onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Izuagbe Ugonoh (18-1, 15 KO) powrócił na salę treningową i szlifuje formę pod okiem Andrzeja Gmitruka w Warszawskim Centrum Atletyki. Na razie nie wiadomo, kiedy i gdzie Izu stoczy kolejną walkę. Boksujący w kategorii ciężkiej gdańszczanin zdradził jednak w wywiadzie dla Sky Sports, że rozważa występy na galach Eddiego Hearna. 

- Rozmawiałem z Hearnem i powiedział mi, że z chęcią umieściłbym mnie na jednej ze swoich kart, w Wielkiej Brytanii lub w Stanach - stwierdził Izu. - Myślę, że Wielka Brytania to świetny pomysł. Jest tam wielu znakomitych ciężkich, a ja jestem gotów walczyć z każdym z nich. 

- W Anglii mieszka też duża społeczność polska i nigeryjska, sądzę, że to byłoby dla mnie dobre miejsce - dodał Ugonoh, który być może wkrótce uda się na obóz treningowy Aleksandra Powietkina, by pomóc Rosjaninowi przygotować się do konfrontacji z Anthonym Joshuą. 

- Jeśli wpasuje się to w moje plany, to chętnie się tam wybiorę na dwa tygodnie. Mam doświadczenie w sparingach z takimi mistrzami jak Władimir Kliczko, Joseph Parker czy Bermane Stiverne, obaj na tych sparingach byśmy skorzystali. Uważam się za silnego zawodnika, Joshua jest wprawdzie wyższy ode mnie, ale ja jestem wyższy niż Powietkin. Z pewnością byłbym pomocny - powiedział polski pięściarz.