onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Ostatnio zarejestrowani

  • shryne11
  • shryne10
  • Shryne23
  • boxingfan88
  • tobac



<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/legionowo_2017_noflash.jpg"></a>

18 marca na gali organizowanej w Szwedzkim Malmo na ring wróci Krzysztof Szot (20-10-2, 5 KO). 38-letni pięściarz tym razem zmierzy się z Faithem Kelesem (7-0, 5 KO).

Szot po raz ostatni boksował w październiku ubiegłego roku, przegrywając na punkty z byłym mistrzem świata Souleymanem M'Baye. W marcu doświadczony zawodnik ze Śląska miał zmierzyć się z Konradem Dąbrowskim, jednak plany pokrzyżowały kłopoty zdrowotne.

Głównym wydarzeniem gali w Malmo będzie pojedynek w wadze ciężkiej pomiędzy Adrianem Granatem i Aleksandrem Dimitrenką.

Podczas sobotniej gali organizowanej we francuskim Deauville trzeci tegoroczny pojedynek stoczy Krzysztof Szot (20-18-2, 5 KO). 38-letni "Rzeźnik" w sierpniu wrócił na ring po ponad rocznej przerwie.
 
Najbliższym przeciwnikiem Szota będzie 41-letni były mistrz świata wagi super lekkiej Souleymane M'baye (41-5-1, 22 KO), który w marcu sam wracał do boksu po trzyletniej przerwie.
 
Podczas tej samej imprezy wystąpi także Artem Karpec (21-3, 6 KO), który zmierzy się z Maximem Beaussire (21-0-1, 5 KO) w limicie wagi super półśredniej.

W sobotę na gali Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach po raz drugi w tym roku do ringu wyjdzie Kamil Młodziński (8-0-1, 5 KO). 26-latek z Mysłowic zmierzy się z doświadczonym Krzysztofem Szotem (19-18-1, 5 KO), który w tym zestawieniu zastąpił kontuzjowanego Tomasza Króla.

- Gdy się dowiedziałem, że Tomasz Król zachorował tydzien przed walką i nie wyjdzie ze mną do ringu, byłem załamany. Przepracowałem solidnie cały tak naprawdę obóz od A do Z, i to stricte z taktyką pod mańkuta. Zaraz po tej wiadomości poprosiłem promotorów, żeby na szybko spróbowali zakontraktować innego zawodnika, ponieważ szkoda było całego wysiłku i obozu, żebym nie wszedł do ringu. Gdy się dowiedziałem, że będzie to Krzysztof Szot, to się ucieszyłem, ponieważ nie będzie to łatwa walka. Takich walk mi teraz potrzeba - wspomina Młodziński.

- Znamy się z Krzysiem parę ładnych lat. Kiedyś nawet opierałem się na jego walkach, bo lubiłem jego styl i podglądem jego pojedynki. Walka na pewno nie będzie łatwa, Krzysiu nie raz pokazał, że jest groźny od początku do końca, wiec będę musiał być skupiony od pierwszej do ostatniej rundy. Jestem jednak dobrze przygotowany i spodziewajcie się z naszej strony dobrej walki - zapowiada pięściarz grupy Sferis KnockOut Promotions.

Głównym wydarzeniem gali w Międzyzdrojach będzie pojedynek Kamila Szeremety (13-0, 2 KO) z byłym mistrzem świata wagi super półśredniej Kassimem Oumą (29-9-1, 18 KO).

Jak dowiedziała się redakcja ringpolska.pl, Krzysztof Szot (19-18-1, 5 KO) zakończył karierę bokserską. "Rzeźnik" po raz ostatni walczył w lipcu, przegrywając z Wielkiej Brytanii na punkty z Joe Costello.

- Powinienem skończyć już 7 lat temu, kiedy przestałem trenować, a nie rozmieniać się na drobne - stwierdził Szot, który ostatnio boksował głównie na wyjeździe z faworyzowanymi pięściarzami gospodarzy, jak sam przyznaje, "tylko dla kasy, ale bez treningu".

Krzysztof Szot jako bokser amatorski stoczył 295 walk, z których przegrał tylko 48. Wielokrotnie zdobywał tytuł mistrza Polski. W gronie zawodowców zadebiutował w grudniu 2008 roku.

Krzysztof Szot (19-18-1, 5 KO) przegrał na punkty z Joe Costello (5-0, 3 KO) podczas organizowanej przez Franka Warrena gali w Manchesterze. Po sześciu rundach sędzia punktował 60-54 dla 21-letniego Anglika. Dla Polaka była to druga tegoroczna wyprawa na Wyspy Brytyjskie. W kwietniu "Rzeźnik" z Postępu sprawił niespodziankę, wygrywając z niepokonanym wcześniej AJ Faizym.

Podczas tej samej gali boksujący w kategorii ciężkiej Aleksander Ustinow (31-1, 22 KO) pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Travisa Walkera (39-14-1, 31 KO), który po mocnym lewym sierpowym Rosjanina nie był w stanie kontynuować walki.

Krzysztof Szot (19-17-1, 5 KO) w poszukiwaniu kolejnej niespodzianki i dobrej wypłaty znów wyruszył na Wyspy. Tym razem "Rzeźnika" z Postępu na gali w Manchesterze będzie Joe Costello (4-0, 3 KO). Polak wniósł dziś na wagę 64,4 kg, Anglik - 64,9 kg.

W sobotę na gali w Manchesterze drugą tegoroczną walkę stoczy Krzysztof Szot (19-17-1, 5 KO). 37-letni pięściarz ze śląska na dystansie sześciu rund skrzyżuje rękawice z 21-letnim Joe Costello (4-0, 3 KO).

Szot ostatni raz boksował w kwietniu, kiedy to wygrał na punkty z niepokonanym wcześniej AJ Faizym. Głównym wydarzeniem imprezy w Manchestrze będzie walka o wakujący tytuł mistrza świata WBO wagi lekkiej pomiędzy Terrym Flanaganem i Jose Zepedą.

Krzysztof Szot (19-17-1, 5 KO) wygrał podczas gali w Blackburn z niepokonanym do tej pory AJ Faizym (5-1-1, 1 KO). Po sześciu rundach sędzia prowadzący pojedynek wypunktował 57-56 dla Polaka.

Dla doświadczonego 36-latka był to pierwszy tegoroczny występ. W czerwcu "Rzeźnik" zamierza pożegnać się z zawodowymi ringami.

Doświadczony Krzysztof Szot (18-17-1, 5 KO) jutro na gali w  Blackburn stoczy pierwszą tegoroczną walkę. 36-letni pięściarz ze Śląska skrzyżuje rękawice na dystansie sześciu rund z niepokonanym AJ Faizym (5-0-1, 4 KO).

Szot ostatni raz boksował w grudniu ubiegłego roku, przegrywając na punkty po wyrównanym pojedynku z Sasunem Karapetyanem. Kilkukrotny mistrz Polski amatorów niedawno zapowiedział, że w czerwcu zamierza zakończyć swoją przygodę z zawodowymi ringami.

18 kwietnia w Legionowie dojdzie do walki w kategorii super lekkiej pomiędzy stawiającym pierwsze kroki na zawodowych ringach Tomaszem Królem (1-0-1, 1 KO) i doświadczonym Krzysztofem Szotem (18-17-1, 5 KO). Pojedynek zakontraktowano na cztery rundy.

Król w gronie profesjonalnych pięściarzy boksuje od sierpnia ubiegłego roku, ostatni występ zanotował w grudniu. Szot w ostatniej walce przegrał z Sasunem Karapetyanem, pomimo że w piątej rundzie tego pojedynku pięściarz urodzony w Armenii był liczony.

W Legionowie dojdzie także do walki Rafała Jackiewicza z Kamilem Szeremetą.

- Karapetyan musi się sporo nauczyć, nie jest żadną gwiazdą - mówi doświadczony Krzysztof Szot (18-16-1, 5 KO) przed walką z Sasunem Karapetyanem (7-1, 2 KO) bokserem urodzonym w Armenii, a mieszkającym w Polsce. Dojdzie do niej podczas VI edycji Underground Boxing Show w Wieliczce. Podziemna gala odbędzie się 5 grudnia, transmisja w Polsacie Sport.

- Na co dzień ciężko pracuję fizycznie i niewiele czasu pozostaje mi na treningi, ale rutyna, ringowa mądrość i spryt pozostały, więc jestem optymistą. Najwyższy czas, aby w końcu wygrać walkę na zakończenie sezonu - powiedział 36-letni Krzysztof Szot (Konspol Babilon Promotion), który ma na koncie 18 zwycięstw, 16 porażek i 1 remis.

W ostatnich latach 2-krotny Mistrz Polski amatorów i 4-krotny zwycięzca Turnieju im. Stamma przegrywa większość walk, ale do tej pory nie było roku, który zakończyłby samymi niepowodzeniami. W kopalni soli w Wieliczce Krzysztof Szot chce przerwać złą serię.

- Sasun musi się sporo nauczyć, nie jest jeszcze żadną gwiazdą. Ostatnio walczyłem z Luke Cmpbellem w wadze lekkiej, a z Karapetyanem (Konspol Babilon Promotion) będę boksował aż w superpółśredniej. To nie moja walka, będę sporo lżejszy od rywala, ale postaram się o niespodziankę.  Przemek Runowski i zwłaszcza Rafał Jackiewicz to dużo lepsi bokserzy na dziś od Sasuna Karapetyana - mówi ringowy „Profesor”.

Krzysztof „Rzeźnik” Szot twierdzi, że nie stoi na straconej pozycji, mimo że w ringu będzie ważył ok. 66-67 kg. Uważa, że typując swoje zwycięstwo niewiele ryzykuje.

- Znam się na boksie, wiem o co chodzi w tym sporcie, do tego trafnie typuję wyniki walk, a mogą to potwierdzić wszyscy ci, którym mówiłem jak zakończy się gala Polsat Boxing Night w Krakowie. Przewidziałem wygraną Macieja Sulęckiego czy też porażkę przed czasem Michała Chudeckiego. Faworyci poprzegrywali tym razem - dodał.

Uczestnik Mistrzostw Świata i Europy od wielu lat ciężko pracuje w masarni. Po 10 godz pracy rozpoczyna zajęcia treningowe z bokserami w MOSiR Myszków, a także udziela prywatnych lekcji. - Weekendy zostawiam dla rodziny, wtedy nie prowadzę treningów. Chciałbym znaleźć siłę i solidniej przygotować się do walk w 2015 roku. W rekordzie muszę mieć więcej wygranych niż porażek.

W Wieliczce głównym wydarzeniem imprezy będzie występ boksującego w kategorii junior ciężkiej Łukasza Janika (27-2). Spotka się z Argentyńczykiem Franco Raulem Sanchezem (18-10-2).

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze