Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 



Andrzej Wasilewski- Jeśli ja dostałbym taką ofertę opcji do ewentualnego kontraktu na walkę mistrzowską lub z aktualnym mistrzem świata, to po pierwsze bym się spocił z wrażenia a po drugie próbowałbym negocjować. Nie odmawiałbym "nie bo nie". Zapytałbym ile pieniędzy oznaczają te 25% lub 33% i z jakiej sumy będziemy te procenty liczyć. Zupełnie inna jest sytuacja gdy mamy na stole dziesięć tysięcy złotych, a inna gdy dysponujemy np. przysłowiowym milionem. Nie liczyłbym pieniędzy, które ktoś może zarobić, tylko skoncentrowałbym się na tym ile ja mogę zarobić. Pytałbym się o takie szczegóły jak logo, sponsorzy na stroju, kto i ile płaci za przygotowania, jak się będzie przedstawiało zawodnika w mediach, a także o wiele innych drobiazgów- komentuje sprawę upublicznionych negocjacji pomiędzy mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofem Włodarczykiem oraz Mateuszem Masternaka, promotor "Diablo" Andrzej Wasilewski.

- Ciężko stwierdzić czy te procenty stanowią dużo czy mało, jeśli nie wie się o jakich kwotach mówimy. Ja na miejscu Pana Kwiatkowskiego podjąłbym dyskusję, zadał wiele pytań, próbował się zorientować gdzie jest pole do negocjacji, a gdzie ściana. Zapytał o możliwość zmiany opcji z czterech na np. dwie, a w drugim przypadku z pięciu na trzy. Tak rozmawiają ludzie, którzy chcą znaleźć kompromis. Nie dostaliśmy żadnej kontroferty, czyli domyślamy się, że tą walką sztab Mateusza Masternaka  nie jest raczej zainteresowany. Tak nie negocjują poważni ludzie - twierdzi współwłaściciel grupy 12 Round KnockOut Promotions.

- Warto przy okazji zaznaczyć, że dojście do porozumienia w opcjach, dopiero otwiera drogę do ewentualnych dalszych negocjacji. Nie oznacza to wcale, że do tej walki dojdzie. Priorytetem dla nas jest obecnie turniej Super Four oraz propozycja walki od Danny Greena, który zaproponował nam wstępnie bardzo dobre warunki finansowe. To jest sport i wszystko się może zdarzyć, dlatego też szukamy innych opcji i rozmawiamy. Dla nas walka z Masternakiem to nie jest żadne duże wydarzenie - podkreśla promotor "Diablo".

- Nigdy nie chciałem negocjować za pośrednictwem mediów i od początku powtarzałem, że poważne negocjacje lubią ciszę. To Mateusza i jego otoczenie rozsadza jakieś ciśnienie i co raz puszczają jakieś informacje do niszowych portali. Dziwią mnie także nieeleganckie jak na młodego człowieka wypowiedzi Mateusza, który będąc zawodnikiem na dorobku, krytykuje tych, którzy osiągnęli wielokrotnie więcej, okazując brak jakiejkolwiek pokory czy szacunku dla tych przysłowiowych "starszych". Pomijając jak wypadł Krzysiek w ostatniej walce, to Mateusz nie widział w ringu takich rywali, jakich Krzysiek ma na swoim rozkładzie. W boksie jest dużo krzykaczy, także jest się od kogo uczyć. Nie wystarczy jednak krzyczeć, warto czasami podjąć też chociaż próbę negocjacji - twierdzi Wasilewski.

Add a comment

Czytaj więcej...

W związku z oświadczeniem Michała Kwiatkowskiego z O’chikara Gmitruk Team, publikujemy treść korespondencji, w której Andrzej Wasilewski zaproponował warunki opcji kontraktu dla potencjalnej walki pomiędzy mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem oraz Mateuszem Masternakiem.

Propozycja Andrzeja Wasilewskiego skierowana do Michała Kwiatkowskiego oraz Andrzeja Gmitruka:

"Panowie,

Proszę o informacje czy jesteście rzeczywiście zainteresowani walką Włodarczyk - Masternak. Przyznaję, że w dalszym ciagu nie wierze aby pan X był zdolny zebrać na naszym rynku większe pieniądze. Niemniej jednak, skoro proponuje w miarę konkretne zaliczki to zgadzam się z Michałem, że możemy/powinniśmy rozmawiać.

W związku z tym, uprościłem konstrukcje opcji:

a) Włodarczyk wygrywa walkę- 4 walki Masternaka, 12RKP ma prawo do wskazania walk oraz do 25% honorarium

b) Masternak wygrywa walkę - 5 walk Masternak boksuje w barwach 12RKP, 12RKP przysługuje 33% jego honorarium, kolejne % menagerskie i trenerskie nas nie interesują i nie są naszą sprawą.

W obu przypadkach całością spraw treningowych i trenerskich Masternaka zajmuje się p. Gmitruk

Proszę w miarę szybko o odpowiedź.

--
A. Wasilewski"

Odpowiedź Michała Kwiatkowskiego:

"Andrzeju,

Taka propozycja jest nie do zaakceptowania. Jeśli chcesz przedyskutować warunki i nie odpowiadają Ci te zaproponowane przez X to proponuję spotkanie w środę 29.06 w Warszawie około 12.00.

To co proponujesz to nie są standardy panujące w boksie a ja skłaniam się do propozycji walki wyłącznie o prestiż i pieniądze - te warunki są jasne czytelne i można je nazwać ofertą. Nie oczekuj też, że odpowiedź na Twój list nadejdzie natychmiast - cierpliwości.

Pozdrawiam MK"

Add a comment

Włodarczyk Palacios

Wbrew pojawiającym się w mediach informacjom, to nie protest obozu Francisco Palaciosa (20-1, 13 KO) sprawił, że Portorykańczyk może otrzymać szansę rewanżu za przegraną niejednogłośnie na punkty kwietniową walkę z mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofem Włodarczykiem (45-2-1, 32 KO). Sytuację "Diablo" w rozmowie z ringpolska.pl wyjaśnił jego promotor Andrzej Wasilewski.

- To że za jakiś czas może dojść do drugiego pojedynku Krzyśka z Palaciosem wynika po prostu z tego, że władze federacji po wyrównanej walce utrzymały go na pierwszej pozycji rankingowej - powiedział Wasilewski. - Ze strony obozu Francisco nie było żadnego oficjalnego protestu związanego z wynikiem walki w Bydgoszczy, bo za takim ruchem idą zawsze procedury formalne takie jak uiszczenie odpowiednich opłat czy zebranie się specjalnego panelu ekspertów. W tym wypadku te procedury nie miały miejsca. Prawdę powiedziawszy muszę przyznać, że decyzja WBC szczególnie mnie nie dziwi, bo po pierwsze pojedynek był rzeczywiście bardzo wyrównany, a po drugie, i nie jest to żadną tajemnicą, promujący Palaciosa Don King ma bardzo duże wpływy w federacji WBC.

- Faktem jest natomiast, że do rewanżu Włodarczyka z Palaciosem dojść może, ale na chwilę obecną nie jestem w stanie na ten temat powiedzieć nic konkretnego - dodał szef 12 round KnockOut Promotions.

Add a comment

Francisco Palacios- Chciałbym, żeby Diablo wygrał z Huckiem jeśli dojdzie do tej walki. Wtedy mógłbym podejść do mojego rewanżu z pięściarzem, który wciąż będzie mistrzem - powiedział Franciso Palacios (20-1, 13 KO) na temat pojawiających się ostatnio w niemieckiej prasie spekulacji o potencjalnej jesiennej walce Krzysztofa Włodarczyka z Marco Huckiem. Portorykańczyk dostał zapewnienie od swojego promotora Dona Kinga, że otrzyma szansę rewanżu z Polakiem, ale przedtem, podobnie jak "Diablo" chciałby stoczyć jeszcze jeden pojedynek.

- Zobaczymy kiedy będzie walczył Diablo, żeby ułożyć sobie nasz terminarz podobnie. Jeśli Diablo będzie walczył we wrześniu, to ja też wrócę na ring w tych okolicach. Potem mam nadzieję na rewanż i ponowny przyjazd do Polski. Tym razem pas wyjedzie ze mną - zapowiada pięściarz o pseudonimie "Czarodziej".

W pierwszej walce Palaciosa z Włodarczykiem po dwunastu wyrównanych rundach, sędziowie niejednogłośnie przyznali zwycięstwo Polakowi.

Add a comment

Krzysztof Włodarczyk

Choć w polskich mediach branżowych sporo ostatnio pisze się o potencjalnej walce mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (45-2-1, 32 KO) z niepokonanym Mateuszem Masternakiem (22-0, 16 KO), promotor "Diablo" Andrzej Wasilewski nie bardzo wierzy w możliwość doprowadzenia do takiej konfrontacji. Zdaniem szefa grupy 12 round KnockOut Promotions opiekunowie popularnego "Mastera" wbrew powszechnej opinii wcale nie palą się do tego przedsięwzięcia.

- Wczoraj wysłałem do pana Michała Kwiatkowskiego i pana Andrzeja Gmitruka z O’Chikary drugą propozycję opcji kontraktu na pojedynek Krzyśka z Mateuszem. Do tej pory nie otrzymałem jeszcze żadnej odpowiedzi i mam wrażenie, że jej nie otrzymam - zdradza w rozmowie z ringpolska.pl Wasilewski. - Wydaje mi się, że druga strona  tak naprawdę nie chce tej walki, a Mateusz jest wprowadzany przez ludzi ze swojego obozu w błąd.

- Słyszałem, że podobno menadżerowi Mateusza panu Andrzejowi Gmirtukowi nie podobały się opcje czasowe na kopromocję Mateusza w przypadku jego zwycięstwa z "Diablo". Mówię "podobno" bo na pierwszą ofertę także nikt nie odpowiedział. W naszej najnowszej propozycji już tych opcji czasowych nie ma, zrezygnowaliśmy z nich; mowa jest tylko o liczbie walk. Naprawdę uważam, że nasza oferta jest optymalna i kolejnej już nie będzie, bo jest to standardowy kontrakt, jaki przedstawia promująca mistrza silna grupa, mniejszej grupie challengera. Jeśli nie otrzymamy i tym razem żadnej odpowiedzi ze strony promotorów Mateusza, będzie oczywiste, że to zamieszanie za próbę promocji nazwiska Masternak na nazwisku naszego mistrza świata - dodaje menadżer Krzysztofa Włodarczyka.

Add a comment

Włodarczyk Palacios

Jeszcze w tym roku może dojść do rewanżowego pojedynku pomiędzy mistrzem świata wagi junior ciężkiej federacji WBC Krzysztofem Włodarczykiem (45-2-1, 32 KO) i Portorykańczykiem Francisco Palaciosem (20-1, 13 KO). Jak twierdzi obóz kwietniowego rywala "Diablo" władze World Boxing Council podjęły już w tej sprawie decyzję i nakazały drugie spotkanie pięściarzy, zezwalając jednak wcześniej Polakowi na jedną dobrowolną obronę pasa. 

Ze stanowiska WBC bardzo zadowolony jest Palacios, który 2 kwietnia w Bydgoszczy uległ Włodarczykowi niejednogłośnie na punkty.

- Cieszy mnie, że nadal jestem obowiązkowym challengerem, choć chciałbym rewanżu w trybie natychmiastowym, bo chcę tej walki. Tak czy siak jestem super szczęśliwy i wdzięczny Bogu, ludziom którzy mnie wspierali i Donowi Kingowi za złożenie protestu do federacji, bo bez tego, sprawy nie ułożyłyby się w ten sposób - powiedział popularny "Wizard".

Add a comment

Troy RossJoe Dwyer, jeden z bardziej znanych działaczy federacji WBC w Ameryce Północnej ogłosił, że Troy Ross (24-2, 16 KO) znajdzie się na pierwszym miejscu w najnowszym rankingu wagi junior ciężkiej federacji World Boxing Council. Kanadyjczyk rozpoczyna właśnie przygotowania do starcia z agresywnie boksującym Lateefem Kayodem (17-0, 14 KO). Walka tych pięściarzy odbędzie się 27 sierpnia w Kanadzie.

Dwyer zdradził, że Ross w przypadku wygranej może dostać na początku przyszłego roku szansę walki o tytuł mistrzowski. Warto przypomnieć, że pas WBC kategorii junior ciężkiej od ponad roku dzierży Krzysztof Włodarczyk (45-2-1, 32 KO). Kanadyjczyk do tej pory raz próbował wywalczyć światowy czempionat. W czerwcu ubiegłego roku przegrał przez techniczny nokaut w piątej rundzie ze Stevem Cunninghamem. Zwycięzca czwartej edycji bokserskiego reality show "The Contender" zdążył posłać Amerykanina na deski, jednak niefortunne rozcięcie powieki uniemożliwiło mu kontynuowanie zawodów.

Add a comment

25 czerwca podczas gali w miejscowości Saint Charles, 28-letni Ryan Coyne (16-0, 6 KO) stanie przed pierwszą w karierze szansą wywalczenia tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej. Jego rywalem będzie obecny czempion federacji WBA tej dywizji, Guillermo Jones (37-3-2, 29 KO).

Amerykanin z bardzo dużym szacunkiem wypowiada się o swoim najbliższym przeciwniku, komplementując przy okazji pozostałych mistrzów kategorii cruiser.

- Będę szczery, myślę, że Guillermo to obecnie najlepszy pięściarz tej dywizji. Mamy bokserów takich jak Marco Huck, który jest bardzo silny i popularny w Niemczech, ale bez wątpienia Jones poradziłby sobie dzisiaj z każdym "cruiserem". Zadaje mnóstwo ciosów i sprawia, że jego rywal w ringu wygląda niezbyt ciekawie. To nie jego wina, że w zasadzie wszyscy boją się z nim walczyć - komplementował Jonesa, Coyne.

- Bez urazy dla innych mistrzów - Krzysztof "Diablo" Włodarczyk to bardzo dobry pięściarz, podobnie jak i twardy Huck. Jest jeszcze Cunningham, należący bez wątpienia do ścisłej czołówki tej wagi. Zdaniem wielu nie powinien on jednak wówczas wygrać z Jonesem, udało mu się to po równej walce i niejednogłośnej decyzji sędziów. To mocna kategoria, nie mogę się już doczekać by w niej zaistnieć - dodał amerykański pięściarz.

Add a comment

Krzysztof Włodarczyk

Nie może narzekać na brak ciekawych ofert walk czempion wagi junior ciężkiej federacji WBC Krzystof Włodarczyk (45-2-1, 32 KO). Najbardziej konkretne z nich napływają z Niemiec, gdzie grupa Sauerland Event pracuje nad realizacją projektu wielkiego turnieju mistrzów w limicie 91 kg, wzorowanego na rozgrywanej aktualnie w kategorii super średniej "Super Szóstce".

- Wciąż staramy się doprowadzić do porozumienia pomiędzy wszystkimi grupami - mówi Kalle Sauerland, w barwach stajni którego boksują mistrz WBO Marco Huck (32-1, 23 KO), czempion IBF Steve Cunningham (24-2, 12 KO) i posiadacz tymczasowego tytułu WBA Yoan Pablo Hernandez (24-1, 13 KO). Niemiecki promotor nie wyklucza jednak innych rozwiązań na szczycie wagi junior ciężkiej.

Andrzej Wasilewski o opcjach dla "Diablo" >>

- Być może zamiast turnieju zorganizujemy po prostu duże walki unifikacyjne. Walka Marco Hucka z Krzysztofem Włodarczykiem byłaby bardzo interesująca. Bokser niemiecki kontra polski - zapowiada się zacięta konfrontacja. Mogłoby też dojść do mega-walki pomiędzy Stevem Cunninghamem a Marco Huckiem - dodaje Sauerland.

Add a comment

Krzysztof Włodarczyk2 kwietnia Krzysztof Włodarczyk (45-2-1, 32 KO) po raz drugi obronił tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBC, pokonując na punkty po bardzo wyrównanej walce Francisco Palaciosa. Póki co nie wiadomo jeszcze, kiedy i z kim "Diablo" ponownie wyjdzie do ringu, ale jak zapewnia promotor pięściarza Andrzej Wasilewski, możliwości jest wiele - począwszy od turnieju mistrzów "Super Four", poprzez walkę w Azji, a na konfrontacji z Dannnym Greenem czy Mateuszem Masternakiem skończywszy. - Poważniejsze rozmowy lubią ciszę - podkreśla w wywiadzie dla ringpolska.pl szef grupy 12 round KnockOut Promotions.

- Minęły już dwa miesiące od ostatniej walki Krzysztofa Diablo Włodarczyka, czy są już jakieś plany dotyczącego kolejnych walk, z kim gdzie i kiedy?
Andrzej Wasilewski:
Nie ma jeszcze żadnego podpisanego kontraktu na walkę, pomysłów i propozycji coraz więcej, mniej lub bardziej poważnych.

- A co wydaje się najbardziej prawdopodobne?
AW:
Jesteśmy raczej zdecydowani wziąć udział w turnieju „Super Four”, jeśli się odbędzie i jeśli zostaną dotrzymane warunki, które wstępnie zostały nam zaproponowane. Dlatego nie podejmujemy w tej chwili żadnych decyzji, czekamy na razie na wynik negocjacji grupy Sauerland jako głównego promotora tego turnieju ze stacjami telewizyjnymi.

- W polskich mediach pojawiało sie kilka nazwisk jako potencjalnych przeciwników dla Diablo : Danny Green, Dewnis Lebiediew czy nawet Mateusz Masternak.
AW:
Tak, dołożyć do tego należy ciekawy projekt związany z cyklem gal, które miałaby się odbywać w Makao i Singapurze, ale cos ten projekt wolno się rozkręca; oraz kolejne dwa warianty, w przypadku, jeśli nie dojdzie do skutku „Super Four” - walka unifikacyjna lub po prostu dobrowolna obrona. Ta ostatnia możliwość jest raczej najmniej dla nas interesującą.

- Jak wyglądały te wymienione propozycje - Green, Lebiediew, Masternak?
AW:
Green, dokładniej jego agent, zaproponował naprawdę bardzo ciekawe warunki, ale poczekajmy na wynik jego walki z Tarverem. Jeśli chodzi o Lebiediewa to była luźna telefoniczna rozmowa z Władimirem Hriunowem, moim kolegą, który zapytał, czy jesteśmy zainteresowani szybką walką w Moskwie. Odpowiedziałem, że nie, bo czekamy na wyjaśnienie sprawy turnieju „Super Four”. Wład próbował mnie jeszcze przekonać, że zapłaci duże pieniądze, ale nie wszystko da się tak od razu kupić lub sprzedać. To jest problem rosyjskiego boksu - wspaniali amatorzy, dużo pieniędzy, ale gdzieś to wszystko się rozwadnia, bo promotorzy i menadżerowie za szybko chcą zarabiać. Nawiasem mówiąc, kwota która wymienił Wład, nie była kwota jakoś bardzo atrakcyjna. Najciekawsze biznesowo było to, że Władimir oddawał nam prawa telewizyjne na Polskę.

- A co z Mateuszem Masternakiem?
AW:
Tak naprawdę nie prowadzimy żadnych zaawansowanych rozmów, stąd trochę się dziwię wypowiedziom pana Andrzeja Gmitruka i samego Mateusza Masternaka. Poważniejsze rozmowy lubią ciszę, ale skoro w tym przypadku znacznie więcej się udziela wywiadów niż jest w tej chwili na rzeczy to i ja wyjaśnię precyzyjnie. Kilka tygodni temu zadzwonił do mnie pewien pan, który nie jest dla mnie w żaden sposób wiarygodnym biznesowym partnerem i zadał pytanie, czy jesteśmy teoretycznie zainteresowani taką walką. Grzecznie wysłuchałem i poprosiłem o choć trochę bardziej precyzyjne przedstawienie oferty. Kilka dni później, ku mojemu lekkiemu rozbawieniu i zdziwieniu, dostałem drogą mailową kilka zdań, które w żaden sposób nie wyczerpują tematu i kompletnie nie poruszały kwestii najtrudniejszych. Odpisałem, że rozmawiać możemy, bo rozmawiamy biznesowo z wieloma podmiotami, ale są z naszej strony pewne warunki minimalne, których z całą pewnością nie odpuścimy. W kopii mojego maila z pełną świadomością umieściłem pana Andrzeja Gmritruka. Następnie zapoznałem się z kilkoma wypowiedziami Mateusza Masternaka i doszedłem do wniosku, że albo ten młody zawodnik jest regularnie wprowadzany w błąd albo nie chce tak naprawdę tej walki, bo po pierwsze jest nie za bardzo grzeczny w swoich wypowiedziach, a po drugie opowiada nieprawdy. Prawda jest taka, że nie składałem żadnej propozycji kontraktu, nie rozmawiałem z nikim o żadnych ewentualnych pieniądzach dla niego. Jedyne, co przedstawiłem to zarys koncepcji ewentualnych opcji. Kilka dni temu zadzwonił do mnie pan Michał Kwiatkowski, który zapoznał się z moim mailem i zapytał, czy jesteśmy tą propozycją w ogóle zainteresowani.

Add a comment

Czytaj więcej...

Włodarczyk PalaciosOd czasu walki niepokonanego wtedy na zawodowych ringach Francisco “The Wizard” Palaciosa 20-1, 13 KO) z  obrońcą tytułu mistrza World Boxing Council Krzysztofem Włodarczykiem (45-2, 32 KO) minęły już dokładnie dwa miesiące. Walka wzbudziła wiele kontrowersji, ale zdaniem trenera "Czarodzieja", Josue Omara Aguilara,  nie będzie ich podczas walki rewanżowej. - Mamy zapewnienie ze strony WBC, że Palacios otrzyma rewanż z Włodarczykiem bo pozostanie jego obowiązkowym rywalem w walce o tytuł. Chyba, że Diablo będzie chciał oddać tytuł bez walki, ale o to jego ani jego promotorów  nie posądzam - mówi trener Palaciosa. Dodaje także, że chętnie sprawdziłby innego  swojego zawodnika, Alfredo Escalerę (18-3, 12 KO) przeciwko kolejnemu pięściarzowi z ekipy 12Rounds Knockout Promotions Andrzeja Wasilewskiego - Andrzejowi Wawrzykowi (21-0, 10 KO).  

-  Co słychać w ekipie, która wywołała tyle szumu nad Wisłą?
JMA: 
Wszystko w porządku, a ja mam nadzieję, że mówisz o szumie pozytywnym, bo każdy z członków Team Wizard wspomina pobyt w Polsce znakomicie. Kibice w Warszawie i Bydgoszczy, przyjęcie ze strony promotorów, uprzejmość ze strony wszystkich, z którymi się spotkaliśmy było super. Nie zapomnieliśmy tego. W ringu było inaczej, ale to już odrębny temat.

- Z perspektywy czasu - co ciebie najbardziej, jako trenera, wyprowadziło z równowagi na ringu Łuczniczki?
JMA:
Zaraz po walce mówiłem, że punktacja i to zostawie, ale dorzuciłbym teraz pracę sędziego ringowego. Wyglądało to tak, jakby od pierwszych sekund walki czaił się na to, żeby dawać ostrzeżenia Palaciosowi. Ostrzeżenia za wyimaginowane faule Czarodzieja. W walce z Włodarczykiem ringowy zwrócił mu uwagę więcej razy niż w jego wszystkich poprzednich walkach razem wziętych. To mówi samo za siebie.

-   Przebiegu tej walki już nikt nie zmieni, to przeszłość. Wspomniałeś jednak, że otrzymaliście od WBC zapewnienie, że dojdzie do rewanżu z Diablo.
JMA: 
Mamy zapewnienie ze strony prezydenta WBC, że Palacios otrzyma rewanż z Włodarczykiem bo pozostanie jego obowiązkowym rywalem w walce o tytuł. Chyba, że Diablo będzie chciał oddać tytuł bez walki, ale o to jego ani jego promotorów  nie posądzam. Włodarzcyk, według informacji przekazanych Donowi Kingowi przez WBC ma prawo do jednej walki, ale ponieważ my pozostajemy jego obowiązkowym rywalem, w maksymalnym terminie 180 dni od czasu jej stoczenia, będziemy walczyć jeszcze raz.  Czyli dla nas najważniejsze jest to, żeby Diablo jak najszybciej wyszedł na ring.  Będziemy wszyscy za niego mocno trzymać kciuki. Kiedy będzie znany termin tej przejściowej walki Diablo, to wtedy podejmiemy decyzję czy Czarodziej  stoczy jedną walkę przed Włodarczykiem czy poczeka tylko na niego.

Add a comment

Czytaj więcej...