Patronat medialny


 


Notowany na 14. pozycji rankingu WBO wagi piórkowej Kamil Łaszczyk (23-0, 9 KO) wraca do formy po kontuzji ścięgna Achillesa, jakiej nabawił się w lutym. Niepokonany wrocławianin planuje wkrótce wznowić mocniejsze treningi bokserskiej.

- Jestem już ponad trzy miesiące po operacji zerwanego ścięgna Achillesa, jak widzicie poruszam się już bez kul i ortezy - napisał w mediach społecznościowych Łaszczyk, publikując swoją fotografię  z akcji charytatywnej na rzecz chorych na raka. - Cały czas chodzę na rehabilitacje, które przynoszą bardzo szybkie rezultaty, z czego się ogromnie cieszę. Mam bardzo duży głód powrotu na salą bokserską, a co za tym idzie do powrotu na ring. Myślę że maksymalnie do półtora miesiąca wyjadę na wyczekiwany obóz do Warszawy, by zacząć treningi ze swoim trenerem.

- Jeśli chodzi o temat najbliższej walki to nie mam żadnej informacji. Rehabilitant dał zielone światło do lekkich treningów bokserskich, więc będę skupiał się głównie na nich, ale oczywiście z głową, bo nie chciałbym, by kontuzja się odnowiła. Do tego czasu wzmacniałem się tylko fizycznie na siłowni. Dziękuje bardzo wszystkim za wsparcie. Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce - dodał pięściarz, który po raz ostatni boksował w październiku, pokonując na punkty Piotra Gudela.