Get Adobe Flash player

Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki



Reklama

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 5702 gości i 68 użytkownik 
  • przemo663
  • rav91
  • kazdamato
  • -capricornxxx-
  • hurricane
  • Domer
  • elmerhiggins
  • radekpier
  • overmars
  • rympalek
  • Kubson
  • lexicon
  • mark debinski
  • arp
  • klocuu
  • Armand
  • Fryto666
  • Ibeabuchi
  • Michał
  • JackDr
  • Matys
  • Tomas93
  • goldenboyy
  • gondzio04
  • saddam
  • Quake
  • JackyX
  • Gwahlur
  • kielbasa58
  • Karczyhho
  • piec
  • Fudo
  • Adam Waleczny
  • nanmin
  • Zmora
  • panpako
  • ihaiha
  • bosybols
  • genco
  • southpaw
  • LL
  • garson
  • Joga
  • TheChamp
  • Sniper
  • Mitrydates
  • Vdsterren
  • Gajtos
  • Gotz
  • KiDDynamite
  • szczupak007
  • talib
  • intelektualista
  • koles2
  • Marek1985
  • Piotrek

Krzysztof Bienias W pojedynku otwierającym krynicką galę "Wojak Boxing Night", Krzysztof Bienias (41-4-1, 16 KO) zremisował po sześciu rundach z Juanem Martinezem Basem (8-16-1, 2 KO).

Walka od pierwszej rundy nie układała się po myśli "Kisiela". Bieniasowi ciężko było dopasować się do leworęcznego stylu boksowania rywala. Hiszpan zaskoczył kilkakrotnie w pierwszym starciu Polaka bezpośrednimi lewymi prostymi bitymi z odwrotnej pozycji. Od drugiej rundy pięściarz grupy 12 Round KnockOut Promotions powoli zaczął opanowywać sytuację, ale cały czas nie do końca mógł ustawić zawody pod swoje dyktando.

Bienias z czasem coraz częściej zaczął odpowiadać celnymi ciosami z prawej ręki, ale Hiszpan okazał się dla Polaka bardzo niewygodnym oponentem. Martinez Bas spychał "Kisiela" na liny, podczas gdy ten za wszelką cenę starał się utrzymywać rywalizację w środku ringu. Od piątego starcia Bienias zaczął boksować z trochę większą agresją, jednak w jego poczynaniach brakowało konsekwencji. Polak kilka razy zamykał Hiszpana w narożnikach ringu, trafiając go ciosami sierpowymi, jednak nie ponawiał swoich ataków. W szóstym starciu Bienias już tylko atakował, ale Martinez Bas umiejętnie się bronił i nie dał sobie zrobić większej krzywdy.

Aby móc komentować artykuły, musisz się zarejestrować.

ISSN: 2082-9760


Kliczko vs Kliczko


Zapraszamy:

Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku