Patronat medialny


 


Jaime Munguia (36-0, 29 KO) zapowiada, że zmiana rywala nie wpłynęła na jego formę oraz przygotowania. Meksykanin wróci na ring 19 czerwca podczas gali organizowanej w El Paso. Początkowo jego przeciwnikiem miał być Maciej Sulęcki, jednak ostatecznie Munguia skrzyżuje rękawice z Kamilem Szeremetą (21-1, 5 KO).

- Mam sporo doświadczeń, jeśli chodzi o zmiany rywali w ostatniej chwili. Oczywiście na wyższym poziomie to trudniejsza sprawa, trzeba bardziej skupić się na strategii. Oczywiście zrobię wszystko, żeby nanieść odpowiednie korekty. Myślę, że to nie będzie problem i wygram z Szeremetą - mówi Munguia.

- Trzeba oddać szacunek Mungui, ponieważ przez cały okres przygotowań pozostał spokojny. Jego rywale zmieniali się kilka razy. Jestem pewny, że ma wystarczająco czasu, żeby dostosować taktykę do rywala i wygrać - stwierdził promujący Meksykanina Oscar De La Hoya.

Munguia jest klasyfikowany na pierwszym miejscu w rankingu WBC wagi średniej. Meksykanin coraz mocniej jest przymierzany do walki o mistrzostwo świata w limicie do 72,5 kg.