Patronat medialny


 


WłodarczykZ portorykańskim gwiazdorem zawodowych ringów - czterokrotnym zdobywcą tytułu mistrza świata w trzech różnych kategoriach wagowych Miguelem Cotto (35-2, 28 KO) - zmierzył się w niedzielę w pokazowym meczu Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (44-2, 32 KO). Pięściarze rywalizowali jednak nie między linami a przy stole pingpongowym, a okazją do spotkania była 48. konwencja federacji WBC odbywająca się w meksykańskim Cancun.

- Krzysiek wygrał, ale Cotto odgrażał się, że jeszcze mu się zrewanżuje – zdradził ringpolska.pl przebywający w Cancun wraz z "Diablo" szef bokserskiej grupy promotorskiej Babilon Promotion, a prywatnie szwagier pięściarza - Tomasz Babiloński.

Dla Włodarczyka pobyt na konwencji World Boxing Council w Meksyku, gdzie obok takich gwiazd jak Cotto czy Evander Holyfield pełni rolę gościa specjalnego, jest ostatnią szansą, by przed wznowieniem treningów odpocząć i nacieszyć się słoneczną pogodą. - Tu jest naprawdę gorąco, codziennie prawie 30 stopni. Po ciężkich przygotowaniach do walki z Robinsonem wspaniale się tu relaksuję. Wczoraj miałem okazję ponurkować trochę w morzu. Niebawem jednak wracamy do kraju i trzeba będzie ostro wziąć się do roboty - mówi "Diablo".

Włodarczyk, który 25 września obronił po raz pierwszy mistrzowski pas WBC wagi junior ciężkiej, zwyciężając na punkty Jasona Robinsona, w swoim najbliższym występie zmierzy się najprawdopodobniej z niepokonanym Portorykańczykiem Francisco Palaciosem (20-0, 13 KO).