Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

Zapraszamy do obejrzenia pierwszej części nagrania video z konferencji prasowej po wczorajszej walce o pas WBC wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (44-2-1, 32 KO) i Jasonem Robinsonem (19-6, 11 KO). W pierwszym fragmencie nagrania: "Diablo", Fiodor Łapin i Andrzej Wasilewski.

http://www.youtube.com/watch?v=wjc4a6SG1NY

Add a comment

Krzysztof WłodarczykW głównym wydarzeniu wieczoru warszawskiej gali "Wojak Boxing Night", Krzysztof Włodarczyk (44-2-1, 32 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Jasona Robinsona (19-6, 11 KO) i obronił pas mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej. Po zakończeniu dwunastu rund sędziowie jednomyślnie wskazali na zwycięstwo Polaka - 117:111, 115:113 oraz 116:112.

"Diablo" zaczął pojedynek spokojnie i zgodnie z zapowiedziami nie rzucił się na siłę w poszukiwaniu nokautu. Włodarczyk cały czas uważnie obserwował Amerykanina i szukał luki w jego obronie. Robinson próbował kontrolować dystans prawym prostym i kilka takich ciosów doszło do celu w pierwszych minutach. Od trzeciej rundy pięściarz grupy KnockOut Promotions zaczął przechodzić do akcji w półdystansie, czym zniwelował przewagę zasięgu rąk rywala. W tym samym starciu "Diablo" z coraz większą częstotliwością zaczął też obijać korpus rywala zza Oceanu.

W czwartej i piątej rundzie tempo akcji trochę spadło. Robinson czekał na ataki Polaka, będąc przygotowanym do wyprowadzenia kontry, tymczasem Włodarczyk nie chciał zaatakować nie mając pewności, że sam nie przyjmie ciosu w odpowiedzi Amerykanina. Kolejne starcia upływały pod znakiem przewagi optycznej "Dablo", który sporadycznie lokował na szczęce rywala prawe proste. Pięściarz z Chicago był dużo mniej aktywny niż na początku zawodów, a jego ruchy ograniczały się przede wszystkim do szukania odpowiednich okazji na skontrowanie. W ostatnich sekundach wielu starć Włodarczyk starał się akcentować swoją wyższość wystrzeliwując w stronę Robinsona sporo uderzeń. Pod koniec ósmej rundy Amerykanin zainkasował idealnie wyprowadzoną kombinację ciosów sierpowych, ale jego nogi nie ugięły się nawet na chwilę.

Dziewiąta i dziesiąta runda do dalsze punktowanie rywala ze strony "Diablo" i coraz mniejsza aktywność ze strony przybysza zza Oceanu. Włodarczyk do swojego repretuaru ciosów coraz częściej włączał bezpośrednio bite sierpowe, jednak Robinson potwierdził opinię doświadczonego i zarazem twardego rywala przyjmując bez żadnego grymasu na twarzy wszystkie ataki Polaka. W przedostatnim starciu "Diablo" na początku trafił Amerykanina lewym sierpowym, a potem kilkakrotnie doprowadził do celu prawe krzyżowe. W ostatniej, dwunastej rundzie Robinson od pierwszej sekundy ruszył na Polaka, ale ten umiejętnie unikał jego ataków i sam skutecznie kontrował.

Dla Krzysztofa Włodarczyka była to pierwsza obrona pasa mistrzowskiego wywalczonego w maju tego roku w rewanżowym starciu z Giacobbe Fragomenim.

Add a comment

Robinson Włodarczyk- Napięcie rośnie. Ale to są bardzo pozytywne emocje  - mówi przed walką z Jasonem Robinsonem Krzysztof Włodarczyk. Polski mistrz świata federacji WBC w kategorii junior ciężkiej po raz pierwszy będzie dzisiaj bronił trofeum wywalczonego 15 maja w Łodzi, kiedy w Atlas Arenie pokonał przed czasem w ósmej rundzie Giacobbe Fragomeniego.

Tym razem wejdzie do ringu ustawionego w hali stołecznego Torwaru. Może liczyć na żywiołowy doping publiczności, bo Włodarczyk mieszka w podwarszawskim Piasecznie. - Nie zawiodę, pozostanę mistrzem świata i pokażę dobrą walkę - obiecuje Diablo.

Robinson w USA jest „jednym z wielu". Ma 35-lat i chyba ostatnią szansę zaistnieć w wielkim boksie. Bukmacherzy nie dają mu wielkich szans, ale on i jego trener George Hernandez widzą sprawę inaczej.

Starcie twardzieli
- Diablo wybrał Jasona, bo myśli, że to łatwy rywal. A Jason przyjechał wygrać. On nie ma nic do stracenia. Ten chłopak radzi sobie bez menedżera i promotora. Ma mnie i kilku przyjaciół, którzy mu pomagają. Co z tego, że Diablo zebrał cały team? W ringu będą we dwóch - on i Jason. Nikt im nie pomoże - zapewnia Hernandez i dodaje: - Jason to twardziel, Diablo też, więc walka może się okazać bardzo wyrównana. Jeżeli Robinson znokautuje rywala, będę bardzo zadowolony. To będzie ubaw! Brzmi strasznie, ale taki jest boks. Mam nadzieję, że po nokaucie Diablo wstanie i nic złego się nie wydarzy. Jestem pewien, że Polak też chce znokautować Jasona. A jeżeli mu się to uda, będzie świętował, skakał z radości. Na tym ten biznes polega. Jason szanuje go, ale nie m yśli o rywalu jak o mistrzu, tylko o kimś, kogo chce pokonać. Przyjechaliśmy tu przetrzepać skórę Diablo i już. Add a comment

Czytaj więcej...