Patronat medialny


 


- Tak jak Sosnowski miał walkę z Kliczką, Proksa z Gołowkinem, tak i ja czekam na swój strzał życia - mówi Łukasz Wawrzyczek (19-2-2, 2 KO), który będzie boksował z Kamilem Szeremetą (6-0, 1 KO) 26 kwietnia na gali Wojak Boxing Night organizowanej przez Babilon Promotion&KnockOut Promotions. Transmisja w Polsacie Sport i kanale otwartym tej stacji.

24-letni Kamil Szeremeta miał walczyć z Rafałem Jackiewiczem, ale były Mistrz Europy i pretendent do tytułu Mistrza Świata IBF wycofał się z powodu kontuzji łuku brwiowego. W tej sytuacji promotor białostoczanina znalazł mu nowego rywala - 30-letniego Łukasza Wawrzyczka, byłego amatorskiego Wicemistrza Polski 2004 (rok wcześniej był Młodzieżowym Mistrzem Polski).

- Potrzebowałem zaledwie pół godziny, aby przedyskutować ofertę z moim wieloletnim trenerem Janem Sibikiem. Lubię walki na dłuższych dystansach, dlatego nie chciałem boksować 6 rund, tylko zależało mi na 8 rundach. Walczymy z Kamilem w limicie -72,6 kg, a więc nieco przekraczającym kategorię średnią - powiedział Łukasz Wawrzyczek.

W sobotę zawodnik z Oświęcimia stoczył 6 rundową wygraną walkę z Andreiem Hramyką w Częstochowie. Na tej samej gali Rafał Jackiewicz doznał kontuzji w pojedynki z Filipem Rządkiem.

- Nigdy nie boksowałem zawodowo co 2 tygodnie, ale nie mam obaw. Na pewno formy nie stracę. Już dziś biegałem, wieczorem sauna, a od jutra treningi bokserskie. Z wagą nie mam problemów. Zapewniam kibiców, że zobaczą dobrą i emocjonującą walkę. Z Kamilem toczyłem wyrównane sparingi w Białymstoku, nie powiem o nim złego słowa, bo to dobry zawodnik, obdarzony mocnym ciosem - mówi Łukasz Wawrzyczek.

Swego czasu pracował on w Białymstoku w firmie Kredyty Chwilówki, która jest jego sponsorem. Właśnie wtedy toczył sparingi z Kamilem Szeremetą.

- Jako amator 3 razy pokonałem Damiana Jonaka, wygrałem też z Grzegorzem Proksą. Oczywiście, że liczę też na wygraną z Kamilem, awans w rankingach i być może przyjedzie taki moment, że zostaną zauważony i doceniony. Liczę na sportowy strzał życia, tak jak Albert Sosnowski miał walkę z Witalijem Kliczką, a Grzegorz Proksa z Giennadijem Gołowkinem. Taka walka z kimś z absolutnej czołówki to mój cel bokserski – powiedział Łukasz, który prowadzi Wawrzyczek Fight Club w Oświęcimiu.