Get Adobe Flash player

Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki



Reklama

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 5739 gości i 71 użytkownik 
  • przemo663
  • rav91
  • kazdamato
  • -capricornxxx-
  • hurricane
  • Domer
  • Tomas93
  • elmerhiggins
  • radekpier
  • overmars
  • Kubson
  • Vdsterren
  • lexicon
  • mark debinski
  • arp
  • klocuu
  • Armand
  • Fryto666
  • Adam Waleczny
  • Ibeabuchi
  • Michał
  • JackDr
  • Matys
  • goldenboyy
  • gondzio04
  • saddam
  • Quake
  • JackyX
  • Gwahlur
  • kielbasa58
  • Karczyhho
  • Marek1985
  • piec
  • Fudo
  • nanmin
  • Zmora
  • panpako
  • ihaiha
  • bosybols
  • genco
  • southpaw
  • LL
  • garson
  • Joga
  • TheChamp
  • Sniper
  • Mitrydates
  • Gajtos
  • Gotz
  • KiDDynamite
  • szczupak007
  • rympalek
  • talib
  • intelektualista
  • koles2
  • Piotrek

Krzysztof CieślakW głównym wydarzeniu wołomińskiej gali Tomasza Babilońskiego Krzysztof Cieślak (18-2, 5 KO) po dobrym występie pewnie pokonał na punkty  Bekę Sadjaię (27-16-1, 9 KO).

"Skorpion" od samego początku zyskał w ringu przewagę nad rywalem, choć otwierająca walkę odsłona nie była toczona w zawrotnym tempie. Drugą rundę ofensywnie rozpoczął Sadjaia, jednak w połowie starcia potężny lewy sierpowy Cieślaka odwrócił obraz starcia, w którym od tego momentu warunki dyktował Polak. Trzecia runda również przebiegała pomyślnie dla "Skorpiona", dobrze bijącego ciosami sierpowymi w półdystansie i szybko schodzącego w prawą stronę, dalej od mocniejszej ręki przeciwnika.

W czwartej odsłonie Cieślak całkowicie zdominował Sadjaię dzięki swojej dużej aktywności i na kilkanaście sekund przed końcem rundy wydawać się mogło, że Gruzin wkrótce padnie na deski po dobrze bitych sierpach boksera z Wołomina. Piąte i szóste starcie były kolejnymi, które trafiający mocniej i częściej Cieślak zapisał na swoje konto. W siódmej odsłonie tempo walki nieco spadło, ale nadal stroną przeważającą był Polak.

W ostatniej rundzie do szaleńczego ataku ruszył Sadjaia, jednak Cieślak nie dał się wciągnąć Gruzinowi w otwarte wymiany i choć Polak rundę przegrał, nie pozwolił zranić się nacierającemu przeciwnikowi. Ostatecznie Włodzimierz Kromka wypunktował walkę 78-75 na korzyść Krzysztofa Cieślaka, który tym samym zamknął rok 2011 z bilansem dwóch wygranych.

Aby móc komentować artykuły, musisz się zarejestrować.

ISSN: 2082-9760


Kliczko vs Kliczko


Zapraszamy:

Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku