onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy

 



   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

W oczekiwaniu na kolejną walkę były mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (28-1, 18 KO) został na jeden dzień trenerem i stanął w  narożniku swojego brata Jacka na Mistrzostwach Służb Mundurowych w boksie. Rodzinna współpraca dała efekt w postaci pierwszego miejsca w zawodach.

- Od najmłodszych lat razem staraliśmy się zawojować świat, rozwijaliśmy swoje pasje i wciąż gnaliśmy do przodu łeb w łeb, zawsze razem byliśmy dla siebie wsparciem i motywacją, a co najważniejsze przyjaciółmi. Mój brat  jest zawsze przy mnie w najważniejszych chwilach mojego życia, wczoraj miałem okazje mu się odwdzięczyć i wcielić w role trenera w tak ważnym dniu. Duma rozpiera me serce - napisał na Facebooku pięściarz Sferis KnockOut Promotions.

Głowacki, będący aktualnie najwyżej notowanym polskim bokserem bez podziału na kategorie wagowe, na ring powróci prawdopodobnie 27 stycznia na gali World Boxing Super Series w Rydze pojedynkiem z Noelem Gevorem (23-1, 10 KO).

Główną atrakcją styczniowej gali będzie półfinał WBSS w limicie 200 funtów z udziałem mistrza WBO Oleksandra Usyka (13-0, 11 KO) i czempiona WBC Mairisa Briedisa (23-0, 18 KO). Głowacki i Gevor są zakontraktowani jako zawodnicy rezerwowi turnieju i w razie kontuzji Ukraińca lub Łotysza mają szansę na występ w pojedynku wieczoru.

Nie masz uprawnień do komentowania


Najnowsze komentarze