Patronat medialny


 


Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO) i Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) mieli w poniedziałek rozpocząć w Zakopanem obóz przygotowawczy do swoich mistrzowskich pojedynków. Plany uległy zmianie z powodu epidemii koronawirusa, która wywraca do góry nogami cały bokserski kalendarz.

Podopieczni trenera Fiodora Łapina mają za sobą już jeden górski obóz, który odbył się w drugiej połowie stycznia w Hiszpanii. Wtedy spodziewano się, że Szeremeta i Głowacki do ringu wyjdą w marcu lub kwietniu.

Głowacki wkrótce zaboksuje o mistrzowski pas WBO w limicie kategorii junior ciężkiej z Brytyjczykiem Lawrencem Okoliem (14-0, 11 KO). Rywalem Szeremety w pojedynku o tytuł IBF wagi średniej będzie z kolei Giennadij Gołowkin (40-1-1, 35 KO).

Najnowsze informacje zakładają, że pojedynek Głowacki - Okolie odbędzie się 23 maja w Londynie, zaś Szeremeta skrzyżuje rękawice z Gołowkinem 6 czerwca w Kalifornii. Nie ma jednak pewności, czy którakolwiek z tych gal odbędzie się w wyznaczonym terminie.

Na razie pięściarze grupy KnockOut Promotions trenują indywidualnie i czekają na rozwój wydarzeń. Obaj są oficjalnymi pretendentami do mistrzowskich pasów, więc mogą być pewni, że nie stracą swojej szansy na pojedynek o tytuł.