Patronat medialny


 



Eddie Hearn pochwalił serce do walki Kamila Szeremety (21-1, 5 KO) w pojedynku z Giennadijem Gołowkinem (41-1-1, 36 KO). Organizator gali w Hollywood był pod wrażeniem odporności na ciosy byłego mistrza Europy z Polski.

- Szeremeta to wielki twardziel. Gołowkin był dzisiaj w znakomitej formie. Mało kto przetrwałby z nim więcej 2-3 rundy w takiej dyspozycji, a Szeremeta dał mu naprawdę sporo rund i bardzo chciał - stwierdził szef grupy Matchroom Boxing.

- Polak to pięściarz ze światowego poziomu, ale teraz czas na największe walki dla Gołowkina. Szeremeta był twardy, jednak nie potrafił zagrozić Gołowkinowi. Należy mu się wielki szacunek, jednak teraz Giennadij zmierzy się z absolutną elitą wagi średniej - dodał Hearn.

Gołowkin w walce Szeremetą obronił wywalczony w ubiegłym roku tytuł mistrza świata IBF wagi średniej. Hearn ma podpisany kontrakt także m.in. z Demetriusem Andradem, który dzierży mistrzowski pas WBO w tej samej kategorii wagowej.