Patronat medialny


 


Kamil Szeremeta (14-0, 2 KO) z radością przyjął wiadomość o nadaniu mu statusu oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza Europy wagi średniej. 27-latek z Białegostoku o pas EBU w limicie do 72,5 kg miałby zmierzyć się z Włochem Emanuele Blandamurą (26-2, 5 KO).

- Wiem, że moi promotorzy rozmawiają już na ten temat z odpowiednimi osobami. Ja bardzo chętnie stoczyłbym taką walkę, zdobycie mistrzostwa Europy w 15. zawodowym występie to byłoby coś - mówi Szeremeta, który przymierzany jest także do występu organizowanej na gali w Polsce pod koniec lutego.

- Moja przyszłość tradycyjnie leży w rękach promotorów. Chciałbym stoczyć walkę o mistrzostwo Europy, ale bardzo chętnie pokażę się też przed polską publicznością. Zdaję sobie sprawę, że na pojedynek z Blandamurą pewnie trzeba będzie wybrać się do Włoch, ale jestem na to gotowy. Taką walkę bierze się dla szansy, nie dla pieniędzy - przekonuje białostoczanin.

Szeremeta w tym roku stoczył dwie walki, pokonując Artema Karpeca i byłego mistrza świata Kassima Oumę. Kilka miesięcy temu 27-latek rozpoczął również współpracę z trenerem Fiodorem Łapinem.

Blandamura pas EBU dzierży do grudnia, kiedy to wygrał na punkty z Matteo Signanim. Włoch po raz trzeci w swojej karierze boksował o mistrzostwo Europy, ale dopiero po raz pierwszy odniósł zwycięstwo.