Patronat medialny


 


Andrzej Wasilewski radzi, by jeszcze wstrzymać się z komunikatami o pojedynku Kamila Szeremety (21-0, 5 KO) z mistrzem świata IBF wagi średniej Gienadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO). Promotor białostoczanina potwierdza jednak, że faktycznie coś jest na rzeczy.

- Do tej walki jest bardzo daleko - stwierdził szef KnockOut Promotions w rozmowie z TVP Sport. - Jest mocny sygnał od kibiców z całego świata o walkę rewanżową z Derewianczenką. I nie jest to nieuzasadnione, bo ta walka była zażarta i emocjonująca. W boksie zawodowym wiele rzeczy jeszcze wiele rzeczy musi się wydarzyć, by zawodnicy weszli do ringu.

- Natomiast rzeczywiście na WhatsApp, na smsach jesteśmy dogadani, ale poczekajmy, czy wszystko się spełni - dodał Wasilewski.