onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

- Walka z Gołowkinem? Czekam na ofertę - mówi Kamil Szeremeta (19-0, 4 KO), który w sobotę po raz drugi w karierze obronił tytuł mistrza Europy wagi średniej. Pięściarz z Białegostoku jest wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do walki z byłym mistzem świata Giennadijem Gołowkinem (38-1-1, 34 KO), który wróci na ring 8 lub 15 czerwca podczas gali organizowanej na terenie Stanów Zjednoczonych.

Przyszła już oferta od Gołowkina?
Kamil Szeremeta: Jeszcze nie, ale jak się pojawi, to na pewno z niej skorzystam. Już wcześniej mówiłem, że takich walk się nie odmawia. To dla takich pojedynków się trenuje i pracuje nad sobą przez te wszystkie lata.

Wiesz już ile chciałbyś zarobić za taką walkę?
Nie myślę na razie o pieniądzach. Jak przyjdzie oferta, to wtedy się do niej odniosę. Nie ma co ukrywać, że za walkę z takim rywalem wypada zarobić kilka złotych więcej, niż do tej pory. Gołowkin podpisał teraz kontrakt z DAZN, za każdą walkę będzie zarabiał miliony, więc pewnie jego rywale też nie będą narzekać. Ale wszystko się okaże, jak faktycznie przyjdzie taka oferta.

W takie walce nikt nie będzie na ciebie stawiał...
Zupełnie mi to nie przeszkadza. Dla mnie liczy się tylko zdanie rodziny, trenera i najbliższych. Oni we mnie wierzą, cała reszta mnie nie obchodzi. Wiem, że Gołowkin będzie myślał o mnie w kategoriach łatwej walki. Ja nie będę zapowiadał, że jeśli dojdzie do naszej walki to go znokautuję. Wyjdę z takim nastawieniem jak zawsze i zrobię wszystko, żeby wygrać. Gołowkin też jest tylko człowiekiem. Jest świetnym pięściarzem, ale ma dwie ręce i dwie nogi, tak jak ja.

Gołowkin stoczy walkę w czerwcu. To dla ciebie dobry termin?
Nie widzę przeciwwskazań, żeby boksować z Gołowkinem w czerwcu. W walce z Andrew Francillettem nie odniosłem żadnych kontuzji. Potrzebuję teraz kilku dni odpoczynku, a potem zaczynamy się ruszać. Miałbym na przygotowania 10 tygodni, więc termin jest idealny.

W mediach pojawiła się też informacja, że walką z tobą zainteresowany był również Callum Smith. Twój promotor Andrzej Wasilewski przyznał jednak, że propozycję na razie odrzucił.
Callum Smith? Też świetny zawodnik. Walkę bym przyjął, jeśli byłby rozsądny termin na przygotowania i warunki finansowe, to jestem chętny. To mistrz świata, sparowałem z jego bratem. Wiem, że potrafi bardzo dużo, wygrał turniej World Boxing Super Series, ale ja nie zamierzam chować się przed wyzwaniami. Jeśli trafiłaby do mnie oferta walki o mistrzostwo świata z Callum Smithem, to bym z niej skorzystał.

Jak oceniasz z perspektywy kilku dni sobotnią walkę z Andrew Francillettem?
Nie wszystko ułożyło się po mojej myśli. Od początku miałem założenie, żeby atakować na dół, ale naprawdę szczelnie się bronił. Zaskoczyło mnie to. Francillette ma długie ręce, ciężko było znaleźć miejsce na cios. Większość uderzeń ześlizgiwała się po łokciu na pas. Po pierwsze czułem, że te ciosy nie robią mu krzywdy, a po drugie sędzia mnie upomniał, że bije poniżej pasa. Nie chciałem ryzykować ujemnych punktów, wolałem skupić się na ciosach na górze.

Ale styl Francuza sprawiał, że nie było łatwo go trafić.
Wydaje mi się, że Francillette był zadowolony z tego, że przetrwał pełen dystans. Był też bardzo niewygodny. Skutecznie obrzydził mi boksowanie, udało mu się wytrącić mnie z mojego rytmu i sprowadził mnie trochę do swojego tempa. Próbowałem kilku rzeczy, żeby się otworzył. Opuszczałem ręce, zostawiałem mu miejsce na zadanie ciosu, później po prostu się otwierałem, bo liczyłem, że on w końcu zacznie mnie atakować. Byliśmy zaskoczeni, że Francillette boksował tak ostrożnie. Nawet nie prostował rąk przy ciosach, żeby szybko wrócić do gardy i cofnąć się.

Dobre doświadczenie?
Na pewno, trzeba wyciągnąć z niego właściwe wnioski. Ja cały czas się uczę, nie jestem jeszcze pięściarzem doskonałym. Mam wiele rzeczy do poprawy i mam tego świadomość. Z drugiej strony wiem, że w tej walce mogłem zaboksować lepiej, bo nie pokazałem wszystkiego.

Komentarze   

+2 #1 Szewa 2019-03-12 14:23
Wygraj z drugoligowym Francusem, w slabym stylu. Mow ze Cie zdanie innych nie interesuje i Ty wie na GGG przygotujesz nalezycie^^

Jak do walki z Karaganda dojdzie to nie wierze w to ze Szeremeta sie sensownie postawi. Gosc nie blyszczy na tle ogorkow i sredniakow a mialby sensownie walczyc z jednym z lepszych piesciarzy ostatnich lat.
+2 #2 MrCrowley 2019-03-12 15:36
Cytat:
Gołowkin też jest tylko człowiekiem. Jest świetnym pięściarzem, ale ma dwie ręce i dwie nogi, tak jak ja.
Niestety na tym podobieństwa się kończą...
+1 #3 Jankes36 2019-03-12 17:04
„Czy tobie czasem, Wąski, sufit na łeb się nie spadł?”:)
#4 znawca33 2019-03-12 17:32
Caly Wasilewski.Nabi ja rekordy swoim zawodnikom a potem taki Golawkin, szpital i wstrzas mózgu.
#5 Manny Quiao 2019-03-12 17:50
"Sklejka" nie pęka na robocie.
#6 TeamFury 2019-03-12 18:50
Załóżmy ze jakimś cudem trafi się ślepej kurze ziarno i co potem ??? gale tymexu i odcinanie kuponów ???
Ja jestem w ogóle ciekaw czy ten człowiek jest świadomy tego że w ringu znaczy nie wiele a wyjście do takiego dzika to dla niego demolka.

I dziwić się ze Polski boks jest w takim miejscu w jakim jest skoro w głowach tylko wypłata życia i przyzwyczajenie do zbyt dobrych warunków nie współmiernych do wyników.
+1 #7 mesking24 2019-03-12 19:55
Szeremeta jest za słaby na Sulęckiego a on chce walczyć z czołówką oni go wezmą jako walkę na przetarcie
-1 #8 lukaszbiszczu 2019-03-12 19:59
Każdy wie że będzie w[cenzura]. Polscy zawodnicy obijaja kelnerów albo wyboksowanych pięściarzy bo na nic wiecej ich nie stać a później.dostaja niespodzianka od Pana Wasilewskiego i jest KO.
Pierwszy w kolejce do GGG jest Jonak więc Szeremeta będzie musiał swoje odczekać.
#9 Szewa 2019-03-12 20:30
Jonak to ponizej Floyda i PPV i 100mln cebulionow to nie zejdzie;)
#10 chester 2019-03-12 21:29
Cytuję mesking24:
Szeremeta jest za słaby na Sulęckiego a on chce walczyć z czołówką oni go wezmą jako walkę na przetarcie

Kamil wygrał w amatorce cztery razy z Maćkiem :-)
#11 legos 2019-03-12 22:23
Przeskok zabójczy, coś ala Wawrzyk albo Kołodziej, z leszczy na czołówkę.Gołowk in go ubija zawsze i wszędzie, kiedy chce i jak chce i żadne zakłamywanie rzeczywistości tego nie zmieni. Z drugiej strony przegra z każdym zawodnikiem z czołówki, więc jeśli mu sensownie zapłacą to bez znaczenia gdzie się sprzeda, chyba że zdrowotnie, a to ważne.....Bo zarabiać na chleb musi, tylko jeszcze trzeba mieć potem czym go ugryźć :))).
#12 lukaszbiszczu 2019-03-12 23:24
Cytuję chester:
Kamil wygrał w amatorce cztery razy z Maćkiem :-)

Amatorka to nie zawodostwo . Ilu było takich co na amatorce wygrywali a na zawodowym ringu Przegrywali z tymi samymi.
#13 chester 2019-03-13 09:47
Cytuję lukaszbiszczu:
Amatorka to nie zawodostwo . Ilu było takich co na amatorce wygrywali a na zawodowym ringu Przegrywali z tymi samymi.

Raz to się może zdarzyć .
Przegrać cztery razy to nie przypadek .
#14 Kryspinek Barłóg 2019-03-13 22:16
Szeremeta: walka z Gołowkinem? Czekam na ofertę-ofertę finansową oczywiście.Nie jeden ogór dał by sobie łeb obić za dobrą kasę nawet nie mając wiele wspólnego z boksem.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze