onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

28 maja na gali w Szczecinie trzeci zawodowy pojedynek stoczy Jordan Kuliński (1-0-1, 1 KO). Tym razem pięściarz grupy Fight Events skrzyżuje rękawice z Niemcem Mathiasem Goetzem (4-1, 4 KO).

- Cały czas leczę kontuzję barków. Nie mogę przez to dać z siebie 200% na treningach, ale będę wystarczająco dobrze przygotowany do gali w Szczecinie. Wiem, że zaleczenie tej kontuzji wymaga trochę czasu, ale cieszę się, że mogę trenować nie obciążając barku i jednocześnie toczyć walki - tłumaczy Polsatsport.pl Kuliński, który w marcu po ringowej wojnie zremisował z dużo bardziej doświadczonym Norbertem Dąbrowskim.

- Jestem w stałym kontakcie z moimi promotorami i jestem zadowolony z tego, jak prowadzona jest moja kariera. Myślę, że to jest odpowiednie tempo. Startuję też na dosyć dużych galach, a wiem, że jest to ważne, żeby właśnie na takich imprezach się pokazywać - mówi Kuliński, który zawodowy debiut zaliczył w lutym.

- Moje ambicje są bardzo duże i mierzę naprawdę wysoko. Spełniony będę dopiero wtedy, kiedy zdobędę tytuł mistrza świata - podsumowuje zawodnik promowany przez Marcina Piwka.

Główną atrakcją gali w Szczecinie będzie walka o pas IBF Inter-Continental wagi junior ciężkiej pomiędzy byłym mistrzem świata Krzysztofem Włodarczykiem i Kaiem Kurzawą.

Pełna treść artykułu na Polsatsport.pl >>

Kup bilet na galę w Szczecinie, zobacz walki Diablo, Cieślaka, Zimnocha >>