 5 grudnia gali w Wieliczce. Boksujący w kategorii junior ciężkiej pięściarz z Jeleniej Góry przymierzany był do pojedynku z Joelem Djeko (7-1-1, 3 KO), jednak Belg może mieć problemy z uzyskaniem licencji bokserskiej ze względu na kłopoty z prawem.

- Djeko był chętny, żeby przyjechać do Polski. Zapowiadał, że jest w formie i znokautuje Łukasza, ale w ostatnich dniach narozrabiał i nie wiemy, czy uzyska autoryzację na tę walkę od belgijskiej federacji - zdradził w programie "Puncher" Tomasz Babiloński, współorganizator gali w Wieliczce.

- Chyba jeszcze nigdy nie wysłaliśmy tylu ofert do zawodników wagi junior ciężkiej, co w przeciągu ostatniego miesiąca. Kilku pięściarzy nagle zmieniało zdanie i wciąż czekamy na oficjalne potwierdzenie rywala dla Łukasza - mówi szef grupy Konspol Babilon Promotion.

- Ja jestem gotowy na każdego rywala. Miałem dobre przygotowania, sparowałem z Krzysztofem Włodarczykiem, chwilę także z Arturem Szpilką, czuję się dobrze przygotowany do tego występu - deklaruje z kolei Janik.

Podczas szóstej edycji imprezy organizowanej w Kopalni Soli w Wieliczce kibice zobaczą także walki Kamila Szeremety (8-0, 1 KO), który sprawdzi się z Hiszpanem Jose Yebesem (12-5, 5 KO), Marka Matyji (6-0, 2 KO), który zmierzy się z Baiem Contehem (3-1, 1 KO), Krzysztofa Kopytka (8-0, 2 KO), którego rywalem będzie Patryk Litkiewicz (14-5, 8 KO) oraz Sasuna Karapetyana (7-1, 2 KO), którego przetestuje doświadczony Krzysztof Szot (18-16-1, 5 KO).

Add a comment