Patronat medialny


 


- Zbliżamy się do 20 tys. sprzedanych biletów. Ale do gali jeszcze tydzień. W tym czasie spodziewamy się największego zainteresowania - poinformował Marcin Najman, organizator i uczestnik Narodowej Gali Boksu, która odbędzie się na PGE Narodowym w Warszawie.

Podczas imprezy zawalczą m.in. Artur Szpilka, Izu Ugonoh i Mariusz Wach, a pasa mistrzyni świata będzie bronić Ewa Piątkowska. - Czeka mnie jeden z ciekawszych i wymagających pojedynków. Mam w nim dużo do wygrania, ale i dużo do stracenia - ocenił Wach, który stoczy pojedynek w Erikiem Moliną. Dla „Wikinga” to nie będzie pierwsze starcie na dużym obiekcie. Walczył z Władimirem Kliczką w Berlinie czy Aleksandrem Powietkinem w Kazaniu.

Jednak ani razu na stadionie. - Na co dzień nie myślę o tym. Dopiero jak Marcin Najman zaczyna mówić, że walki będzie zapowiadał legendarny Michael Buffer, a wystąpi Edyta Górniak, to zaczyna działać wyobraźnia. Fajne przeżycie, będzie show. Choć z gali za dużo nie zobaczę. Pewnie dopiero na powtórkach - śmiał się - 38-letni pięściarz.

Oprócz Górniak zaśpiewa m.in. Kombii i Liroy. - Gala rozpocznie się o godz. 18 - zapowiedział Najman. - Podczas ceremonii otwarcia uczcimy 100-lecie odzyskania niepodległości oraz żołnierzy zwycięskich, choć poległych pod Monte Cassino. Później rozpocznie się spektakl. Łącznie odbędzie się 12 pojedynków, nie tylko bokserskich, ale też w formule K1 oraz MMA. W nie wkomponowane będą występy gwiazd. To element show, który będzie towarzyszył zawodnikom m.in. podczas wchodzenia do ringu.

Pełna treść artykułu na Polskatimes.pl >>